Lechia Gdańsk nie dała szans rywalom. Korona Kielce pokazała charakter [WIDEO]

Lechia Gdańsk pokonała Koronę Kielce (4:2) w 27. kolejce Ekstraklasy. Tomas Bobcek zdobył swoją 15. bramkę w sezonie, a goście kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce.

Lechia Gdańsk - Korona Kielce
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Lechia Gdańsk - Korona Kielce

Sześć bramek w Gdańsku

Lechia Gdańsk w poniedziałkowy wieczór zmierzyła się z Koroną Kielce w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dzięki znakomitej drugiej części sezonu Biało-Zieloni są coraz bliżej zapewnienia sobie utrzymania, choć jeszcze niedawno przez wiele tygodni znajdowali się w strefie spadkowej. Zespół prowadzony przez Johna Carvera wciąż gra nierówno, ale potrafi odnosić niezwykle ważne zwycięstwa, które przybliżają go do celu.

Z kolei kielczanie wyraźnie spuścili z tonu i na finiszu rozgrywek muszą zacząć regularnie punktować, jeśli chcą uniknąć nerwowej walki o utrzymanie. Poprzednie wyjazdowe starcia do Lublina i Szczecina zakończyły się porażkami drużyny Jacka Zielińskiego.

Gospodarze objęli prowadzenie w 18. minucie po świetnie rozegranej akcji. Tomas Bobcek dograł piłkę do Aleksandara Cirković, a Serb z bliskiej odległości pewnie skierował futbolówkę do siatki.

Kilka chwil później sytuacja Korony jeszcze bardziej się skomplikowała. Arbiter podyktował rzut karny dla Lechii, a Konstantinos Sotiriou obejrzał czerwoną kartkę za faul w polu karnym. Do jedenastki podszedł Bobcek, który nie pomylił się i podwyższył prowadzenie gospodarzy. Dla słowackiego napastnika było to już 15. trafienie w obecnym sezonie ligowym.

Po przerwie Lechia kontrolowała przebieg spotkania, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Piłkarze Korony tego dnia mieli duże problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych. W 59. minucie wynik podwyższył kapitan gospodarzy Rifet Kapić, który wykorzystał podanie od Iwana Żelizko.

Korona zdołała strzelić honorowego gola dopiero w końcówce spotkania. W 78. minucie rzut karny pewnie wykorzystał Dawid Błanik. Chwilę później Pau Resta znalazł drogę do bramki gospodarzy i wróciły nadzieje na niezły wynik w Gdańsku. Kielczanom jednak zabrakło czasu, by odwrócić losy meczu. Wynik ustalił w doliczonym czasie gry Dawid Kurminowski, który czekał na gola w Ekstraklasie od września.

Lechia Gdańsk – Korona Kielce 4:2 (2:0)

1:0 Aleksanar Cirković 19′

2:0 Tomas Bobcek 29′ (k)

3:0 Rifet Kapić 59′

3:1 Dawi Błanik 78′ (k)

3:2 Pau Resta 82′

4:2 Dawid Kurminowski 90+3′

POLECAMY TAKŻE