REKLAMA
REKLAMA

Koguty ponownie zwycięskie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: anglia.goal.pl  |  28.02.2016 17:02
Tottenham Hotspur kontynuuje zwycięską passę. Podopieczni Mauricio Pochettino w niedzielnym meczu 27. kolejki Premier League pokonali 2:1 Swansea City. To szósta ligowa wygrana z rzędu Kogutów.

Gospodarze przystępowali do meczu w roli zdecydowanego faworyta, jednak to goście powinni w trzeciej minucie wyjść na prowadzenie. Po podaniu Paloschiego doskonałej okazji nie zdołał wykorzystać Sigurdsson, którego strzał z siedmiu metrów świetnie wybronił Lloris. W kolejnych minutach zaatakował Tottenham, ale najpierw nad poprzeczką uderzał Lamela, a w 12. minucie doskonale interweniował Fabiański, który obronił strzał Kane z bliskiej odległości.

W 19. minucie Swansea dość szczęśliwie wyszła na prowadzenie. Po strzale Angela Rangela z dystansu i rykoszecie od jednego z jego kolegów, piłka trafiła pod nogi Paloschiego, który mając przed sobą tylko bramkarza pewnie trafił do siatki.

Kilkanaście minut później do wyrównania bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego próbował doprowadzić Eriksen. Na posterunku był jednak Fabiański, który odbił piłkę. Reprezentant Polski kapitalnie interweniował również w doliczonym czasie gry, gdy instynktownie odbił piłkę po strzale Diera z sześciu metrów. Dobijać w tej sytuacji próbował jeszcze Kane, ale trafił w boczną siatkę.

Osiem minut po przerwie Fabiański po raz kolejny powstrzymał faworyzowanych gospodarzy. Po raz kolejny w tym meczu nie dał się zaskoczyć po groźnym strzale Eriksena z rzutu wolnego. Polak skutecznie interweniował także w 54. minucie po ładnym uderzeniu Kane z dystansu. Fabiańskiego nie zdołał również pokonać Rose w 69. minucie.

Ataki Tottenhamu przyniosły jednak efekt w 70. minucie. Wówczas z prawej strony pola karnego piłkę na środek wstrzelił Walker. Tor lotu piłki zmienił Chadli i nie mający nic do powiedzenia w tej sytuacji Fabiański musiał wyciągać piłkę z siatki.

Siedem minut później Koguty wyszły na prowadzenie. Zwycięskiego jak się później okazało gola zdobył Rose, który pokonał bramkarza Swansea płaskim strzałem z 15 metrów. W końcówce meczu Tottenham kontrolował wydarzenia na boisku i wynik nie uległ zmianie.

Tottenham Hotspur - Swansea City 2:1 (0:1)
0:1 Paloschi 19'
1:1 Chadli 70'
2:1 Rose 77'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

Czupryn1994 | 28.02.2016 17:03

Co te Koguty . Brawa!

Attis | 28.02.2016 17:05

Fabiański niesamowity był w tym meczu. Motm jak dla mnie.

THFC1882 | 28.02.2016 17:05

Aż głowa boli od tej impotencji w ataku. Nie patrzyłem dokładnie na statystykę strzałów, ale chyba podchodziło pod 40. Jeszcze ten głupio stracony gol. Na szczęście dobrze się skończyło i teraz tydzień prawdy

Willow | 28.02.2016 17:06

Strzały 25 do 6 mówią same za siebie. Aż dziw że tylko 2:1. Fabiański miał mecz, to zawsze boli jak bramkarz zagra świetnie a zespół i tak przegrywa. Brawo Koguty

marianos | 28.02.2016 17:07

Meczu nie oglądałem bardzo dokładnie, ale na tyle żeby stwierdzić, że Tottenham zdecydowanie zasłużył na zwycięstwo. Sporo sytuacji w pierwszej części spotkania, pełna dominacja w drugiej, te wolne Eriksena, liczne groźne strzały z daleka... Jeśli tak grają co mecz to życzę im mistrzostwa, na dodatek prowadzi ich Pochettino i fajnie, że zbiera dobre recenzje w Anglii.

figarro | 28.02.2016 17:07

Kolejny mecz wygrany mimo, że bramkarz ma dzień konia i tracimy bramkę z niczego. Podobno to jest cecha mistrzów...

Statystyka strzałów robi ogromne wrażenie, skuteczność juz nie.

Wisnia1990 | 28.02.2016 17:09

Co ten Fabian dzisiaj bronił... Masakra jakaś... Juz zwatpilem w gospodarzy, ale dali rade. Tottenham odskakuje Arsenalowi i całkiem możliwe, że w derbach Londynu rozstrzygnie się kto z Lisami będzie walczył o tytuł...


Gratuluję dla fanów Tottenhamu.



Pozdrawiam.

arsenal&wisla | 28.02.2016 17:11

Tottenham bedzie mistrzem, lisy zalicza jeszcze pare wpadek. W koncu trafili z trenerem, Pochettino to powinien byc trener na lata. Az zle mi to mowic jako fanowi Arsenalu ale ta druzyna ma jaja a kanonierzy nie co pokazali dzisiaj z United, w składzie ktorego nie mogło zagrac az 15 pilkarzy (według komentatorow z C+).

Konrad Robert | 28.02.2016 17:24

Spurs sa konsekwentni lupia dalej wszystkich a juz liczylem na niespodzianke..niestety..hehe..nic z tego.

Kogut1882 | 28.02.2016 17:48

mieć 33 sytuacje podbramkowe i wymęczone 2-1 :D...ale i tak duże braka !! COYS

rycerz17 | 28.02.2016 18:04

Tu spokojnie powinno być 5:1, ale szwankowala dziś skuteczność. Inna sprawa że Fabian to nie byle jaki bramkarz i kilka interwencji miał świetnych...
Eriksen od Nowego Roku gra kapitalnie - dziś znowu był reżyserem naszej gry. Rotacja na bokach obrony działa wyśmienicie...
No to teraz dwa mecze derbowe i nieśmiało liczę na 6 punktów ; -) ani West Ham wczoraj, ani Arsenal dziś niczego specjalnego nie pokazali i są do ogrania.

wentello | 28.02.2016 19:07

Brawa dla Tottenhamu. Gdyby nie to, że kibicuje Chelsea to życzyłbym właśnie Spurs mistrzostwa w tym sezonie. Jednak wolę Tottenham od Arsenalu, więc mam nadzieję, że w derbach Londynu wygra Tottenham [edit]

Liara | 28.02.2016 20:45

Sytuacja Spurs naprawdę daje nadzieję, że dobry trener + czas oznacza sukces. I nie trzeba do tego worka pieniędzy, a mądrych wzmocnień. Pochettino buduje projekt na lata.
Walczcie Tottenham o mistrza, bo zasługujecie na niego i mam nadzieję, że się uda.

LeonidasAFC | 28.02.2016 21:14

Gratulacje,ale mam nadzieje,że skutecznośc Koguciki przeniosa na mecz z Arsenalem.
Arsenal się zmobilizuje na mecz z Kogutami i choziaż ostatnimi laty źle to na WHL wygladało to mam nadzieje,że właśnie w tym sezonie to bedzie przełom.
Już z Młotami pewnie będzie strata ,bo każda druzyna czasem się zacina i pewnie to zaraz nastąpi.

mors | 28.02.2016 22:09

Nadzieję Leonidasku to sobie możesz mieć ale ona matką głupich. Już Arsenal miał 3:1 wygrać z Manchesterem United a wszyscy widzieliśmy jaka drużyna po raz kolejny wyszła na największych frajerów ligi. Ty się o Tottenham z Młotami nie martw tylko o swój Arsenalik ze Swansea żeby nie było kolejnej przykrej, frajerskiej wtopy.

Konriiii | 28.02.2016 23:49

koguty byc moze bedą mistrzami własciwie dlaczego nie jak giganci nie chcą to wilki  albo Koguty

Joker | 29.02.2016 02:11

Można powiedzieć, że takimi meczami wygrywa się mistrzostwo ;) Zobaczymy jak będzie, ale ja naprawde tego życze Kogutom, bo czekają na nie tak długo, a w tym sezonie wreszcie wydaje się iż dorobili się zespołu własnie na miare tytułu :)

LeonidasAFC | 29.02.2016 08:09

mors
Pożyjemy zobaczymy.
Spotkamy się po meczu z Arsenalem i zobaczymy kto miał rację.
Ja stawiam,ze już z Młotami wtopka będzie i mój  nie trafiony tym nic do tego nie ma,bo raz się trafia raz nie.
Na pewno w którymś z kolejnych 2 meczów wtopka będzie to pewne,a może w obu ??? :)
Nie twierdzę,że Koguty źle grają,ba nawet od miesiąca piszę ,że mają największe szanse na mistrza,ale straty punktów nadejdą i pewnie nastąpi to juz teraz.

figarro | 29.02.2016 14:14

Leonidas
Już wcześniej z WHU miała być wtopa, z City też. Pożyjemy, zobaczymy. Choć remis z WHU nie byłby złym wynikiem przy wygranej z Arsenalem. :)

adipetre | 29.02.2016 18:30

Z dawnego szlachetnego Swansea zostało już b niewiele.
23 (9) strzaly w jednej polowie to chyba jakis rekord. Wydaje mi się że jesli idzie o plynnosc, kulture gry byl to lepszy mecz Tottenhamu, niż ten pucharowy z Fiorentiną. Duzo łatwiej o pressing, ale takze arytmie gry gdy na skrzydlach operuja Rose i Walker.
Podobał mi się Eriksen grający chyba po raz pierwszy w roli Modricia, oby nie ostatni.

malko2311 | 29.02.2016 18:42

Leonidasku proszę nie porównywać wszystkich jednakową miarą. to że Arsenal się potkną nie oznacza to że wszystkie drużyny muszą stracić ptk....
pozdrawiam COYS!

Attis | 29.02.2016 19:35

czy jak mod usuwa komentarz, to może napisać dlaczego? chciałbym wiedzieć, jestem gotowy pracować nad sobą i być lepszym forumowiczem.

pozdr



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy