REKLAMA
REKLAMA

Arsenal z przełamaniem, Man Utd rozczarował

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  01.01.2020 22:51
Arsenal z przełamaniem, Man Utd rozczarował

Sokratis Papastathopoulos  |  fot. Razvan Pasarica / Sport Pictures

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W ostatnim środowym starciu w ramach 21. kolejki angielskiej ekstraklasy Arsenal FC w roli gospodarza pokonał 2:0 Manchester United. Dzięki tej wiktorii Kanonierzy awansowali na dziesiąte miejsce w ligowej stawce. Warto zaznaczyć, że londyńczycy po raz pierwszy od 17 spotkań zakończyli swój mecz bez straty gola.

Podopieczni Mikela Artety przystępowali do swojego starcia, chcąc przełamać serię pięciu meczów bez wygranej. Z kolei team z Old Trafford, będąc w gazie, liczył na trzecią z rzędu ligową wiktorię, dzięki której mógł zmniejszyć stratę do Chelsea FC.

Absolutna dominacja The Gunners


W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na Emirates Stadium byli świadkami dwóch trafień swoich pupili. Pierwszy gol w spotkaniu padł już w ósmej minucie, gdy na prowadzenie londyńską drużynę wyprowadził Nicolas Pepe, który strzałem z lewej nogi z mniej więcej ośmiu metrów zmusił do kapitulacji Davida De Geę.

Tymczasem tuż przed przerwą prowadzenie Arsenalu podwyższył Sokratis Papastathopoulos, zdobywając bramkę ze stosunkowo bliskiej odległości, dobijając strzał Alxandre'a Lacazette'a. Jednocześnie ekipa ze stolicy Anglii była blisko swojego szóstego zwycięstwa w sezonie.

Arsenal z czwartą wygraną u siebie w tym sezonie


Po zmianie stron szansę na trafienie kontaktowe dla gości miał Andreas Pereira. Ostatecznie próba Brazylijczyka była jednak niecelna, a piłka po jego strzale trafiła tylko w boczną siatkę. Dodajmy, że zawodnicy The Gunners już w poniedziałek w ramach Pucharu Anglii zagrają z Leeds United, a Czerwone Diabły zmierzą się z Wolverhampton.

Arsenal FC - Manchester United 2:0 (2:0)

1:0 Pepe 8'
2:0 Papastathopoulos 43'

Żółte kartki:
Arsenal: Kolasinac 3'
Man Utd: Wan Bissaka 70'

Arsenal (4-2-3-1): Leno – Maitland-Niles, Papastathopoulos, David Luiz, Kolasinac (69' Saka), Torreira, Xhaka, Pépe (63' Nelson), Özil, Aubameyang, A. Lacazette (82' Guendouzi)

Man Utd (4-2-3-1): de Gea – Wan-Bissaka, Lindelöf, Maguire, Shaw, Fred, N. Matić, James (58' Greenwood), Lingard (58' Pereira), Rashford, Martial.

Sędzia główny: Chris Kavanagh (Anglia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 32 komentarzy

Rysel | 01.01.2020 22:52

Pepe superstar. W końcu.
Gdyby Arteta prowadził Arsenal od początku sezonu toby byli na swoim ulubionym czwartym miejscu

FCHollywood | 01.01.2020 22:54

Pierwsza połowa zdecydowanie dla Arsenalu. Powinno być wyżej, wszystko mieli pod kontrolą, tylko brakowało odrobiny szczęścia pod bramką rywala. Dziwna sprawa, że Kolasinac za byle pchnięcie(prędzej widziałbym taki kartonik za bliźniacze przewinienie pod koniec pierwszej połowy, a nie pierwszy faul), które nie było nawet groźne i z boku boiska dostaje żółtą, a goście wjeżdżają w piłkarzy Arsenalu od tyłu ile razy chcą i nie ma kartki.

Druga połowa oczywiście też mnóstwo ostrych fauli ze strony United. Ale też, żeby ich ciągle nie ganić, to pressing w końcu dawał jakieś optyczne korzyści. Problem z tym, że wiele z tego nie wynikało, jedna groźna akcja(Pereira w 59') i dalej groźniejsze akcje mieli gospodarze(ale mniej niż w pierwszej części). W pewnym momencie United zamknęło ich we własnym polu karnym na dobrych parę minut, ale dalej bez efektu i bez pomysłu. Później już tylko chaos na korzyść gospodarzy.

Nie wiem czy taka gra Arsenalu, to już zasługa tego gościa na ławce w pełnym make up'ie, czy tylko marność ze strony gości.

Simi1993 | 01.01.2020 22:56

Zdecydowanie najlepsze mecz Arsenalu w ostatnim czasie .

Anallover | 01.01.2020 22:58

Koncertowa pierwsza połowa i gorsza druga, podobnie jak z Chelsea. Teraz lepiej rozłożone siły. Ogólnie świetnie się oglądało. Nie wiem sam czy Arsenal taki dobry czy Manchester tak nędzny. W tym sezonie chyba już strata w lidze jest za duża ale w przyszłym wracamy do top-4. Po cichu liczę na sukces w tegorocznej LE ale nie ma co się napalać.
Pepe strzela tylko słabeuszom, mówiono. W sumie dużo w tym racji heh.

MarseilleFan | 01.01.2020 23:00

W pierwszej połowie dominacja Arsenalu. Rozczarowało mnie mocno United bo spodziewałem się, że tak jak mają w zwyczaju z rywalami z TOP6 będą lepsi. W fantastycznej formie od kilku spotkań jest Toreirra. Xhaka też ładnie.
Druga połowa już zupełnie inna i myślę, że to nie kwestia zmiany taktyki przez Diabły tylko zmęczenie w Arsenalu. Oezil, Pepe czy Lacazette ledwo chodzili po boisku. United zdecydowanie w lepszej formie fizycznej. Widac nad czym Arteta musi popracować, ale kibice Kanonierów i tak mają duże powody do zadowolenia.

Franek. | 01.01.2020 23:07

Kompletnie mnie ten wynik nie dziwi. Oglądałem tylko 2 połowę i chodź gra United mogła się podobać to brakowało w niej konkretów. Niestety,ale nasz atak pozycyjny kuleje ze względu na brak kreatywności i wystarczy tylko że przeciwnik pierwszy strzeli bramkę i w zasadzie cały plan na mecz idzie w pi.... Brakuje w tej drużynie jakości,nie może być tak że Martial tak naprawdę nie ma żadnej konkurencji,latem trzeba było sprzedać Pogbe i w zamian kupić z 2 kreatywnych pomocników- niestety ktoś w United na siłę chce na tym gwiazdorku oprzeć nowy projekt United.                      Tak czy siak uważam,że ten sezon to dopiero początek budowania nowej jakości i nie ma co oczekiwać fajerwerków bo kadra jest jaka jest i niektórzy  piłkarze pewnego poziomu nie przeskoczą... : )

mr_roba | 01.01.2020 23:12

Gratulacje dla Arsenalu.
Pierwsza połowa to pełna dominacja, a te 2:0 to dla nas najmniejszy wymiar kary.
W drugiej połowie Kanonierzy spuścili z tonu i skupili się na kontroli sytuacji.
United dzisiaj bez jakichkolwiek argumentów. Wyglądali jak grupa amatorów. Maguire lepiej grał jako pomocnik niż obrońca. Jedyny gracz, który mnie nie irytował to Matić no i może Fred. Wan-Bissaka jeździec bez głowy, dobiega do pola karnego przeciwnika i kończy się pomysł na grę.
Ogólnie fatalny występ.

Mucha52 | 01.01.2020 23:12

Manchester dzisiaj słabiutki ale mając Lingarda na pozycji nr 10 ciężko coś ugrać hehe Maguire kloc jakich mało za 80 milionów.Brawo Arsenal dobra pierwsza połowa w drugiej już siedli i dali się zepchnąć do obrony na United wystarczyło ale wątpię żeby coś ugrali z kreatywna drużyną pokoju city czy Liverpoolu

Mucha52 | 01.01.2020 23:17

Manchester dzisiaj słabiutki ale mając Lingarda na pozycji nr 10 ciężko coś ugrać hehe Maguire kloc jakich mało za 80 milionów.Brawo Arsenal dobra pierwsza połowa w drugiej już siedli i dali się zepchnąć do obrony na United wystarczyło ale wątpię żeby coś ugrali z kreatywna drużyną pokoju city czy Liverpoolu

Mucha52 | 01.01.2020 23:18

Franek dziwie się ze United nie sprzedało Pogby latem gdyż na ten moment nie mają z niego żadnego pożytku w dodatku symuluje kontuzje.Jego agent wprost mówi ze już żadnego piłkarza do United nie wytransferuje gdyż United tylko potrafią psuć piłkarzy.

lukashi22 | 01.01.2020 23:21

Gratulacje dla Arsenalu, zrobili to co mieli zrobic, dwie bramki i mecz ustawiony, nasza gra w pierwszej połowie to kabaret. Shaw, Lingard to jakiś kabaret i pomyłka oni nawet na ławce nie powinni być, tylko fakt kogo tam umieścić, mamy za słaby skład. Sprzedać tego pseudo kalekę Pogbe bo takie rzeczy widuje się w cyrku ehhh.

Bugler | 01.01.2020 23:24

Z tym psuciem to jednak bym się kłócił tu brakuje trenera który ogarnąłby ten bajzel... Pogba potrafi grać co pokazał zaraz po zwolnieniu Mou... co do meczu pierwsza połowa masakra zero chęci i zapału jak dla mnie Arsenal nie był aż tak mega dobry tylko United tak mega słabe bo po obu stronach mega dużo niedokładności a co do drugiej części niby United o wiele lepiej kontrolowali wszystko tylko jak zawsze nie umieli tego przełożyć na gole... pierwszy transfer jak United powinien przeprowadzić to zakupić kogo kreatywnego do rozgrywania piłki...

Konradosmen | 01.01.2020 23:25

nie drziwie sie ze arsenal w koncu wygrał i  poprawił sobie statystyki w koncu grali z druzyną z którą  nie trudno wygrac

Drukarnia | 01.01.2020 23:25

No ładnie. De Gea znowu się popisał. A Wan Bissaka piękny lot w pole karne 10/10  :)

Rob66 | 01.01.2020 23:25

No i spełniło się moje życzenie.
Brawo Kanonierzy za walkę przynajmniej przez pierwsze 50€60 minut.
Bo to były kluczowe minuty.
United dzis tragicznie w obronie A i atak nic nie zdziałał.
Mile mnie zaskoczył wynik.
No i czyste konto Lenovo.
Też nie jest normą.
Tak więc dziś ważne trzy punkty dla ekipy z Londynu.
Przełom?
Może.

Joker | 01.01.2020 23:43

Nie spodziewałem się, że MU zagra aż takie dno. Nie zrobili niemal nic, aby tego meczu przynajmniej nie przegrać. Arsenal może i pod Artetą jest jakiś, i przynajmniej ma jakikolwiek pomysł na grę, ale w mojej opinii to oni nie zagrali niczego wybitnego, myślę że z Chelsea prezentowali się lepiej, po prostu dziś trafili na bardzo słabe MU, które z taką grą przegrałoby z każdym w tej lidze, a ktoś w formie z topu tabeli to by ich pojechał z 5:0. MU może trochę lepiej po przerwie, Arsenal długimi fragmentami z połowy nie mógł wyjść, ale to mi się wydaje że bardziej zasługa kiepskiej formy fizycznej zawodników Arsenalu, którzy non stop leżeli na murawie (dziwne, że przy tylu przerwach raptem 4 min sędzia doliczył) i łapały ich skurcze, a nie tego że MU zaczęło grać jakoś znacznie lepiej. Tyle, że jakieś strzały oddali, ale większość bez historii.

Fred wrócił do tragicznej formy sprzed kilku tygodni, Lingard to ja w ogóle nie wiem co robił na boisku, James jak ma mało miejsca to niewiele wnosi, Martial dziś głównie się kiwał, ale nawet jak kogoś minął to i tak zaraz stracił, albo źle podał, Rashford nijaki, mało przebojowy, Greenwooda i Pereira może lekko ożywili grę, ale też bez konkretów, Shaw nic nie dawał w ofensywie, a w defensywie sobie radził słabo, Maguire do przerwy fatalny, po przerwie lepszy, z wieloma udanymi interwencjami, Lindelof jako jedyny cokolwiek ogarniał przez cały mecz, Wan Bissaka coś przynajmniej próbował, starał się, ale albo źle wrzucał, a jak wrzucił dobrze to zawodnicy w polu karnym strasznie pasywnie się zachowali. O dziwo najbardziej kreatywny był Matic i to wiele mówi o tym występie MU. Tragedia. Ten zespół jest kompletnie niestabilny i nigdy niewiadomo czego po nich się spodziewać.

Midnite | 01.01.2020 23:59

Nie wiem, jak będzie wyglądał Arsenal pod Artetą w przyszłości, ale jego zatrudnienie dało już pierwszy owoc w postaci starego dobrego Ozila. Gość ma skilla na miarę najlepszego piłkarza w lidze i tylko on sam wie, czemu nim nie jest.

Fa_shit | 02.01.2020 00:05

Ten sędzia chyba był posmarowany, bo to on dzisiaj wyprawiał to łapałem się za głowe przed monitorem. Kolasinac dostaje żółtą kartkę za pierwszy faul i to w postaci popchnięcia przeciwnika a nie żadnego wślizgu, natomiast Fred wykonał 4 wejścia i nie dostał ni jednej żółtej kartki. Nawet Xhaka miał o to pretensje do sędziego. AWB sobie nurkuje w polu karnym więc jeśli nie ma wapna to sędzia karze zawodnika kartką a tu nic kompletnie. Totalnie źle prowadzone zawody przez tego sędziego.

EricTheKing | 02.01.2020 06:30

Bardzo widoczny brak McTomineya. United apatyczne w pierwszej polowie...

Ciekawa rzecz powiedzial jeden z komentatorow w przerwie - wygladalismy jak przetrenowani lub do konca niezregenerowani...
Druga polowa juz lepiej, lecz bez pomyslu. Wygrala druzyna lepsza wczorajszego dnia i tyle

Co do komentarzy Raioli to ewidentnie boli go, ze Utd nie przystalo na jego warunki przy transferze Haalanda Dobrze, ze klub nie wdaje sie w te medialne prowokacje...

No i rowniez zachodze w glowe od pewnego czasu jak mozna bylo tak sie pomylic przy transferze Maguiera - kompletnie nie spelnia pokladanych w nim nadziei

Zastanawiam ile czasu dostaniesz Ole i ile z tego bedzie zmarnowanym czasem

Zbanowany | 02.01.2020 07:13

Tak jak przeczuwałem, Arsenal musiał w końcu wygrac, przy większym szczęściu mogło być nawet 4:0 bo sporo takich klarownych sytuacji gdzie zabrakło wyrachowania.

Ren87 | 02.01.2020 07:46

W ofensywie MU to był dramat
Wczorajszy mecz Lingarda pokazuje że 0 na koncie bramek i asyst to standard
De Gea od mundialu w Rosji gra piach i przedłużenie kontraktu to frajerstwo MU
Na takim tle Arsenal wyglądał przyzwoicie ale widać było poważnie braki kondycyjnie

slime | 02.01.2020 08:26

Przykro mi ale transfer Maguira powinien zostać zaliczony do wpadek transferowych 2019.(a moze i dekady zważywszy jaką cene zapłacono) To co kloc odstawia za takie ogromne pieniądze toc to wstyd. Zastanawiające jest kiedy ruszy na niego nagonka w Angielskiej prasie a z taką grą to nastąpi szybciej niz pozniej. A i banka o tym ze MU ogrywa czy tam nie przegrywa z klubami top6 rowniez mozna wsadzic miedzy bajki.

wood | 02.01.2020 08:30

Kiedys ten mecz to była bitwa o Anglię, a wczoraj to byl po prostu sredni mecz. Arsenal oczywiscie zasłużył na 3 pkt, ale tez nie zagrał wybitnego spotkania... Ozil pod Arteta zaczyna grac, co jest z pewnością dużym plusem dla Kanonierow...
W MU brak plusów, a wystawianie Lingarda na boisko to jest zbrodnia dla marki jaka jest Man United, bo gosciu na boisku nie daje po prostu nic. Nie załapalby sie do żadnej innej drużyny w Premier League obecnie, a w MU gra w pierwszym składzie!
No moze z plusów Lindelof, bo on w tej defensywie trzyma. a pewno lepszy poziom niz Maguire i moze Matić.

Griezmann | 02.01.2020 09:50

Poch jest cierpliwy. Poczeka, nie podejmie żadnej pracy bo wie, że ta w United sama przyjdzie

Czupryn1994 | 02.01.2020 09:59

Brawo Arsenal, to co nie udało się z Chelsea wypaliło właśnie wczoraj. Widać, ze Kanonierzy są słabo przygotowane fizycznie do sezonu i to właśnie ten element będzie poprawiał Arteta, bo jeśli chodzi o aspekty czysto sportowe to widać jak wiele zyskali na przyjściu własnie wyżej wspomnianego przez mnie Hiszpana. Ogólnie to oglądam wszystkie konferencje prasowe Mikela i z tego co zdołałem zaobserwować to menager Arsenalu cec***e się niesłychanym spokojem oraz jego wypowiedzi są super inteligentne. Dobre czasy nastały na Emirates, jestem tego pewny.

Eternal | 02.01.2020 10:25

Manchester United przegrał w tym roku tyle samo spotkań ligowych, co Liverpool w całym 2019. United potrzebowało do tego 1 dnia :D

Jestem ciekaw opini ludzi którzy smiali sie z VVD gdy ten przechodził do LFC. Z miłą chęcią poczytam teraz opinie o Maguirze;)

Drukarnia | 02.01.2020 10:31

Maguire popełnia za dużo błędów jako przywódca defensywy i chyba tego poziomu na którym jest już nie przeskoczy. Prawie co mecz musi w końcówce biec do przodu żeby ratować wynik i laga na niego też za wiele nie daje. Z drugiej strony może z lepszym trenerem byłoby lepiej z nim.

mr_roba | 02.01.2020 11:00

Niestety nasza obrona nie ma lidera. Maguire jest dobry w powietrzu czy wślizgach ale non stop gubi linię spalonego. Lindelof ma pecha. De Gea bez koncentracji, choć koledzy przed nim nie pomagają w nabieraniu pewności siebie. Van Bissaka na intensywny trening podań, podczas gdy Shaw na ławkę. Zatracił swój największy atut - przebojowość. Teraz tylko podania do najbliższego. Wniosek: potrzebujemy prawdziwego lidera defensywny i lewego, ofensywnego obrońcę. Ponad to kogoś do rozgrywania do współpracy z McTominayem. Lingard na ławkę a Greenwood jako pierwszy wybór. No i na koniec Ole musi ustalić miejsca innemu trenerowi, który przyciągnie do tego klubu gwiazdy pierwszego formatu a nie niby talenty.

Simi1993 | 02.01.2020 11:17

Drukarnia
tym razem Cie pochwalę , da się wyrazić swoja opinię bez tych wszystkich cwelsi,manure , sprzedawczykow, nurków itp. ? da się bo właśnie napisałeś i nikogo nie prowokowales , i myślę ze jak będziesz wypowiadał się w ten sposób to i inni będą Cie szanować , takie jest moje zdanie :)

piresfan | 02.01.2020 12:52

Zastanawiałem się, gdzie jest ten MUFC, który okiełznał City? Może zadziałał ten sam zastrzyk energii, który działa na Arsenal, gdy gra z Tottenhamem? Wczoraj, mimo kilku wybitnych piłkarzy po obu stronach, uderzał brak jakości. Nazwiska słabeuszy z United padły powyżej. Dorzuciłbym Sakę, Nelsona, Maitlanda-Nilesa z AFC. Ci ostatni pewnie się poprawią, ale na dzisiaj są za słabi na pierwszą drużynę. Mimo słabości, obie drużyny mają szansę wrócić na szczyt.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy