Ruben Amorim chce zatrzymać Kobbiego Mainoo
Manchester United fatalnie rozpoczął sezon 2025/26. Najpierw przyszła porażka na Old Trafford w hicie z Arsenalem (0:1), a następnie rozczarowujący remis z Fulham (1:1) na Craven Cottage. Wydawało się, że zespół Rubena Amorima przełamie się w starciu z czwartoligowym Grimsby Town w 1/32 finału Pucharu Ligi Angielskiej. Czerwone Diabły odpadły po przegranym konkursie rzutów karnych.
Od początku sezonu na ławce rezerwowych siedział Kobbie Mainoo, który pełny mecz rozegrał dopiero w pucharze. 20-letni pomocnik zaprezentował się w nim z bardzo dobrej strony, notując asystę przy trafieniu Bryana Mbeumo. Jego występ pokazał, że młody Anglik jest gotowy, by wkrótce odgrywać większą rolę w zespole.
W ostatnim czasie Mainoo był łączony aż z pięcioma klubami, w tym z aktualnym mistrzem Włoch, SSC Napoli. Według doniesień „The Mirror”, Manchester United zablokował transfer 20-latka do Włoch. Sam Amorim potwierdził informacje podane przez brytyjskie media podczas konferencji prasowej przed spotkaniem z Burnley. – Chcę, żeby Kobbie Mainoo został. Musi walczyć o swoje miejsce, a my go potrzebujemy – przyznał.
Wszystko wskazuje na to, że 20-latek będzie miał szansę pokazać swój talent w kolejnych meczach Premier League i pucharach. Mainoo ma na koncie 10 występów w reprezentacji Anglii.