Pogoń dalej skupia się na utrzymaniu w Ekstraklasie
Pogoń Szczecin przeplata lepsze występy z gorszymi, ale na ogół ta wiosna nie jest dla niej udana. Choć wygrała w sumie pięć spotkań, dalej musi walczyć o ligowy byt. Po porażce z Legią Warszawa wokół klubu zapanował spory pesymizm dotyczący przyszłego sezonu i ewentualnej gry w pierwszej lidze. Drużyna potrzebowała przełamania i takie nastało w poniedziałkowym starciu z Piastem Gliwice.
Pogoń tym razem okazała się lepsza, wygrywając z bezpośrednim rywalem 2-0. Przeskoczyła go nawet w tabeli, awansując na 11. miejsce. Z dorobkiem 37 punktów Portowcy mogliby przyglądać się temu, co dzieje się przed nimi, ale w pierwszej kolejności skupiają się dalej na grze o utrzymanie. Potwierdził to Thomas Thomasberg, który po meczu przekazał, że zespół musi dalej wygrywać, gdyż próg punktowy potrzebny do utrzymania jest w tym sezonie dużą niewiadomą.
– Oczywiście to bardzo ważne zwycięstwo. Po ostatnim meczu mieliśmy ciężki tydzień. Nie rozumiem wprawdzie polskiej mentalności, ale czułem, że kibice oczekiwali od nas więcej. (…) W sobotę czeka nas kolejne ważne spotkanie. Nie wiadomo, ile punktów będzie potrzeba do utrzymania. Nie możemy oglądać się na inne zespoły, tylko musimy patrzeć na siebie i walczyć w każdym kolejnym meczu. Wierzę, że w sobotę zagramy z tą samą mentalnością co dziś. Jeśli tak będzie, to będzie to dobry prognostyk na kolejne spotkania – przekazał szkoleniowiec Pogoni na pomeczowej konferencji.








