REKLAMA
REKLAMA

Brzęczek: Napędzaliśmy Włochów

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl / TVP  |  15.11.2020 23:26
Brzęczek: Napędzaliśmy Włochów

Jerzy Brzęczek  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Reprezentacja Polski w niedzielnym spotkaniu z Włochami rozegrała jedno z najsłabszych spotkań za kadencji Jerzego Brzęczka. Biało-Czerwoni zostali zupełnie zdominowani przez rywala i zasłużenie przegrali 0:2. Świadomy bardzo słabego występu jest selekcjoner polskiego zespołu.

- Na pewno pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo słaba. Nie zrealizowaliśmy tego, co sobie założyliśmy, jeżeli chodzi o dojście do pressingu. Wycofywaliśmy się zbyt szybko w naszą strefę obrony, co tylko napędzało włoski zespół, który pokazał swoje umiejętności bez względu na to, że jeden czy dwóch zawodników z tych podstawowych nie wystąpiło. Widać było jednak wyszkolenie i umiejętności techniczne poszczególnych zawodników - powiedział Jerzy Brzęczek w pomeczowym wywiadzie dla TVP Sport.

Po bardzo słabej pierwszej połowie szkoleniowiec zareagował już w przerwie, dokonując trzech roszad na boisku. Na murawie od początku drugiej połowy zameldowali się Piotr Zieliński, Kamil Grosicki i Jacek Góralski.

- Pierwsza połowa była słaba. Widać też, że ci młodzi zawodnicy, nie wszyscy przy tym natężeniu meczami w ostatnim okresie potrafili się zregenerować. Dokonaliśmy więc trzech zmian w przerwie. Przed tym meczem, ustalając ten skład, wiedzieliśmy o tym, że na pewno ta trójka zawodników wejdzie w drugiej połowie. Strona fizyczna Piotra Zielińskiego, który wraca, jak również Kamila Grosickiego, nie jest na takim poziomie, żebyśmy mogli sobie pozwolić na to, aby grali od początku przez całe spotkanie. Podjęliśmy takie decyzje, patrząc na to, jak prezentowaliśmy się w pierwszej połowie, w której nie potrafiliśmy utrzymać piłki w środkowej strefie, czy też spóźnialiśmy się z doskokiem do pressingu - dodał szkoleniowiec.

Jacek Góralski, który jest jednym z zawodników, którzy na boisku pojawili się po przerwie, nie dotrwał do końca spotkania. W 77. minucie musiał opuścić plac gry z powodu drugiej żółtej kartki. - Jacek jest zawodnikiem, który gra bardzo agresywnie. To były faule na pograniczu czerwonej kartki, więc te dwie żółte kartki, jakie Jacek otrzymał były jak najbardziej zasłużone - mówił po meczu Jerzy Brzęczek.

Szansę występu od pierwszej minuty w meczu z Włochami otrzymał Arkadiusz Reca. Nie był to dobry występ zawodnika grającego na co dzień w Crotone. - Nie do końca zgadzam się z tym, że miał mnóstwo problemów. Na pewno nie była to łatwa sytuacja, bo czy to z prawej czy lewej strony często miał sytuację, w której przeciwnik atakował dwóch na jednego. Dla obrońcy, przy takiej drużynie, przy tak dobrze wyszkolonej technicznie, potrafiącej rozgrywać atak pozycyjny, nie była to łatwa sytuacja. Z drugiej strony w akcjach ofensywnych ciężko jest wprowadzać bocznych obrońców, kiedy tej piłki nie rozgrywaliśmy. Również te piłki, które zagrywaliśmy do Roberta były trudne, był osamotniony szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej wyglądało to już trochę lepiej. Ale w pierwszej połowie nie potrafiliśmy dobrze i skutecznie rozegrać akcji ofensywnej - dodał szkoleniowiec.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Luczywo | 15.11.2020 23:45

Zadecydowały detale...

Juventini_1987 | 16.11.2020 11:20

Mancini wyknał super pracę. Pięknie Włosi grają. Środek pola gra rewelacyjnie a Barella jest niesmaowity. Szkoda, że nierealny transfer do Juve. Może wymiana Dybala za Brelle?;)  Coraz bardziej liczę jednak na transfer Locatteliego. Ma potencjał niesamowity. Co do Italii to ma ona niesamowity potencjał a przecież są jeszcze Veratti, Zaniolo, Chiesa czy Pellegrini. Niesamowite bogactwo. Manccini będzie miał ból głowy kogo zabrać na euro.

Untouchables | 16.11.2020 13:10

Nie sposób nie kibicować Italii. Piękna gra, kurcze Locatelli już teraz powinien dołączyć do Juve. On tego chce, jest świetny, mam nadzieję że nie prześpimy tego. Co do brzęczka, cały czas jedno słowo. Out! Kolejny beznadziejny selekcjoner. Marnujemy spory jednak potencjał przez tych wszystkich dyzmow futbolu. Na bank stać nas na zagranicznego trenera z wyższej półki to cały czas kolega za kolegę. Każde zbliżenie na niego pokazuje jaką pustkę ma w głowie ten Pan. Żadnej wizji, żadnej reakcji. I te ciągłe granie jednym napastnikiem. Mamy ofensywnie spory potencjał ale jak się gra jednym ofensywnym Lewandowskim to jak ma to działać?

Fan_Tulipan | 16.11.2020 14:43

Gdyby Brzęczek był selekcjonerem Italii to powołałby do reprezentacji nie grającego Balotelli'ego uzasadniając, że rozegrał już dla Squadra Azzurra bardzo ważne spotkania i zdobywał też istotne bramki oraz że nie ma zamiaru z niego rezygnować.:)

Eccezionale | 16.11.2020 14:52

Brzęczek to totalne nieporozumienie, taktyczne piłkarskie dno jak nasza ekstraklasa.

BOYSSAN | 16.11.2020 15:44

Nie da sie patrzec na nasza repre pod skrzydlami Brzeczka. Chcialbym zeby mecz z Holandia byl jego ostatnim. Od poczatku jego wybor to bylo totalne nieporozumienie, czasu do Euro co raz mniej, przydaloby sie teraz takie trzesienie ziemi w kadrze, ktore mam nadzieje ze jednak wydobyloby naszych z tej mielizny.

CO do Italii. Zagrali ladnie , ale na tle slabego rywala. Fajnie Barella, niezle Palmieri, Insignie. Podzielam zachwyt wyzej piszacych nad Manu Locatellim, chcialbym go w Interze, moze drugie podejscie bedzie udane , w lecie oferta 25 mln zostala odrzucona.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy