Adrian Siemieniec był brany pod uwagę przez Lecha Poznań
Lech Poznań w końcówce sezonu jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski. Byłby to drugi z rzędu tytuł wywalczony pod wodzą Nielsa Frederiksena. Przyszłość duńskiego szkoleniowca stoi jednak pod znakiem zapytania, ponieważ jego kontrakt wygasa z końcem czerwca. Na ten moment wciąż nie wiadomo, czy umowa zostanie przedłużona. Media łączyły z Kolejorzem znanego polskiego trenera.
Nie jest tajemnicą, że do Lecha Poznań przymierzany był Adrian Siemieniec. Obecnie 34-latek pracuje w Jagiellonii Białystok. Zainteresowanie poznańskiego klubu było jeszcze w momencie, gdy trener miał umowę do czerwca. Ostatnio została jednak przedłużona o kolejny rok. Może to oznaczać, że cel Dumy Wielkopolski nie zostanie zrealizowany. Sebastian Staszewski na kanale Meczyki.pl ujawnił jednak, że zainteresowanie Lecha było naprawdę poważne.
– Mogę potwierdzić. Bardzo poważnie o tym myśleli. Natomiast mieli świadomość istnienia klauzuli w kontrakcie Adriana Siemieńca i mieli świadomość, że Wojciech Strzałkowski nie odda Adriana Siemieńca do innego polskiego klubu – mówił Sebastian Staszewski.
Siemieniec sam jest zdecydowany na pracę za granicą. Trudno więc przypuszczać, żeby po zakończeniu przygody w Jagiellonii wybrał inny polski klub. W przeszłości media łączyły go z drużynami w Holandii i Belgii.









