REKLAMA
REKLAMA

Carroll zostanie w Liverpoolu

dodał: MW  |  źródło: BBC  |  30.08.2012 12:51
Brendan Rodgers wyjawił mediom, że nie zdołał przekonać Andy’ego Carrolla, by ten zgodził się na opuszczenie klubu przed końcem letniego okna transferowego. Napastnik sprowadzony z Newcastle zamierza walczyć o grę w pierwszym składzie.

Carroll pozostanie na Anfeld, mimo że otrzymał ofertę rocznego wypożyczenia do West Hamu United. Przez długi czas mówiono także o jego możliwym powrocie na St. James’ Park.

Media na Wyspach spekulują, że pozostanie Carrolla może uniemożliwić The Reds pozyskanie nowego skrzydłowego lub napastnika. Włodarze klubu z Anfield zabiegają o gracza Fulham - Clinta Dempseya oraz The Walcotta z Arsenalu.

- Szanujemy decyzje każdego z naszych zawodników - powiedział Rodgers, dając tym samym do zrozumienia, iż Carroll może pozostać w Liverpoolu.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Konrad Robert | 30.08.2012 13:01

No to po zawodach.Jedyna nadzieja na odzyskanie troche kasy padla.Czyli juz nici z dalszych wzmocnien.Liverpool liczyl na 10-12 mln. funtow ze sprzedazy Andrzeja.Czy moze nawet opcja WHU by wypalila.Sam pilkarz okazal ze, woli lawe i duze zarobki niz gre w innym klubie za skromniejsza tygodniowke.

Bobek3131 | 30.08.2012 13:09

Ostatnio jak z City wszedł to z dosyć ładnej strony się pokazał, ja się cieszę że zostaje ;)

Konrad Robert | 30.08.2012 13:16

Bobek..sorry ladnie..mial szanse strzelic gowa bramke..i zawalil.Zreszta nie wiesz jak on gra?
Nie ma szans...nie pasuje do nas.Sa tacy pilkarze ktorzyy po prostu nie wpasowuja sie w klub, taktyke.I on nalezy do nich.Lubie go ale niestety ..

Lokiec_12 | 30.08.2012 13:27

Słusznie, że nie dał się wyrzucić. Powinien powalczyć o swoją szansę wykazania się. Teraz ją dostanie. Ma pół roku żeby przekonać wszystkich,że jednak jest coś wart. A jeżeli się okaże, że nie będzie wart 1mlnŁ to mam nadzieję, że sam to zauważy i odejdzie...

scholes | 30.08.2012 13:34

Zawsze pozostaje mu nadzieja że wywalą Rodgersa, przyjdzie nowy trener który będzie widział go w składzie.

jey111 | 30.08.2012 13:35

Najlepsze jest to, że taki Hazard kosztował mniej od Andiego xD

henek1 | 30.08.2012 13:53

A najlepiej na tym wszystkim wyszedl Newcastle :D A i co to THE Walcott ? Dopiszcie O ;-)

ScottParker | 30.08.2012 14:52

Jeszcze będziecie się z jego goli cieszyć. W końcu się przebije do podstawowego składu. Z rzeźnikami typu Stoke czy QPR Boriniego wgniotą w trawę to się Caroll przyda. Widzę Caroll, myślę Rasiak. Wygląda jak pokraka a najważniejsze gole on ładuje.

error71 | 30.08.2012 15:00

@ScottParker
Zgadam sie w 100%, Borini bedzie czesto lizal trawe, jak Torres na poczatku, Carroll sie przyda i nie raz wypomne wam wszystkim te slowa ;)

ScottParker | 30.08.2012 15:09

Właśnie, poza tym Rafał Nahorny i jego statystyka nigdy nie kłamie. Caroll jest zdecydowanie lepszy w gonieniu wyniku niż w strzelaniu pierwszych goli.

drzwi | 30.08.2012 15:11

Jego pozostanie to jeszcze nic pewnego ;)
Inni rzetelni dziennikarze angielscy informują, że za Carrolla może wpłynąć konkretna oferta w ostatnim dniu okienka, dlatego proponuję nie napalać się na to, co piszą onety czy anglia.goal.pl, bo te strony już nieraz zawodziły na całej linii i ich informacje po prostu się nie sprawdzały ;]
Ja cały czas wierzę w sprzedaż Carrolla i kupno jakiegoś dobrego napastnika przed końcem tego okienka :)

5gerrard5 | 30.08.2012 15:20

nieoficjalnie Affelay i Dempsey piłkarzami liverpoolu a oficjalnie będzie wieczorem jak przejdą testy

fylyp93 | 30.08.2012 15:45

Konrad Robert - co Ty, za przeproszeniem, pieprzysz? miał sytuację, owszem, ale z tej  pozycji nikt oprócz niego do piłki by nie doszedł. a on nie dość, że to zrobił, to jeszcze oddał strzał. strzał w swiatło bramki, i tylko szczęście ze Rodwell akurat tam stał uratowało City. Ja cały czas liczę, że zostanie. I oprócz tego, ze go po prostu lubię, to widzę jakie postępy zrobił. Ponadto, chyba wszyscy zapominacie jak długi jest sezon, ile kontuzji może nas nękać. Ot spójrzmy na poprzedni sezon - to nawet nie kontuzja wykluczyła Suareza na 10 spotkań. I co w takiej sytuacji? przecież Lucas już wypadł na 3 miechy. W Premier League nie ma czasu na odpoczynek. Gramy w 4 rozgrywkach, więc potrzebujemy dużo sił. Myślę, że postać Carrolla - chociaż do taktyki, to fakt, nie pasuje jak ulał, i tak będzie kluczowa. Taki walczak będzie niezbędny na ostatniej prostej sezonu. Przecież nie zawsze ta piękna tiki-taka może zadziałać. Moze cos zaszwankuje? moze trzeba będzie na chwilę wrócić do prostych srodków? Dlatego mam nadzieję, że nasz kolos zostanie i rozwinie się jeszcze bardziej, jak to robi od ponad pół roku :)

Ericsoon5 | 30.08.2012 16:15

jey111 - Hazard 35 mil + 10 mil dla agenta i pensja dwa lub trzy razy większa od tej co ma Carroll.

anfield92 | 30.08.2012 20:03

Rozważcie kilka opcji.

Po pierwsze: Jeżeli Carroll rzeczywiście zostaje, to Rodgers prędzej czy później da mu szansę gry, choćby tylko z ławki, choćby tylko w Carling Cup.
Po drugie: Jeżeli tak już się stanie (to kwestia czasu) to Brendan będzie się musiał pokusić o alternatywny plan gry ułożony pod Andy'ego. Enrique wie jak ma grać na Niego, Gerrard również, Downingowi poza wrzutami nic nie wychodzi.
Po trzecie: dobrze, że boss się nie ugiął. Albo transfer, albo zostaje na Anfield. Koniec, basta!
Po czwarte: Wcale nie jest powiedziane, że zostanie. Kto wie czy to nie zagrywka czysto psychologiczna, taki znak dla potencjalnych kupców: albo wykładacie kasę na stół, albo spadówa.
Po piąte; pomimo tego, iż posiadanie szerokiego składu ma swoje niewątpliwe zalety, to nie cieszy mnie perspektywa oglądania najdroższego piłkarza na ławie.
Po kolejne: Są optymiści, którzy sądzą, że Carroll jest ambitny, ale są też realiści, którzy wiedzą, że nikt inny w tej lidze nie zaproponuje mu 80- 90 tysięcy funtów tygodniowo... Oczywiście widać naturalną poprawę gry u Carrolla, ale to raczej wynik bardziej dynamicznie prowadzonej gry oraz ciężkich treningów.
Po ostatnie: Nawet lubię gostka, ale futbol to biznes, a w biznesie nie ma miejsca na sentymenty. Więc albo się sprawdzasz, albo odchodzisz.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy