Publicznie przyznał, że marzy o Realu Madryt
Lennart Karl już na początku roku wzbudził spore poruszenie w Niemczech. Podczas spotkania z kibicami został zapytany, czy poza Bayernem ma jeszcze inny wymarzony klub. Odpowiedź szybko odbiła się szerokim echem, bo 17-letni pomocnik bez większego wahania wskazał Real Madryt.
– Bayern to bardzo, bardzo wielki klub i gra tutaj też jest spełnieniem marzeń, ale pewnego dnia chcę przejść do Realu Madryt. To mój wymarzony klub, ale niech to zostanie między nami – powiedział wtedy z uśmiechem, cytowany przez Sky Germany.
Część kibiców przyjęła te słowa z dystansem, ale w sieci nie brakowało też krytycznych reakcji. Wielu fanów Bayernu zaczęło podważać przywiązanie zawodnika do klubu, zwłaszcza że chodzi o jednego z najbardziej utalentowanych młodych graczy w kadrze.
Uraz wykluczył go z meczu z Realem
Najbliższy dwumecz z Realem Madryt zapowiadał się dla Karla wyjątkowo. Młody pomocnik nie pojawił się jednak na boisku już w pierwszym spotkaniu na Santiago Bernabeu.
Teraz wiadomo już, że nie wystąpi także w rewanżu. Bayern poinformował, że zawodnik doznał urazu mięśniowego w prawej nodze, a dokładnie naderwania włókien w mięśniach kulszowo-goleniowych. To oznacza, że nie dostanie szansy, by zaprezentować się przeciwko klubowi, o którym mówił publicznie jako o swoim wymarzonym.
To również problem dla Vincenta Kompany’ego, bo Karl w tym sezonie dawał drużynie konkretne liczby i stał się jedną z gwiazd drużyny Bayernu. Obecnie serwis Transfermarkt wycenia go już na 60 mln euro.









