REKLAMA
REKLAMA

Owen przyznał po latach: Tych karnych nie powinno być

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  10.10.2012 23:03
Były reprezentant Anglii Michael Owen przyznał się do wymuszenia dwóch rzutów karnych dla swojej drużyny w meczach przeciwko Argentynie na Mistrzostwach Świata w 1998 i 2002 roku.

Podczas mundialu w 1998 roku napastnik Stoke padł w polu karnym po rzekomym faulu Roberto Ayali. Cztery lata później w podobnej sytuacji odgwizdane zostało przewinienie Mauricio Pochettino. Owen przyznał po wielu latach, że w obu akcjach sam się przewracał w obrębie "szesnastki", a karne nie powinny być podyktowane.

- Taki jest urok piłki nożnej. To są ułamki sekund i jest niemożliwe, by dostrzec, czy był kontakt ze strony przeciwnika. Czuję się winny, bo tych karnych nie powinno być. W 1998 roku w spotkaniu przeciwko Argentynie biegłem na pełnej szybkości, poczułem delikatny kontakt, więc się przewróciłem. Czy mogłem się utrzymać na nogach? Prawdopodobnie tak. Cztery lata później sędzia ponownie podyktował karnego przeciwko Argentyńczykom i ponownie nie musiałem się przewracać. Co prawda obrońca mnie przytrzymał, ale nie na tyle, by spowodować upadek - wspomina Michael Owen.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

cipercipra | 11.10.2012 10:31

owen i tak jest wielkim pilkarzem , legenda angielskiej pilki na rowni z becksem , moze ktos wie dlaczego nie wchodzi nawet z lawki w stoke????

Kezman16 | 11.10.2012 11:20

kontuzja

LewikLFC | 11.10.2012 16:58

Nie do końca kontuzja. W obecnej dyspozycji nie ma szans na wygranie rywalizacji z Crouchem



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy