REKLAMA
REKLAMA

Szlagier dla Mourinho. Spurs nowym liderem Premier League!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  21.11.2020 20:22
Szlagier dla Mourinho. Spurs nowym liderem Premier League!

Heung-min Son  |  PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Manchesteru City byli wyraźnie lepsi od Tottenhamu, ale z wygranej 2:0 cieszyli się gospodarze. Zespół prowadzony przez Jose Mourinho awansował na pierwsze miejsce w tabeli Premier League.

Hitem dziewiątej kolejki Premier League było starcie na Tottenham Hotspur Stadium, gdzie naprzeciw siebie stanęli giganci angielskiej piłki. Gdy rywalizują ze sobą zespoły prowadzone przez Jose Mourinho i Pepa Guardiolę, możemy być niemal pewni wielkich emocji. O takowe mieli zadbać piłkarze Tottenhamu i Manchesteru City.

Szybkie trafienie Kogutów


Spotkanie to od początku wyglądało tak, jak wszyscy się tego spodziewali. Piłkarze Manchesteru City przejęli inicjatywę w posiadaniu piłki i kontrolowali tempo meczu. Tottenham nastawił się zaś na grę z kontrataku, co okazało się świetnym posunięciem taktycznym Jose Mourinho. W piątej minucie Tanguy Ndombele zagrał świetne otwierające podanie na wolne pole do Heung-Min Sona. Koreańczyk wykazał się imponującą szybkością i uderzył świetnie między nogami wysuniętego Edersona.

Sytuacja ta wyraźnie podrażniła Obywateli, którzy chcieli odpowiedzieć najszybciej, jak to możliwe. Nie było to jednak proste, ponieważ defensywa gospodarzy wyglądała bardzo dobrze i blokowała wiele strzałów. W 27. minucie podopieczni Pepa Guardioli wreszcie strzelili gola kontaktowego. Po zagraniu Gabriela Jesusa futbolówkę w siatce umieścił Aymeric Laporte. Sędzia Mike Dean miał jednak wątpliwości, czy wszystko w tej sytuacji odbyło się zgodnie z przepisami. Po obejrzeniu powtórek uznał, ze Francuz zagrał ręką.

Dominacja Manchesteru City nie podlegała dyskusji, ale z prowadzenia 1:0 wciąż cieszył się Tottenham. Goście w pierwszej połowie oddali na bramkę rywali jedenaście strzałów, ale tylko trzy z nich były celne. To właśnie głównie bardzo słaba skuteczność sprawiła, że do przerwy rezultat już się nie zmienił.

Powtórka z rozrywki


Gdyby podczas oglądania meczu niewidoczna była grafika wskazująca czas gry, można byłoby odnieść wrażenie, ze dalej trwa pierwsza połowa. Sytuacja na boisku nie zmieniła się i to Obywatele mieli inicjatywę. Wymieniali między sobie bardzo dużo podań, zepchnęli przeciwników do głębokiej defensywy, ale dalej nie potrafili strzelić gola.

Z kolei Tottenham pozostał wierny swojej taktyce i czekał na wyprowadzenie kontrataku. W 65. minucie bardzo aktywny Harry Kane zagrał do wbiegającego w pole karne Giovaniego Lo Celso. Argentyńczyk zachował spokój i uderzył precyzyjnie w prawy dolny róg bramki. Ederson nie miał szans na obronę tego strzału. Manchester City ostatecznie przegrał 0:2 i musiał uznać wyższość rywala.

Piłkarze Tottenhamu w następnych tygodniach wciąż będą mieli bardzo wymagających przeciwników. W dziewiątej kolejce zmierzą się w derbach Londynu z Chelsea. Z kolei następnym przeciwnikiem Manchesteru City będzie Burnley.






OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

Czupryn1994 | 21.11.2020 20:23

Kontry Spurs pozamiatały. Mourinho miał dziś nosa do Lo Celso.

FCHollywood | 21.11.2020 20:24

Chapeau bas Jose! Ależ przygotowanie do meczu drużyny gospodarzy. Taktyczny majstersztyk. City jak jeszcze sprawiało wrażenie groźnych w pierwszej połowie, tak w drugiej nie mieli argumentów. Gio wejście smoka. Ciężko określić kogokolwiek MOTM, gdy cała drużyna gra tak dobrze. Ponownie na pierwszym miejscu, zobaczymy czy po dniu jutrzejszym będzie to aktualne.

Simi1993 | 21.11.2020 20:27

City po raz kolejny walilo głową w mur , słabo zaczynają rozgrywki , ale nie mamy jeszcze nawet 1/3 sezonu więc wszystko możliwe &)

Ronaldo324 | 21.11.2020 20:28

Totki dzisiaj jak wytrawny bokser. Cały mecz za podwójną gardą nie dali sobie zrobić krzywdy a wyprowadzili tylko dwa uderzenia i były to dwa nokauty lecz tak jak mówię Tottenham dzisiaj nic wielkiego wielkiego. A City ? Strasznie nijakie. Ta gra totalnie bez pomysłu, toporna i jak KBD czegoś nie wymyśli co nikt gry na siebie nie weźmie i mówię tutaj o całym dotychczasowym sezonie a nie konkretnie o tym meczu. Ciekawe czy w klubie będą żałowali podpisania tego nowego kontaktu przez Pepa. Czyżby to był ten sezon Tottenhamu ?

malko2311 | 21.11.2020 20:30

Pomalutku po cichu do celu... Styl stylem ale skuteczność zabojcza a tego brakowało... COYS

Simi1993 | 21.11.2020 20:31

Zapomniałem dodać że Rudzki przypominał dwumecz tych drużyn w LM z sezonu 19/19

Simi1993 | 21.11.2020 20:32

*18/19 i mówił iż jeszcze Varu nie było ;) otóż był i odegrał dużą rolę w tym dwumeczu :)

Wojo666 | 21.11.2020 20:36

Totki takie dobre czy City takie słabe? Chyba bardziej to drugie. Fatalny Silva z resztą pozostali wcale nie dużo lepiej. Mou zjadł Pepcia bez mrugnięcia okiem. Jedyne co mógł pepcius zrobić, to pierdyknąć glupi uśmieszek pod koniec meczu.

Rob66 | 21.11.2020 20:43

Muszę przyznać że fajne zawody. Spurs umiejętnie wypunktowali City.
Jose dziś góra

kuppanjaja | 21.11.2020 20:53

Tak jest! I jak tam zwolennicy trenera filozofa? Hahaha

xxBANGxx | 21.11.2020 21:16

Brawo Spurs, brawo Mourinho! Pep kolejny raz wyjaśniony.
8 meczów i 12 punktów, bilans bramkowy 10:11. City powalczy o TOP4?

pochmurny | 22.11.2020 04:03

No i co na to piewcy ofensywnej gry? Przecież gra do przodu jest taka pozytywna, fajna, skuteczniejsza i lepsza od „antyfutbolu”. Jak to się dzieję, że ten dinozaur i morderca piłki kolejny raz nabiera na te same sztuczki trenerskiego ofensywnego boga?
Panie Guardiola, znowu cała obrona do wymiany? :)

MarseilleFan | 22.11.2020 12:34

Mój pierwszy komentarz jaki miałem pisać miał wyglądać identycznie jak ten pochmurnego :)
Drużyny Mourinho najlepiej grają w drugim sezonie jego pracy i to potwierdza się w Tottenhamie. Nie zdziwi mnie wcale ich mistrzostwo, ale do tego jeszcze długa droga.

Wardogs | 22.11.2020 15:01

Mourinho 2
Guardiola 0

Pep przedluzyl umowe, szykuje sie kolejne 200 mln na obrone, badz po prostu na transfery by pozniej i tak grac piach
No ale warto docenic " umiejetnosci " trenerskie :D

PLGero | 22.11.2020 20:36

Taktycznie rzeczywiście Mou rozegrał to rewelacyjnie ! Po prostu wyjaśnił Pepa bez dwóch zdań. Oczywiście Tottenham będzie miał spadek formy , bo to nieuniknione, ale mam nadzieję, że ostatecznie zamknie sezon w TOP3.

Luciferrrroo | 23.11.2020 12:11

Jak dla mnie to City i tak spokojnie w top 4 będzie. Razem z Chelsea, Liverpoolem i Tottenhamem.
Przy pierwszym golu duży błąd Edersona, niepotrzebnie wybiegał, obrońca by dogonił Sona. Podobny błąd zrobił Ter Stegen przeciwko Atletico.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy