Widzew Łódź nie chce tyle płacić. Liczą na inny scenariusz z Joviceviciem

Widzew Łódź po porażce w Pucharze Polski odsunął od pracy z pierwszym zespołem Igora Jovicevicia. Portal sektorwidzew.pl informuje, że klub nie chce zapłacić pełnego odszkodowania trenerowi. Liczą, że szybko znajdzie pracę w innej drużynie.

Igor Jovicević
Obserwuj nas w
ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Igor Jovicević

Widzew liczy, że Jovicević szybko znajdzie inny klub

Widzew Łódź zmienił trenera, ale Igor Jovicević nie został w pełni zwolniony, a tylko odsunięty od pracy z pierwszą drużyną. Chorwacki szkoleniowiec wciąż będzie pobierał pensję, jaką gwarantuje mu kontrakt do czerwca 2027 roku. Okazuje się, że łódzki klub nie chce płacić pełnego odszkodowania. Goal.pl informował, że kwota odszkodowania to równowartość 12 pensji, a więc ok. 900 tysięcy euro.

O tym, że Widzew nie chce płacić aż tyle, napisał Bartłomiej Derdzikowski na łamach portalu sektorwidzew.pl. Według niego w klubie liczą na to, że Jovicević szybko znajdzie innego pracodawcę, co pozwoli dogadać się ws. wcześniejszego zerwania umowy.

W klubie liczą bowiem, że Chorwat nie wytrzyma długo na bezrobociu i szybko przejmie inny zespół. Podjęcie nowej pracy oznacza rozstanie z Widzewem, bo przecież dwóch kontraktów mieć nie może. Wtedy będzie musiał się z Widzewem dogadać – napisał Bartłomiej Derdzikowski na łamach portalu sektorwidzew.pl.

Jovicević pracował w Łodzi od października 2025 roku. Pod jego wodzą drużna rozegrała 15 meczów, a bilans to 5 zwycięstw, 2 remisy i 8 porażek. Nowym trenerem Widzewa został Aleksandar Vuković, którego czeka zadanie utrzymania zespołu w Ekstraklasie. Obecnie Łodzianie zajmują 17. miejsce w tabeli po 23. kolejkach z dorobkiem 24 punktów.

POLECAMY TAKŻE