Dobre i nieco gorsze informacje z obozu Rakowa
Raków Częstochowa z pewnością myślał o nieco lepszym wejściu w nowy sezon PKO Ekstraklasy. Medaliki na inaugurację ligi przegrały bowiem z zespołem Wisły Płock 1:2. To wynik, który dla wielu był zaskakujący, ale trudno się dziwić, gdyż gospodarze byli zdecydowanym faworytem. Niemniej poza samym wynikiem nieco niepokoić może gra oraz fakt, że uraz w pierwszej połowie tej rywalizacji uniemożliwił dalszą grę Stratosa Svarnasa. Defensor opuścił murawę, ale okazuje się, że jego sytuacja nie jest poważna.
Inaczej ma się jednak sprawa związana z problemami, które doskwierają u innego gracza. Lamine Diaby Fadiga wyłączony jest z gry od jakiegoś czasu i przez najbliższe tygodnie sprawa będzie taka sama. Raków w oficjalnym komunikacie przekazał, że ofensywny gracz przechodzi rehabilitację.
– Stratos Svarnas, który zszedł z urazem kolana podczas meczu ligowego z Wisłą Płock, przeszedł niezbędne badania. Nie wykazały one niepokojących zmian. Grecki obrońca niebawem wróci do treningów i gry. Z kolei Lamine Diaby Fadiga po obozie w Holandii zmaga się z dolegliwościami bólowymi ścięgna Achillesa. Obecnie nasz zawodnik przechodzi rehabilitację, a do gry wróci w najbliższych tygodniach – czytamy w oficjalnym komunikacie Rakowa Częstochowa.
Zobacz także: Lech może stracić gwiazdora. Przyjeżdżają go oglądać z Bundesligi









