REKLAMA
REKLAMA

Spięcie między Llorente i Bielsą

dodał: maaarcin  |  źródło: El Correo  |  01.10.2012 14:11
Napastnik Athletic Bilbao Fernando Llorente został odesłany do szatni podczas poniedziałkowego treningu, po tym jak wdał się w kłótnię z trenerem Marcelo Bielsą. Szkoleniowiec baskijskiego klubu niezadowolony z postawy drużyny ostro zareagował podczas zajęć.

W sobotnim derbowym spotkaniu Athletic przegrał z Realem Sociedad. W jego trakcie Llorente został zmieniony w drugiej połowie. Po zakończeniu meczu zawodnik przyznał, ze chce odejść z klubu, aby mieć szansę na zdobywanie kolejnych trofeów.

Podczas poniedziałkowego treningu Bielsa zarządził gierkę, w trakcie której nie był zadowolony z postawy Llorente. Obaj wdali się w kłótnie, a następnie napastnik został odesłany do szatni i nie wrócił do zajęć.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Y4R0 | 01.10.2012 14:52

Wkurzaja mnie pilkarze ktorzy wymuszaja transfer. Maja kontrakt to niech go sie trzymaja. Jest klauzura odejscia zapisana. Inny klub nie daje tyle to proste pilkarz siedzi cicho. Trzeba bylo inaczej wynegocjowac indywidualne warunki. Pilkarze chca 5letnie kontrakty bo im zapenia byt na lata ale jak maja ochote odejsc to juz byle za grosz puscil ich klub. Klub musi zarobic za jego 5letnie wyplaty wlasnie transferem. Klub w dlugich kontraktach wyraza chec i duze plany co do gry takiego pilkarza.
Pilkarz sie rozwinal poczul smak zainteresowania wiekszych klubow i szanse gry w nich, ale jak podpisywal kontrakt na okreslony termin mogl przewidziec ze moze taka sytuacja wypasc. To jest smieszne. Tez bym chcial grac w lepszym klubie ale umowa to umowa.

Y4R0 | 01.10.2012 14:56

Jest tylko dziwne jedno. Nie pamietam jak gwiazdy Athletic wymuszaly transfery. Nie wiem czy to wina zlej pracy Bielsy czy te gwiazdy co sa i niedawno odeszly poczuly sie mega gwiazdami. Zazwyczaj ten klub byl poukladany i cichy medialnie z wielkim sercem i szacunkiem do pikarzy i odwrotnie. Moglo cos tam byc zachwiane. Nie sledze ich jak swojego klubu ale Ci pilkarze dziecinnie sie zachowuja.

pies | 01.10.2012 15:03


Y4R0 -  to ,że piłkarz chce odejść z danego klubu jest tak normalne jak klub sprzedaje piłkarza przed końcem umowy oczywiście mogą go trzymać na siłę ,ale jakie z tego korzyści  dla obu stron.  

Joxerek | 01.10.2012 19:33

Ciekawe........nie wiem jak Llorente mogl byc zmieniony w drugiej polowie meczu z Sociedad jak wlasnie w drugiej polowie meczu wszedl na boisko......naprawde bardzo ciekawe....

Y4R0

Powiem Ci o co poszlo w Bilbao.....Bielsa trzyma wszystko twarda reka i kazdy ma zapieprzac na treningu za dwoch bez wzgledu na to ile zarabia i jaki ma status....a ponad wszystko ma go sluchac i robic to co mu nakazuje......a Llorente i Javi Martinez poczuli sie urazeni ze musza zasuwac jak inni.....u Caparrosa mogli robic co chcieli bo i tak wiedzieli ze wyjda na murawe bez wzgledu na forme....a u Bielsy musieli zasuwac bo inaczej by ich nie wystawil w pierwszej jedenastce a musieli grac bo zblizalo sie Euro 2012 wiec chcieli trafic do kadry.........ten rok przebidowali a teraz zazadali transferow.......bo przeciez to jest niedopuszczalne zeby mistrzowie swiata i europy byli traktowani jak reszta zawodnikow Athletic....

Bielsa nie znosi gwiazdeczek i pilkarzy ktorzy sie za takich uwazaja.......Llorente odwalila ostatnio palma co bylo widac w ubieglym sezonie gdzie mial gdzies swoich kolegow......dopiero jak mu Bielsa zagrozil w grudniu ze posiedzi do konca sezonu na lawie jak nie zmieni swojego podejscia to go troche otrzezwilo bo okazalo sie ze moze nie pojechac na Mistrzostwa....a teraz zgrywa wielkiego pokrzywdzonego.....

Bielsa jaki jest taki jest a wiec raptus i szaleniec ale u niego kazdy ma czysta karte.....owszem czasami bywa ze ma swoich ulubiencow ale na treningach kazdy ma zasuwac jak nigdy i poswiecac sie do bolu dla kolegow i klubu......najlepszy przyklad to Inigo Perez ktory w zeszlym roku byl skreslony i nie znalazl sie w planach Bielsy........swoja determinacja i olbrzymim poswieceniem wywalczyl sobie gre w zespole...tak wiec jak sie chce to mozna.......ale skoro Llorente i Martinez tego nie rozumieli to niech spadaja......teraz jeszcze zostal LLorente ktory wichrzy w zespole.....im predzej poleci z druzyny tym lepiej dla wszystkich....

Atmosfera jest koszmarna bo "gwiazdeczka" jest niezadowolona z tego ze klub go nie sprzedal......a sam zachowywal sie jak rozkapryszone dziecko i do tego oszukiwal klub......tak wiec Llorente ma za swoje.......posiedzi caly sezon na lawie lub na trybunach, straci forme i polegnie w innym klubie to moze zrozumie pewne rzeczy.......juz jeden taki byl i nazywal sie Santiago Ezquerro.......postepowal identycznie jak Llorente.......jak skonczyl kibice Barcelony wiedza najlepiej......albo gramy uczciwie w otwarte karty albo bawimy sie jak dzieci w piaskownicy.....niestety facet nie umie sie normalnie zachowac i zalatwic spraw po mesku......szkoda...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy