Zagłębie Lubin – Radomiak Radom: jedna bramka zadecydowała
Zagłębie Lubin do tego starcia przystępowało jako piąta ekipa ligowej stawki. Miedziowi tracili cztery punkty do lidera i jeden do podium. Natomiast Radomiak Radom był trzynasty – podopieczni Bruno Baltazara mieli jedno oczko przewagi nad strefą spadkową. Faworytem tego pojedynku wydawali się gospodarze.
Już w 4. minucie Miedziowi cieszyli się z gola. Fatalną stratę w środku pola zaliczył Romario Baro – Adam Radwański ruszył w kierunku bramki i znakomitym podaniem obsłużył Marcela Regułę. Młodzieżowy reprezentant Polski poradził sobie w polu karnym i płaskim strzałem pokonał Filipa Majchrowicza. Tuż przed przerwą Jan Grzesik popisał się ofiarną interwencją i zablokował groźne uderzenie Adama Radwańskiego.
W 60. minucie Grzesik mógł doprowadzić do wyrównania, ale po świetnej wrzutce Zie Outtary główkował obok słupka. Radomiak podkręcił tempo i regularnie meldował się w okolicach szesnastki przeciwników, ale nie zdołał znaleźć drogi do siatki Miedziowych. Zagłębie utrzymało korzystny wynik i dzięki zwycięstwu awansowało na pozycję wicelidera.
W pierwszym meczu soboty Widzew Łódź wygrał 1:0 z Bruk-Betem Termalićą Nieciecza.
Zagłębie Lubin – Radomiak Radom 1:0 (1:0)
Reguła 4′









