REKLAMA
REKLAMA

Deklasacja w Bremie! Grali Polacy

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  27.06.2020 17:33
Deklasacja w Bremie! Grali Polacy

Dawid Kownacki  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W sobotnie popołudnie wszystkie drużyny Bundesligi rywalizowały w ramach 34. kolejki. W kwestii mistrzostwa wszystko było jasne już od dobrych tygodni. Natomiast, ostatnie mecze sezonu miały duże znaczenie w dole tabeli, gdzie Fortuna Dusseldorf walczyła o przetrwanie z Unionem Berlin 0:3. Piłkarze Paderborn w emocjonującym stylu pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową. W meczu z Eintrachtem ulegli 2:3. Z kolei, Werder Brema uciekł od stryczka dzięki zwycięstwie nad FC Koeln, aż 6:1

Union Berlin - Fortuna Dusseldorf


Na stadionie w Berlinie doszło do starcia drużyn, w których występują Polacy. Rafał Gikiewicz zagrał swój ostatni mecz w barwach Unionu. Polak po sezonie przeniesie się do Augsburga. Również Kownacki rozegrał swój ostatni mecz, ale w Bundeslidze! Fortuna żegna się z najwyższą klasą rozgrywkową.

Od pierwszego gwizdka sędziego goście dyktowali warunki gry. Piłkarze Roslera nie wykorzystali kilku okazji, które zemściły się w 27. minucie. Ekipa z Berlina wyszła na prowadzenie, za sprawą Ujah'a. Napastnik dzięki przytomnej postawie podczas rzutu rożnego znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie oddał strzał z bliskiej odległości. Po uderzeniu Nigeryjczyka piłka przeleciała przez ręce Kastenmeiera i znalazła się za linią bramkową.

Do przerwy gospodarze utrzymali prowadzenie. W drugiej odsłonie zawodnicy z Berlina złapali wiatr w żagle. Za sprawą Gentnera wyszli na dwubramkowe prowadzenie już w 54. minucie. Doświadczony pomocnik skorzystał z błędu Ayhana i technicznym uderzeniem posłał piłkę w lewy róg bramki.

W 62. minucie na boisku pojawił się Dawid Kownacki. Polski napastnik nie zdołał odmienić losu swojej drużyny, choć po jego wejściu akcje ofensywne gości były zdecydowanie groźniejsze.

Na sam koniec widowiska Abdullahi zdołał jeszcze podwyższyć prowadzenie. Młody Nigeryjczyk z bliskiej odległości wbił piłkę do siatki pod nogami bramkarza.

Niestety, ale słaba skuteczność gości nie pozwoliła wywieźć z Berlina nawet punktu i tym samym Fortuna Dusseldorf żegna się z najwyższą klasą rozgrywkową kończąc swoje zmagania na 17. pozycji w tabeli.



Eintracht Frankfurt - Paderborn


Na Commerzbank Arenie, Orły mierzyły się z beniaminkiem z Paderborn, który nie zdołał utrzymać się w lidze. Goście po raz kolejny musieli uznać wyższość rywali. Podopieczni Huttera zdominowali rywala już od początku meczu. W 9. minucie futbolówkę do siatki skierował Rode. Niemiec wykorzystał błąd obrońców i oddał techniczny strzał zza pola karnego. Bramkarz nie miał większych szans przy interwencji, gdyż piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki.

Po upływie drugiego kwadransa Silva podwyższył prowadzenie dla gospodarzy. Tym razem po świetnej akcji zapoczątkowanej z prawej strony boiska Eintracht zdobył kolejnego gola. Krótka wymiana podań zmyliła linię defensywy. Portugalski napastnik wykorzystał świetne zagranie da Costy i z bliskiej odległości oddał celny strzał.

W dalszej części spotkania Orły kontynuowały swoją grę. W 52. minucie Dost bez większego zastanowienia huknął w światło bramki. Strzał był na tyle mocny, że zaskoczył Zingerle i na tablicy wyników było już 3:0.

Goście w końcu wzięli się w garść i zdołali szybko odpowiedzieć na straconą bramkę. Na początku akcji ofensywnej piłka krążyła od stopy do stopy zawodników Paderborn, aż w końcu znalazła się w polu karnym. Pierwszy strzał został obroniony przez Trappa, ale futbolówka po interwencji wpadła pod nogi Rittera, a ten, posłał piłkę do niepilnowanego Dragera, którego uderzenie przyniosło gola kontaktowego. Podopieczni Baumgarta po zdobytej bramce częściej utrzymywali się przy piłce i jeszcze przed końcem spotkania zdołali zniwelować straty do minimum. W 75. minucie Sven Michel znalazł się sam na sam z bramkarzem i strzałem w lewy, dolny róg doprowadził do nerwowej końcówki we Frankfurcie.

Drużyna Huttera kończy sezon na 9. lokacie, a Paderborn po wielkich emocjach żegna się z Bundesligą.



Werder Brema - FC Koeln


Najciekawiej było w Bremie, gdzie padło, aż siedem goli. Spotkanie już od pierwszego gwizdka sędziego układało się po myśli gospodarzy. Szybko zadane ciosy zepchnęły drużynę z Kolonii na własną połowę. Najpierw wynik meczu otworzył Osako. Japończyk znalazł się na linii strzału i przejął piłkę tuż przed bramką. Precyzyjnym strzałem w prawy, górny róg zerwał pajęczynę z aluminium i dał nadzieję na korzystny rezultat końcowy. W 27. minucie świetnym dryblingiem popisał się Rashica. Młody pomocnik Werderu oddał płaski strzał w światło bramki i podwyższył prowadzenie. Zaledwie 2. minuty potem rywala dobił Fullkrug, który wykorzystał idealne dośrodkowanie Friedla i czubkiem buta trącił futbolówkę do siatki.

W drugiej odsłonie padły kolejne gole. Już w 55. minucie Klassen z dobitki zdobył czwartą bramkę dla drużyny z Bremy. Kilka chwil potem dublet ustrzelił Osako. Gebre Selassie posłał piłkę przed pole karne, a niepilnowany Japończyk huknął pod poprzeczkę.

Jedynego gola dla FC Koeln strzlił Drexler, który znalazł się sam na sam z bramkarzem i płaskim strzałem między nogami zmieścił piłkę w siatce. Ostatnią bramkę w tym spotkaniu zdobył Sargent. Amerykanin podcinką podsumował dzisiejszy wyczyn swojej drużyny.

Werder ucieka od stryczka i dzięki wygranej zagra w barażach o utrzymanie w lidze. FC Koeln kończy sezon na 14. pozycji



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

Stormblast | 27.06.2020 17:34

Cud nad Wezerą!

Przy poprzednich meczach nie chciałem pisać komentarzy o grze Werderu, bo ile można pisać to samo? Dzisiejszy wybór składu też mi się nie podobał (głównie przez Friedla), ale trzeba zawsze wierzyć. Rzecz w tym, że sytuacja nie zależała tylko od nas. Na pewno dużo widać, że w Werderze brakowało napastnika. Taki Fullkrug to bardzo dobry piłkarz jak na nas i już przy tym jak go oddawaliśmy kilka lat temu pisałem, że to będzie dobry grajek. Cieszę się, że się nie pomyliłem.

Proszę Pana Rafała Gikiewicza o adres: podczas meczu obiecałem, że jak wygracie to wyślę wam czekolady do Berlina. A że oddawałem wczoraj krew, to poniosę jedynie koszty przesyłki…

W każdym razie, wszystko przed nami w barażach!!

Cieszyłem się jak dziecko, choć Werder od kilku meczów nie dawał mi praktycznie żadnych powodów do radości. Ale czas też zachować chłodną głowę. Super mecz Osako czy Fullkruga.

Wardogs | 27.06.2020 17:35

brawo WERDER
wy powinniscie grac tak w kazdym meczu, teraz wygrajcie ten baraz

Wardogs | 27.06.2020 17:36

Stormblast
Trzymam kciuki, bo taki zespol jak Werder zasluguje tylko i wylacznie na miejsce w Bundes, ale szczerze wolalbym by zajmowali co roku miejsce w top6

FCHollywood | 27.06.2020 17:37

Brema jak wygrywa, to z przytupem. Najpierw 5:1, a teraz 6:1. Czy to nie brzmi jak potencjał na spokojne utrzymanie? A tu cudem baraże. Po butelce szampana dla każdego z Unionu powinni wysłać.

Dają nadzieję swoim kibicom na te baraże. Heidenheim lekko odprawią. Nie wiem co by się stało gdyby stał się podobny cud jutro i walczyli z HSV. Historia wyjątkowa.

Eksfuzja2 | 27.06.2020 17:40

Wiedziałem, że tak będzie i Fortuna spadnie, ale nie spodziewałem się, że Werder zrobi to w takim stylu. Teraz baraż i wszystko wskazuje, że zagrają w nim z Hendenheim, więc praktycznie pewne, że Werder zostaje. Natomiast Fortuna spada na własne życzenie, mieli tyle okazji, żeby przyklepać te baraże i w końcu spadli. Przegrać 0:3 z Unionem, który o nic nie gra to nie ma co więcej komentować.

Asgaard | 27.06.2020 17:46

Brawo! zupelnie w taki obrot sprawy nie wierzylem i bylem pewny Fortuny, no coz ;)

Stormblast | 27.06.2020 17:56

@Asgaard, doceniam gratulacje od fana HSV. I powiem szczerze, że nawet z miłą chęcią zobaczyłbym Hamburg w barażach, ale wiadomo pod jakim warunkiem;) Wygrana Werderu, ale coś czuję, że to byłby pojedynek dwóch nie do końca poważnych drużyn... W sumie szkoda, bo jakieś 12 lat temu biliśmy się zarówno w półfinale (?) Pucharu UEFA i Pucharu Niemiec. Do dziś pamiętam faulującego Wiese, pogodzonego z czerwoną kartką i broniącego trzy karne;)
Trochę mi tego brakuje. Niestety pamiętam też porażki w derbach i to nawet gdy HSV już nie prezentowało najwyższego poziomu (w sumie Werder też...).

FCK | 27.06.2020 18:00

Werder zrobił swoje ale Fortuna już nie i spadli w sumie na własne życzenie.Obstawiam że Werder zagra w barażu derby z HSV.Chyba że HSV odwali jakiegoś babola,bo Arminia raczej nie odpuści Heidenheim a nawet jeśli będzie remis to i tak mało dla Heidenheim.Arminia ma tylko dwie porażki wiec myślę że nie beda chcieli przegrać.I jeszcze trzeba przypomnieć że Heidenheim gra tylko dobrze u siebie a na wyjazdach tak sobie.To tylko moje zdanie,okaże sie jutro.Union dziś też grał już o nic a wygrał.

Fan_Tulipan | 27.06.2020 19:36

Nic dziwnego, że Fortuna spada mając za napastnika Kownackiego - 0 bramek i 0 asyst w całym sezonie. Szacun.

Joker | 27.06.2020 19:50

A Hennings miał 15 goli i też nie wystarczyło, i co? Dawida nękały kontuzje cały sezon, zagrał raptem 1000 minut, więc trudno go nawet rzetelnie ocenić, zwłaszcza że jak grał to nigdy na swojej pozycji, czyli na 9, a głównie na skrzydle.

bundes | 27.06.2020 21:14

Podziękowania dla Koln ze pojechali na wakacje o tydzień wcześniej i dla Unionu ze nie olali ostatniego meczu :-).
Werder fajnie ze był skuteczny bo nawet słaba dyspozycja Koln mogła niewiele dać gdyby walili po krzakach. Najcięższy plan wykonany czyli wejść w baraże, a teraz trzeba dokończyć zadanie i w pewnym sensie zapomnieć o tym sezonie. Idziemy droga HSV i oby jak oni przejść pierwsze baraże, a później zwolnic trenera i pomóc poszukać jaja Marco Bode bo siedzi od pół roku i opowiada ze nie jest źle a trener jest extra!
Kolejny cud w Bremie faktem wiec jedziemy dalej, a Pizza musi jeszcze dwa mecze poczekać z odłożeniem butów na kołku.

mn78 | 28.06.2020 08:47

Fajnie że się cieszycie że Brema uciekła spod topora ale czy do tego była potrzebna obrobina reżyserii? Widać było gołym okiem że to była ustawka a komentatorzy podniecali się piękną grą drużyny Werderu. Oby baraże zweryfikowały ten cyrk.

mn78 | 28.06.2020 08:48

Odrobina reżyserii ;)

Asgaard | 28.06.2020 10:18

Rezyseria rezyseria, Koln po prostu nie dojechalo na mecz, ale inna sprawa to trzeab to wykorzystac. Zobacz przyklad Unionu i chocby Herthy z poprzedniej kolejki. Zagrali do konca i Brema tez. Niestety mysle, ze baraze tego nie zweryfikuja, bo uwazam ze Arminia takze nie przegra z Heidenheim, a HSV jednak tam sie znajdzie. Innymi slowy nie widze szans z Brema..

Fan_Tulipan | 28.06.2020 11:09

Tak, tak @Joker znam Twoją śpiewkę - jak grał to nie odstawał, kibice go tam szanują i pewnie był nawet... kapitanem.

Kiedy Kownacki był kontuzjowany to był ale na początku grał jako napastnik w niektórych meczach po 90 min., a ma statystyki jak rasowy stoper. He, he.
Rozegrał 1089 min. w sezonie to jest średnio ponad 12 spotkań w pełnym wymiarze. Z czystej przyzwoitości wypadałoby coś strzelić i przyasystować.

Fortunie nie pomogło w utrzymaniu to, że Hennings strzelił "tylko" 15 bramek, a to że Kownaś zanotował ZERO bramek i asyst.

Rysiek | 28.06.2020 12:45

Eksfuzja2
To jesteś nostradamusem, bo ja widziałem spadek Bremy...Bardzo się cieszę, że są baraże. To dla nas bonus i ostatnia szansa na pobudkę. Myślę, że HSV będzie na trzecim miejscu, choć wolałbym tą drugą drużynę...
Sam baraż jest wielką niewiadomą, ale dobre i to.
Joker
Kownacki to ciamajda i kolejny "polski talent" nazwany przez polskich "znawców". Szkoda czasu na tego grajka
Tak szczerze powiem, że nie wnikam na temat rezultatu wygranej. Kolonia na wakacjach i tyle, ale muszę pochwalić naszą e-klapę, że wprowadzili trzy spadki. Wszystkie ekipy, które u nas spadną, będą to degradację zasłużone. I prawda jest taka, że Brema też zasłużyła na spadek. No, ale mamy furtkę i trzeba się do niej przygotować i utrzymać Bundesligę.

MarseilleFan | 28.06.2020 16:08

Jak jest okazja żeby przy*****lić się do jakiegoś Polaka to Fan_Tulipan jest pierwszy. Co za gość. Pewnie żadnego meczu Bundesligi nie obejrzał, ale formę Fortuny i Kownackiego skomentować musi. Musieli go w szkole rodacy nieźle gnębić (albo robią to nadal).

Asgaard | 28.06.2020 16:24

no to HSV 0-2 do przerwy. Heidenheim tez okazuje sie za slaby. Odnosze wrazenie, ze Brema a nawet Dusseldorf sa za mocne na wszystkie te druzyny z 2 BL

FCK | 28.06.2020 17:33

sorry Asgaard bo nie mam nic do HSV ale jakimi fraj.... muszą być piłkarze żeby w dwóch ostatnich meczach zaprzepaścić awans.Dziś to już kryminał i to jeszcze u siebie.dobrze że kibiców nie było bo by im pokazali jak po spadku z 1bundes.wystarczyło przy tym wyniku Arminii chyba tylko remis HSV a tu masz.

bundes | 28.06.2020 17:51

Gracze HSV nie chcą awansu bo wiedza ze w lipcu szukają wszyscy roboty

Asgaard | 28.06.2020 19:15

jestem podobnego zdania, a nawet gorzej. Rok temu bylo to samo. 3 ostatnie kolejki w ****u. Caly sezon na 1-2 miejscu, ale nie oszukujmy sie. To co ja zobaczylem dzis to mogla byc 3 BL. Zalosne i szkoda gadac. Ciesze sie z braku barazy, bo Brema by rozjechala HSV jeszcze bardziej niz to. Totalna komedia. Dobrze, ze chco Stuttgart wraca i  ze Brema zostanie w BL.

Asgaard | 28.06.2020 19:18

rzeczywiscie masz racje.. remis wystarczal, nie bralem tego w ogole pod uwage, myslaelm ze tylko wygrana, ale teraz sprawdzilem.. Ha-ha dobre. Ale tak jak pisze - lepsze to niz dostac 2 x 0:4 z Brema..



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy