REKLAMA
REKLAMA

Bologna potwierdza: Diamanti odchodzi

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  07.02.2014 10:53
Bologna potwierdziła, że osiągnęła porozumienia z Guangzhou Evergrande w sprawie transferu Alessandro Diamantiego. Obie strony negocjacje w tej sprawie prowadziły o dłuższego czasu. Według nieoficjalnych informacji, Bologna na sprzedaży swojego zawodnika zarobi około 8-9 milionów euro.

Diamanti, który do chińskiego zespołu przeniesie się na zasadzie definitywnego transferu, ma podpisać trzyletni kontrakt.

- Cieszę się, że mogę rozpocząć z moją rodziną nową przygodę. Dziękuje całemu klubowi, w którym czułem się bardzo dobrze zarówno na boisko, jak i poza nim - powiedział Diamanti.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Weezy | 07.02.2014 10:59

Serie B wita Bologne.

Marlboro | 07.02.2014 11:08

Przyda im się te 9 baniek w Serie B

AdrianoJuve | 07.02.2014 11:56

Też sądzę, że po odejściu Diamantiego Bologna stanie się głównym kandydatem do spadku.

BenatiaASR | 07.02.2014 12:43

Diamanti mógłby spokojnie jeszcze pograć w Interze czy w Milanie i zrobiłby różnice w tych zespołach. Dziwi mnie dlaczego żaden mocniejszy klub z serieA nie zainteresował sie nim. Roma odpada, bo jest spalony na starcie romanisci wiedza o czym mowię.

INTERclubINTER | 07.02.2014 14:16

Widać że w karierze nie zależy mu na tytułach . Pograł w przeciętniej Bolognie , teraz kasa w Chinach a potem dogra gdzieś w SA i będzie można powiedzieć że zmarnował sobie karierę

dapawel | 07.02.2014 15:05

@up
No chyba, że zostanie Mistrzem Świata :)

rossonero99 | 07.02.2014 15:14

nawet jeżeli "zmarnuje" karierę (cokolwiek miało by to znaczyć) to będzie to jego kariera nie kibiców... jeżeli chce grać w Chinach i dorobić tak jak nie miał by szans nawet w najlepszych klubach z SA... poza tym to już nie młodzieniaszek... szkoda że nie będzie go już w SA ale to jego sprawa :)

mario_18 | 07.02.2014 16:23

z tego co się orientuje, to on ma żone o Azjatyckich korzeniach, więc tak naprawdę mogło mu być tam po drodze, to jego sprawa jak sobie układa karierę, młody już nie jest, a na dobrą sprawę to możemy też mówić, dlaczego tak długo kisił się w Bolognii... ;)

Joker | 07.02.2014 16:44

Ciekawe za jaką kase na własne życzenie skreślił sie z udziału w MŚ w Brazylii? Bo wątpie, aby Prandelli przy bogactwie jakim dysponuje powołał gościa z jakiejś śmiesznej ligi...

okonJUVE | 07.02.2014 20:04

Szkoda go, spokojnie mógł walczyć o miejsce w lepszym klubie, a tak wyląduje na egzotycznych wakacjach, za które będą mu dobrze płacić.

A jak napisał kolega Joker, mundial zapewne obejrzy w TV...

KrolKorsarz | 08.02.2014 00:10

Ma żone z Tajwanu, to w Chinach mu będzie bliżej do teściowej.
Nie widze w tym nic dziwnego. Szkokujące by był transfer do arabów.

master_juve | 08.02.2014 11:00

Ja powiem tak, podziwiam dwóch skrzydłowych we Włoszech. Mianowicie Cerciego  i właśnie Diamantiego. Jest spora różnica między nimi. Piłkarz Torino jako jedyny nadaje się do gry zespołowej. W Torino jak u przeciwników zza miedzy rządzi kolektyw. Cerci nie gra samolubnie. Szuka w polu karnym swoich przeciwników. W szczególności Immobile. Jego gra nie jest indywidualna. To prawda, ma spore umiejętności i potrafi sam wygrywać mecze.

Jeśli chodzi o Diamantiego, to pewnie nie tylko ja to zauważyłem, ale wspomniany piłkarz Bologny czuje się pępkiem świata, czuje się najlepszym piłkarzem tego klubu. Jego gra jest samolubna, nie podaje tak częściej jak inni skrzydłowi. Bologna jest uzależniona od gry tego piłkarza. On czuje swobodę w tym klubie ze względu na to, że jest tam jedynym wartościowym zawodnikiem.

Diamanti odchodzi do Chin na pewno dla pieniędzy, ale również dla tego, że będzie tam "bogiem". Z pewnością wywiera na nim presję jego żona, która jest Azjatką.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy