Mariusz Misiura: Nie chcę widzieć nikogo ze spuszczoną głową

Motor Lublin przegrał 1:2 z Jagiellonią Białystok w meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy. - Nie chcę widzieć nikogo ze spuszczoną głową - przyznał po spotkaniu Mariusz Misiura.

Mariusz Misiura
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Mariusz Misiura

Motor – Jagiellonia. Misiura: Po prostu musimy być bardziej skuteczni

W piątkowy wieczór byliśmy świadkami spotkania pomiędzy Motorem Lublin a Jagiellonią Białystok w ramach 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Wczorajszy pojedynek przyniósł sporo emocji i zakończył się wynikiem 2:1 dla przyjezdnych z Podlasia. Na listę strzelców wpisali się Nik Prelec, Karol Czubak oraz Sergio Lozano, który zapewnił zwycięstwo zespołowi Adriana Siemieńca.

Po ostatnim gwizdku sędziego na konferencji prasowej pojawił się trener ekipy Motorowców, Mariusz Misiura. – Chciałbym podziękować drużynie, bo uważam, że zagraliśmy drugi dobry mecz w tym sezonie. Musimy jednak dojrzeć, aby wykorzystywać sytuacje, które mamy. Patrząc na naszą grę w pierwszej połowie, to początek był udany. Trudny moment nastąpił między 20 a 45 minutą, kiedy zabrakło nam zdecydowania, głównie w pressingu. Byliśmy za bierni w niskiej obronie – powiedział 45-letni menedżer, cytowany przez „Dziennik Wschodni”.

W drugiej części spotkania udało nam się to skorygować. Zmiana była na tyle skuteczna, że potrafiliśmy wypychać przeciwnika i częściej odbierać piłkę oraz mieć szansę na kreowanie sytuacji. Uważam, że zasłużenie wyrównaliśmy, lecz później brakowało wyrachowania. Dziękujemy kibicom za niesamowite widowisko, jakie stworzyli. Trudno jest zaakceptować końcowy wynik, ale mówiłem drużynie, iż nie chcę widzieć nikogo ze spuszczoną głową, ponieważ zagraliśmy dobre zawody. Po prostu musimy być bardziej skuteczni – zakończył Misiura.

POLECAMY TAKŻE