REKLAMA
REKLAMA

Real gromi i odpowiada Atletico!

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: Goal.pl  |  15.10.2016 22:36
Real Madryt zamknął sobotnie zmagania Primera Division pogromem w Sewilli. Królewscy rozbili miejscowy Betis aż 6:1, czym Ronaldo i spółka odpowiedzieli lokalnemu rywalowi, Atletico.

Już w czwartej minucie i wrzutce Toniego Kroosa było 1:0 dla Realu. Piłkę głową do siatki skierował obrońca, Raphael Varane. Na kolejnego gola przyszło nam czekać aż do ostatniego kwadransa pierwszej połowy, gdy ponownie z asystą skończył Kroos, a z szóstego metra wykończył Benzema.

Jeszcze przed przerwą swoją bramkę do dorobku gości dołożył Marcelo. Boczny obrońca Królewskich znalazł się w odpowiednim miejscu w polu karnym i przejął zablokowany strzał Benzemy i po koźle zaskoczył Adnana.

Jeśli ktoś myślał, że klub z Madrytu wyhamował już do szatni, to grubo się pomylił. W 45 minucie podopieczni Zidane'a przeprowadzili błyskawiczną kontrę, którą wykończył do pustej bramki Isco.

Co ciekawe, po zmianie stron za nie tyle odrabianie strat, co ratowanie honoru wzięli się miejscowi, co poskutkowało golem na 1:4 autorstwa Cejudo.

Chwilę później dublet kompletował już jednak Isco i wszystko wracało do normy. Po wrzutce Ronaldo do piłki nie doszedł Benzema i trafiła ona w okolice narożnika pola karnego. Stamtąd, z około 13 metra genialnie przymierzył Isco i pokonał bramkarza.

Dzieło zniszczenia zakończył już Cristiano Ronaldo osobiście. Otrzymał podanie od Moraty i pomknął na bramkę Adnana, którego pokonał bez większych problemów.

Tym samym goście pokonali rywala aż 6:1.

Real Betis Sewilla - Real Madryt 1:6 (0:4)
0:1 Varane 4'
0:2 Benzema 32'
0:3 Marcelo 40'
0:4 Isco 45'
1:4 Cejudo 56'
1:5 Isco 62'
1:6 C. Ronaldo 79'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ronaldo324 | 15.10.2016 22:39

Można powiedziec W KOŃCU. Co tu dużo mówić fajny mecz Realu, super kontra na 4:0 i meczyk pod kontrolą. Oby już było z górki i ten mecz to było przełamanie. Ciekawi mnie wynik z Legią.

Crash | 15.10.2016 22:46

Nareszcie... dawno takiego meczu nie było. Kroos dzisiaj zmiażdzył, kapitalny mecz zagrał, do tego bardzo dobrze Isco,Kovacic i Varane, reszta dobrze

Trynidator | 15.10.2016 22:50

Jest super.
Ładny mecz Realu, hmm pierwsza połowa.... Oby tak dalej.

Niech gromi i odpowiada lokalnemu rywalowi, jak najskuteczniej hehe.

Pozdrawiam

Joker | 16.10.2016 00:35

Szkoda, że już odpalili... Biedna Legia, liczyłem że Real jeszcze trochę pomęczy bułe i Legia będzie mogła liczyć na jakieś honorowe 0:4, a tu się rekordy kroja :) bodaj 8:0 to najwyższa wygrana w LM, także to jest do pobicia jak Real zagra na podobnym poziomie co dziś...

Ricardo Roomest | 16.10.2016 00:58

No piękny mecz w wykonaniu Królewskich. A ta kontra na 0-4? Nic tylko stać i mierzyć czas stoperem jak za czasów Mou. Taki Real uwielbiam. Oczywiście była chwila rozluźnienia w drugiej połowie, ale trzeba to wybaczyć naszym piłkarzom, bo druga połowę zagrali konkret i przerwali serię remisow. Zizu jak narazie na koncie 28W 8R 2P... Całkiem nieźle jak na trenera amatora. Tylko, żeby gra wyglądała jeszcze tak jak dziś, albo lepiej to będzie sukces. Czekamy na Legie.

Ricardo Roomest | 16.10.2016 01:49

Oczywiście pierwsza zagrali konkret :) chociaż ta druga też była dobra

dalmare | 16.10.2016 07:43

Bez związku z tym meczem. Myślałam o Cristiano. Interesuje mnie może nawet bardziej jako inwestor, ponieważ obchodzi mnie architektura. Wyszedł z rodziny, po której jak się zdaje nie powinien dziedziczyć dobrych warunków fizycznych, przydatnego wychowania i siły charakteru. Jak on to robi? Zadaje kłam zdeterminowaniu w genach.

RMfan | 16.10.2016 09:40

W końcu Zidane wystawił Kovacica na pozycji DMa. Może nie zagrał wybitnie, ale ma potencjał żeby zastępować Casemiro.
Kontra na 4:0 jak za najlepszych czasów Jose M :)
Ronaldo ciągle jeszcze nie wszedł na swój poziom, ale może to i lepiej. On ma być w formie na wiosnę.

Ps. dalmare
Nic nie wiem o rodzinie CR, ale w dziedziczyć można tylko warunki fizyczne. Siła charakteru, determinacja, czy wszystkie inne cechy mentalne, to nie geny.

Real Madridista | 16.10.2016 11:48

Bardzo ładnie i konkretnie :-)
Oby złapali wiatr w żagle teraz i w takim stylu grali kolejne mecze.
Faktycznie ciężko będzie fanom Legii we wtorek, bo chyba Real i Krystyna będą sobie chcieli postrzelać równie mocno jak BVB...
Pzdr.

Krax | 16.10.2016 14:09

Chłopaki się wstrzelili i kolejny raz dwie bramki obrońców, jeśli nasi defensorzy będą tak dalej skuteczni, to ustrzelą w tym sezonie więcej niż BBC :)
Tak się zastanawiam ile zasługi w tym wszystkim naszych rezerwowych, czyli Isco i Kovacica?? Bo według mnie oni byli dzisiaj kluczowi i pokazali, że spokojnie mogą zastąpić Modrica i Casemiro.  Szczególnie cieszę się ze względu na Isco, bo że Kova jest w wysokiej formie od początku sezonu to wszyscy wiedzą, ale na Isco spadła niepotrzebna fala hejtu po meczu z Eibarem, a on przecież wrócił wtedy po kontuzji i bez rytmu meczowego nie był w stanie zagrać dobrze, tym bardziej, że cała drużyna zaprezentowała się fatalnie. Dzisiaj było zupełnie inaczej, w końcu od początku weszliśmy mocno w mecz i każdy zawodnik pracował dla drużyny, była gra zespołowa i od razu mamy wynik jaki mamy. Ja zawsze powtarzałem, że nie oczekuję wielkiej formy na jesień, oni po prostu mają punktować żeby czołówka nam nie odjechała, a najlepsze zostawić na wiosnę, już mieliśmy sytuację za Carlo kiedy niszczyliśmy wszystkich do grudnia, słynny rekord 22 wygranych, a po nowym roku zjazd formy i sezon bez trofeów, tym razem musi być inaczej i dlatego w klubie zatrudniono Pintusa.

Dzisiejszy mecz jest dobrym prognostykiem i pokazuję, ze ta ekipa będzie zdolna do spektakularnej gry, tylko trzeba zaufać Zidane'owi i nie wieszać na nim psów po paru wpadkach, bo to jest piłka nożna, nie zawsze można wygrywać po 7-0.
Teraz czas na Legię i wiem, ze chłopcy z Warszawy po tym meczu będą mieli pełne gacie hehe chociaż mam cichą nadzieję, że nie zostaną upokorzeni jak w meczu z Borussią i coś tam jednak pokażą.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy