Real Madryt i Vinicius negocjują nowy kontrakt. Bonus kością niezgody
Real Madryt walczy z czasem, aby zatrzymać Viniciusa Juniora. Obecny kontrakt piłkarza obowiązuje jedynie do końca czerwca przyszłego roku. Jeśli do grudnia obie strony nie osiągną porozumienia, Brazylijczyk będzie mógł w styczniu negocjować z dowolnym klubem. Rozmowy w sprawie nowej umowy trwają od wielu miesięcy, ale żadna ze stron nie chce odpuścić.
Otoczenie piłkarza upiera się, że powinien być najlepiej opłacanym graczem w zespole. Z kolei Królewscy nie chcą oferować mu aż tak dużych pieniędzy, jakie inkasuje Kylian Mbappe. O ile w kwestii podstawowej pensji potrafili dojść do porozumienia, tak pojawił się inny problem również związany z finansami. Według serwisu Ge Globo chodzi o premię za podpisanie kontraktu.
Vinicius Junior oczekuje bonusu podobnego do tego, jaki otrzymują wolni agenci. Real Madryt zupełnie się z tym nie zgadza, twierdząc, że premia za podpis powinna być dużo mniejsza. Agenci 26-latka odpowiedzieli na zarzuty klubu, twierdząc, że ich żądania są zdecydowanie niższe od tego, co klub zapłaciłby za ewentualnego następcę skrzydłowego.
Warto dodać, że w sagę dot. przyszłości Viniciusa Juniora włączył się jeszcze Arsenal. Kanonierzy marzą o pozyskaniu zawodnika i są gotowi wejść do akcji jeszcze w obecnym oknie transferowym. Innym scenariuszem jest złożenie oferty, gdy będzie do wzięcia za darmo.








