REKLAMA
REKLAMA

Wielkie emocje w derbach, Fulham z trzema punktami

dodał: Tomasz Matuszczak  |  źródło: anglia.goal.pl  |  01.04.2013 23:02
Mocnym akcentem zakończyła się 31. kolejka angielskiej Premier League. Na Craven Cottage w derbach zachodniego Londynu gracze Fulham po emocjonującym spotkaniu pokonali Queens Park Rangers 3:2.

Gospodarze od pierwszych minut rzucili się na rywali i błyskawicznie objęli prowadzenie. W siódmej minucie Christopher Samba sfaulował w polu karnym Ashkana Dejagaha, a z jedenastu metrów nie pomylił się zabójczo skuteczny w ostatnich meczach Dimitar Berbatov.

W 22. minucie Harry Redknapp znów kręcił z niedowierzaniem głową. Kolejny raz w roli antybohatera wystąpił Samba, który w fatalny sposób stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym. Błąd defensora Rangersów z zimną krwią wykorzystał Berbatov i mieliśmy 2:0.

41. minuta to kolejny cios wyprowadzony przez The Cottagers. Norweską akcję Hangeland – Riise samobójczym trafieniem wykończył Clint Hill. Jednak jeszcze przed przerwą wracający do wyjściowego składu Adel Taarabt płaskim uderzeniem w długi róg zza pola karnego wlał nadzieję w serca kibiców gości.

Gol tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę podziałał niesamowicie mobilizująco na Rangersów. W 49. minucie Karagounis sfaulował w polu karnym Taarabta, ale Mark Schwarzer obronił trzeci rzut karny w tym sezonie,  tym razem powstrzymując Loica Remy’ego.

Jednak dwie minuty później Francuz zdołał się zrehabilitować i po świetnym prostopadłym podaniu Mbii  tym razem nie dał szans bramkarzowi rywali. Pójść za ciosem postanowił Townsend, który w ostatnich dwóch meczach Premier League zdobywał gola po strzale zza szesnastki. Młody Anglik spróbował również dziś, ale na przeszkodzie stanął Schwarzer i na Craven Cottage wciąż prowadzili gospodarze.

W 77. minucie Remy wymanewrował parę stoperów, przy strzale zabrakło jednak precyzji. Chwilę później spróbował Zamora, ale i tym razem gościom zabrakło szczęścia.

Rangersi nie rezygnowali, wiedząc, że ewentualna porażka może definitywnie odebrać im szansę na utrzymanie się w Premier League. W 79. minucie zrobiło się jeszcze ciekawiej, kiedy po ostrym wejściu z boiska wyleciał pomocnik Fulham, Steve Sidwell.

Odpowiedzialność za wynik postanowił na swoje barki wziąć na swoje barki Jermaine Jenas, ale po jego dwóch próbach z dystansu piłka ani razu nie znalazła się w siatce.

Gospodarze ostatecznie zdołali obronić korzystny rezultat i zrewanżować się QPR za grudniową porażkę na Loftus Road.

Fulham - Queens Park Rangers 3:2 (3:1)
1:0 Berbatov (k.) 8'
2:0 Berbatov 22'
3:0 Hill (sam.) 41'
3:1 Taarabt 45'
3:2 Remy 51'

Pełna statystyka meczu



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

PrzemLFC | 01.04.2013 23:15

Dobry mecz. Lepszy niż CFC - MU

Lokiec_12 | 01.04.2013 23:16

szkoda,że QPR spadnie. Liczyłem,że Redknapp zbuduje coś fajnego.

krzynek | 01.04.2013 23:25

dobrze, że polecą. Nauczka dla Szejków, że pieniędzmi wszystkiego się nie zdobędzie

Matthaeus | 01.04.2013 23:33

Szkoda Fulham mógł stracić punkty. Przed sezonem liczyłem na coś więcej ze strony QPR.

drzwi | 01.04.2013 23:39

Zgadzam się w stu procentach z @krzynek! Z taką kasą, jaką szejkowie wpompowali w ich zespół i z takim menedżerem u steru, QPR błaźni się tylko z tą swoją walką o utrzymanie. To tylko pokazuje, że nie wszystko da się załatwić pieniędzmi czy też menedżerem, który wyrobił sobie markę w Tottenhamie, w którym zbudował wielki zespół, rozbijając bank w ciągu jednego okienka ;)
To jednak nie tędy droga, dlatego cieszę się, że zlecą. Chciałbym, żeby oprócz nich, spadł jeszcze Reading i Wigan i będzie ukontentowany :)

messenger | 01.04.2013 23:39

No to Fulham właściwie zapewniło sobie utrzymanie.

cavallas | 02.04.2013 00:32

@ Dzrwi,
Idzi lepiej gdzie indziej małpować. Właściciel QPR jest Mazelijczyk a nie Szejk. A jeśli Harry Redknapp wyrobił sobie marke na Tottenhamie i to rozbijając bank ww ciągu jednego okienka to jesteś takim znawcą na temat piłki nożnej jak ja na balecie. Zakompleksiony gówniarz na portalu który myśli, że jest wielkim znawcom piłki nożnej. Napisz podanie o prace do gazety "Fakt". Tam byś się nadawał.

Co do meczu to wielkie emocje. QPR niestety ale już w 99% spadnie razem z Reading. Razem z nimi poleci jeszcze Norwich moim zdaniem.

cavallas | 02.04.2013 00:35

*znawcą

Joker | 02.04.2013 00:36

A Berba strzela i strzela, natomiast v.Persie jak sie zaciął tak się nie chce za żadne skarby odciąć i nawet z 6 metrów do niemal pustej bramki trafić nie może... Ahh...

ban_za_prawde | 02.04.2013 01:13

W takim razie QPR i Readnig spadają do Championship. Teraz zostało tylko pytanie czy spadnie AVFC czy Wigan a może Sunderland chociaż wydaje się to najmniej prawdopodobne, ale zmienili trenera i nie wiadomo co z tego wyjdzie...

QPR23 | 02.04.2013 02:44

Żegnaj Premiership ;(
Przed tym meczem miałem jeszcze nadzieję na utrzymanie. Niestety w tej chwili nie ma szans na utrzymanie, chociaż w tym meczu Queen's Park powinno było wygrać. Ale tak to jest jak się karnych nie wykorzystuje. I teraz odejdzie 3/4 zespołu, trener i trzeba będzie budować wszystko od nowa..

Pysio1 | 02.04.2013 05:57

Wspaniały mecz ! O to cała Premier League :)

AVFC | 02.04.2013 11:15

Dobry wynik... Dzieki niemu mamy juz dwoch murowanych kandydatow do spadku i...
7 zespolow, ktore beda walczyc o utrzymanie. W tym momencie faworytem do "Wielkiej Trójki" jest Aston Villa, ale prawda jest taka, ze wystarczy jedno-dwa potkniecia ze strony np. Stoke czy Soton i laduja juz w spadkowej... Sunderland tez nieciekawie, mysle ze di Canio moze ten zespol poprowadzic, ale do zwyciestwa w Championship, bo ratowac ten tonacy okret bedzie ciezko.

Do prawdziwych fanow QPR - jeszcze nie spadliscie i rozne rzeczy moga sie wydarzyc, ale jesli spadniecie- to nie koniec swiata. Czy naprawde jestescie kibicami tej zbieraniny najemnikow prowadzonej przez lasego na kase trenera, czy moze jestescie fanami Queens Park Rangers? Gdyby w tej sytuacji byla Villa pewnie bylbym wsciekly, ale cos we mnie zapewne chcialoby spadku- w tej chwili The Villans kibicuje ze wszystkich sil, by sie utrzymali, poniewaz bardzo podoba mi sie polityka Lamberta- transfery jak z Football Managera- powyciagani nieograni zawodnicy z obcych i nizszych lig tworza calkiem niezly kolektyw. Zespol, ktory popelnia bledy, ale badz co badz gra niezle i moze wiele pokazac- jesli w tym sezonie sie utrzyma...


Pozdrawiam!

R_R | 02.04.2013 14:37

Bardzo ładny i szybki mecz, dużo ciekawych akcji i bramek. Błędy arbitra też były, ale nie wypaczyły wyniku meczu. Ogólnie była to uczta dla oczu, w porównaniu z popołudniowym ćwierćfinałem PA.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy