Motor wstrzymuje sprzedaż biletów przed meczem z Lechem
Motor Lublin zremisował na własnym stadionie z Rakowem Częstochowa (1:1) w niedzielnym meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Bramkę dla gospodarzy zdobył Mbaye Ndiaye, natomiast w doliczonym czasie gry wyrównał z rzutu karnego Jonatan Brunes. Po tym spotkaniu zespół prowadzony przez Mateusza Stolarskiego zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 39 punktów.
Tuż po meczu klub wydał jednak komunikat, który może mieć poważne konsekwencje organizacyjne. Motor poinformował o bardzo złym stanie murawy na swoim stadionie, co zmusiło władze do podjęcia pilnych działań.
W związku z tym wstrzymano zaplanowaną otwartą sprzedaż biletów na spotkanie z Lechem Poznań. Starcie w ramach 31. kolejki Ekstraklasy zaplanowano na sobotę, 2 maja, o godzinie 20:15. Jednak jego rozegranie w Lublinie stoi obecnie pod znakiem zapytania. Klub nie wyklucza bowiem bardziej radykalnego rozwiązania. W grę wchodzi przeniesienie meczu na inny stadion, który spełniałby wszystkie wymagania organizacyjne.
„Drodzy Kibice, z uwagi na bardzo zły stan murawy na stadionie w Lublinie jesteśmy zmuszeni do wstrzymania zaplanowanej na jutro otwartej sprzedaży biletów na mecz Motor Lublin – Lech Poznań. Nie wykluczamy rozegrania meczu na innym stadionie. O zmianach w przedmiotowej sprawie będziemy informować w oficjalnych komunikatach” – czytamy w komunikacie. Piłkarze Motoru już w najbliższy piątek (17 kwietnia) zmierzą się z GKS-em w Katowicach.








