REKLAMA
REKLAMA

Ancelotti zdziwiony postawą Milanu

dodał: MW  |  źródło: Football-italia  |  25.09.2012 12:23
Carlo Ancelotti powiedział, że jest zaskoczony słabymi wynikami swojego byłego klubu - Milanu. Rossoneri zgromadzili w czterech meczach Serie A zaledwie trzy punkty, a w ostatni weekend przegrali z Udinese.

Jak uważają niektórzy kibice, do kryzysu Milanu przyczynił się sam Ancelotti, którego obecny pracodawca, Paris Saint-Germain, sprowadził latem z Mediolanu Thiago Silvę i Zlatana Ibrahimovicia. Drużynę opuścili ponadto Pippo Inzaghi, Alessandro Nesta, Gennaro Gattuso i Clarence Seedorf.

- Rozumiem trudności, z jakimi zmaga się Milan, chociaż nie przypuszczałem, że mogą pociągnąć za sobą tak słabe wyniki - stwierdził Ancelotti. - Mimo że klub stracił tylu wartościowym zawodników, jego postawa na boisku jest nie do zaakceptowania.

- Nie myślę tu jedynie o Zlatanie i Thiago, ale także o Inzaghim, Nescie, Gattuso czy Seedorfie. Bez względu na wszystko, nie może być to żadną wymówką. Piłkarze, którzy zostali, muszą zrozumieć, że reprezentują barwy wielkiego klubu, jakim jest Milan. Najważniejsza jest teraz siła i wiara, dzięki której kryzys przeminie - podsumował.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ASR_Buker | 25.09.2012 12:34

Ale pajac z tego Ancelottiego. Razem z Leonardo i miliarderami w turbanach przyczynił się do kryzysu Milanu i jeszcze ma czelność pouczać tutaj Allegriego.

waszka | 25.09.2012 12:49

Przyczynił się - 100% racji. Jednakże trochę racji jest także w tym co mówi, a konkretnie w ostatnim zdaniu - 'Piłkarze, którzy zostali, muszą zrozumieć, że reprezentują barwy wielkiego klubu, jakim jest Milan. Najważniejsza jest teraz siła i wiara, dzięki której kryzys przeminie'.
Forza Rossoneri!!!

Catalina | 25.09.2012 12:59

Nie wiem o co macie pretensje do niego? Przecież nikt Milanu nie zmuszał do sprzedaży tym bardziej że Ibra i Silva nie naciskali na te transfery. Kurcze a jeszcze nie tak dawno Milan miał najlepszy środek pola na świecie Gattuso Pirlo Kaka Seedorf a teraz to żal patrzeć kto tam biega.

JUVENTUS 30

mannerjuve | 25.09.2012 13:08

Jestem bardzo ciekaw jak Milan grałby zatrzymując chociaż połowę tych zawodników co odeszli. Niestety nie ma jak tego sprawdzić ale jestem więcej niż pewien, że mieliby w tej chwili tyle samo punktów co Lazio albo nawet i więcej.

okonJUVE | 25.09.2012 13:37

Kazdy klub raz na jakis czas musi sie przebudowac ale w przypadku Milanu robi sie to chyba niezbyt sprawnie. Ponadto ci pilkarze chyba nie rozumieja w jakim klubie graja i to jest obowiazek trenera zeby uswiadomic to kopaczom. Carlo ma calkowita racje zwracajac uwage na mentalnosc i nastawienie. Bez tego nic sie nie osiagnie. Przykladu nie trzeba daleko szukac, zobaczcie jak gral w zeszlym sezonie Juventus. Gwiazd nie bylo i nadal nie ma ale trener wykrzesal z nich wszystko co sie da. Oni poszli za nim w ciemno i wrocili na szczyt chociaz sklad Milanu w zeszlym sezonie na papierze zjadal kadre Juve.
Panie Allegri czas juz na Pana.
Jako kibic Juve chcialbym silny Milan w lidze bo bez Milanu ta liga traci za duzo.

Sheva26 | 25.09.2012 13:46

Carletto wróć!!!
Kryzys się zaczął po 2007 roku, skończyły się wtedy nasze złote lata. Od 5 lat poza 1 Scudetto nie ma się z czego cieszyć a jest coraz gorzej. Klub potrzebuje transformacji. Jeżeli się uda to powrócimy do czołówki jak Juventus, ale do tego będzie potrzebny solidny właściciel i trener.

Tomek1981 | 25.09.2012 16:39

waszka
Wiesz mnie się wydaje że oni to nawet rozumieją. Co z tego skoro umiejętności by na prawdę reprezentować ten klub ma tylko kilku.
No ale wierzmy :). Bo wiara czyni cuda :D

waszka | 25.09.2012 22:23

Tak Tomku w sumie chłopaki rzeczywiście się starają i widać, że mają wolę walki, ale zawsze można postarać się jeszcze bardziej :-D Potrzebujemy przełamania i zdrowych piłkarzy. To bardzo duże wymagania, ale tylko wtedy możemy włączyć się do gry o cokolwiek. Robinho wraca może on coś ruszy... heh z drugiej strony jeszcze rok temu gdy widziałem Robinho w pierwszym składzie nie byłem zadowolony, a teraz wręcz oczekuje jego powrotu na boisko :-) i o czym to świadczy, heh...
Forza Rossoneri!!!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy