REKLAMA
REKLAMA

Grande Italia! Koncertowa gra Squadra Azurra

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Goal.pl  |  07.10.2020 22:35
Grande Italia! Koncertowa gra Squadra Azurra

Reprezentacja Włoch  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nie było niespodzianki w meczu rozgrywanym na Stadio Artemio Franchi we Florencji Reprezentacja Włoch zaprezentowała się z bardzo dobrej strony i wysoko, bo aż 6:0 pokonała reprezentację Mołdawii.

W meczu Włochy - Mołdawia zdecydowanym faworytem do zwycięstwa byli zawodnicy Squadra Azzurra. W związku z tym trener Roberto Mancini dał szansę gry kilku zawodnikom, którzy nie byli do tej pory piłkarzami z podstawowej jedenastki. Spotkanie to było szczególnie istotne dla polskich kibiców, ponieważ Biało-Czerwoni już w niedzielę zagrają z Włochami.

Wieczór debiutantów


W pierwszych kilkunastu minutach niespodziewanie to Mołdawianie prezentowali się lepiej. Nie przestraszyli się klasowego rywala i w rezultacie byli aktywni, a mogli nawet strzelić na 1:0. Najlepszą okazję zmarnował Ion Nicolaescu, który uderzył w sam środek bramki pilnowanej przez Salvatore Sirigu.

Wraz z upływem czasu, Włosi zaczęli grać w stylu, do którego nas przyzwyczaili za kadencji Roberto Manciniego. Podchodzili do rywali wysokim pressingiem, dzięki czemu często odbierali piłki i szybko konstruowali akcje ofensywne. Po jednej z nich w 19. minucie bramkę na 1:0 zdobył Bryan Cristante, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Giacomo Bonaventura i uderzeniem głową trafił do siatki. Dla zawodnika AS Romy było to pierwsze trafienie dla kadry w dziewiątym występie.

Cztery minuty później debiutanckiego gola w pierwszym meczu seniorskiej reprezentacji miał również Francesco Caputo. Cristiano Biraghi zagrał świetne podanie między formacjami w kierunku włoskiego napastnika. 33-latek znalazł wolną przestrzeń na oddanie strzału i oddał strzał w lewy róg bramki.

Piątka i do szatni


Show w wykonaniu Włochów trwało dalej, a po pół godziny gry swojego gola miał także Stephan El Shaarawy wykorzystał kapitalne podanie od Cristante, przyjął i uderzył zewnętrzną częścią stopy i pokonał bramkarza.

Czwarte trafienie dla gospodarzy było autorstwem reprezentanta Mołdawii, który próbował wybić piłkę poza boisko, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że zdobył samobójczą bramkę.

Tuż przed zejściem do szatni Włosi strzelili już piątego gola. El Shaarawy znalazł się w odpowiednim miejscu o właściwiej porze i z bliskiej odległości trafił do siatki.

Pewne zwycięstwo Włochów


W drugiej połowie również dominowali Włosi. Ten fragment meczu miał podobny przebieg, jak pierwsza, ale gospodarze nie strzelili już tylu goli. Mimo to, w 73. minucie Domenico Berardi wykorzystał podanie Vincenzo Grifo i pokonał bramkarza rywali, który nie miał szans na obronę. To trafienie było ostatnim w tym meczu, który zakończył się wygraną Włochów 6:0.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

dalmare | 08.10.2020 01:23

Wypadki i zamysł Manciniego pozwoliły zobaczyć zmienioną personalnie drużynę grającą w znanym stylu: szybkie podania, piłka za obrońców, kilku do wykończenia. Przeniesiony z Sassuolo zestaw Locatelli- Berardi(gol, as.Grifo)- Caputo(gol w debiucie), uzupełniony ElShaa(2 gole) powracającym po nieobecności. Błysk Mołdawii w 8': parada w powietrzu Sirigu na strzał Nicolaescu; w 2poł. debiut gkCragno.

CuoreRossonero | 08.10.2020 01:32

Oględnie ujmując, miałem mieszane uczucia co do Manciniego, jako selekcjonera. Wiem, że to tylko Mołdawia, ale po smutnym kabarecie za Ventury (DiBiagio jako tymczasowego nie liczę) gra Włochów może się podobać. Oby dalej szło to wszystko w dobrym kierunku.

NewMaldini | 08.10.2020 08:34

Ciekawostka, większość wyjściowego składu stanowili piłkarze, którzy odpali z Milanu. Pare tych nazwisk Milan pozbył się zdecydowanie zbyt szybko. El Sha, Cristante, Jack też by się przydał na ławkę...

RomeluKaku | 08.10.2020 11:07

Ajajaj,szkoda straconych szans(w szczególności tych,które miał Nicolaescu),bo mogło to wyglądać znacznie lepiej.Ale to co odstawił Posmac to jakaś parodia.Mam nadzieję,że nie obstawił przed meczem u buka na swojego samobója(ponoć śledztwo w toku).A już tak całościowo patrząc,napiszę coś,co z trudem przechodzi mi przez klawiaturę,lecz uważam,że już jakiś czas temu trzeba było to napisać.A mianowicie,dość już tych kompromitacji!Remis z Kosowem nic nie znaczy.Trzeba zacząć wracać do pamiętnych lat świetności i wyników,na które tę Reprezentację naprawdę stać(jak choćby słynne 5:0 z Pakistanem).Dlatego pisze,"Panie Turek!Kończ Pan ten mecz!"#FIRAT OUT

RG_11 | 08.10.2020 11:09

no ciekawostka jak ch

wojojuve | 08.10.2020 13:12

Ja naliczyłem 4, którzy to pozostali?

buongiorno | 08.10.2020 18:31

@wojo moze o Acerbim zapomniales. To robi 5



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy