REKLAMA
REKLAMA

El. LM: Dynamo w grze o LM

dodał: Michał Machowski  |  źródło: eredivisie.pl  |  07.08.2012 22:09
Dynamo Kijów pozbawiło złudzeń rywala z Rotterdamu w rewanżu rozegranym na De Kuip. Ukraińcy wygrali 1:0, ale gola zdobyli dopiero w szóstej minucie doliczonego czasu gry, gdy Feyenoord postawił wszystko na jedną kartę.

Strzelec jedynego gola dla Feyenoordu w pierwszym meczu na początku rewanżu miał chrapkę na drugie trafienie w eliminacjach. Na początku uderzył tuż zza pola karnego tuż obok słupka, a po kilkunastu minutach  kapitalnie jego uderzenie wybronił Koval. Z przebiegu gry prowadzenie należało się gospodarzom już po pierwszej połowie, tymczasem na tablicy widniał rezultat bezbramkowy.

Drugę połowę Feyenoord powinien rozpocząć od zdobycia gola. Schaken znalazł się w stuprocentowej sytuacji, mógł zapytać bramkarza w który róg uderzyć, ale zamiast tego zmarnował prawdopodobnie piłkę meczową. Przewaga gospodarzy z minuty na minutę wzrastała. Koeman widząc słabnące Dynamo postawił na ofensywę i w miejsce Janmaata na ostatni kwadrans posłał do gry Vormera.

Gola gospodarzom zdobyć się nie udało, choć na boisku na pięć minut przed końcem w miejsce obrońcy Neloma pojawił się kolejny ofensywny gracz, Singh. W piątej minucie doliczonego czasu gry Brown Ideye zdobył jedynego gola dla Ukraińców, który pieczętował awans. Zwycięstwo na De Kuip ukraińskiego zespołu zasłużone na pewno nie było.

Za to młodzi piłkarze Feyenoordu mogą być dumni. Średnia wieku wyjściowej jedenastki Portowców to 23,5 podczas gdy w drużynie Dynama nie brakowało doświadczonych graczy i reprezentantów swoich krajów, jak chociażby Veloso czy Jarmolenko.

Feyenoord Rotterdam - Dynamo Kijów 0:1 (0:0)
0:1 Ideye 90' + 6

żółte kartki:
Feyenoord - Martins Indi 36', Leerdam 58', Cisse 63', Clasie 83'
Dynamo - Vukojević 45' + 1, Koval 69', Ninković 77'

Feyenoord: Mulder - Janmat (76' Vormer), Leerdam, Nelom (86' Singh), de Vrij, Martins Indi, Immers, Clasie, Cisse, Schaken, Fernandez (67' Cabral)

Dynamo: Koval - Betao, Popov, Mikchalik, Danilo Silva, Gusiew (81' Milevskiy), Veloso, Ninković (90' + 1 Garmash), Vukojević, Ideye, Jarmolenko


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 07.08.2012 22:45

Feyenoord odpadł troche na własne zyczenie... Mieli pare setek i coś z nich wpaść musiało, a nie wpadło... Zwłaszcza akcje gdzie sam na sam szło dwóch zawodników Feye po fatalnym wyrzucie z autu Popova można było dużo lepiej rozegrać...

Dynamo generalnie cały mecz stąpało po cienkim lodzie i niewiele brakło, aby to się na nich zemsciło, choć nie można powiedzieć iż oni nie mieli sytuacji... Mieli, ale mniej klarowne niż gospodarze... Jednak akcja bramkowa klasa...

W sumie Feyenoord nie ma się czego wstydzić, może pozostać jednak duży niedosyt, bo awans był w zasiegu, pomimo że rywal na papierze dysponuje znacznie wyższym potencjałem...

radeonn | 07.08.2012 23:42

Ajj jaka szkoda tego meczu! Liczyłem, że Feyenoord pokusi się o sprawienie niespodzianki w tym dwumeczu. No nic, trzymam kciuki za Feye w LE.

olajuwon | 08.08.2012 00:39

Ależ ci napastnicy Feyenoordu byli żenujący, czegoś takiego to ja dawno nie widziałm. Dwóch czarnych jeźdźców bez głowy miało przed sobą tylko bramkarza, tyle że Kali nie wiedzieć, kto ma kopać. O reszcie setek nawet szkoda gadać...

chochol | 08.08.2012 01:08

Można by rzec: "a nie mówiłem"
Pisałem po zakończeniu sezonu, że Feye to dobra drużyna ale LM to jednak trochę za wysoki progi zwłaszcza gdy nie ma najlepszych... Ale Dynamo to też przecież nie to samo co wcześniej! Słabo.

Mickey | 08.08.2012 02:46

Szkoda, bo akurat przydałoby się, żeby Dynamo odpadło.

Joker | 08.08.2012 16:25

chochol
No akurat Dnyamo to sporo zawodników kupiło, więc jest to mocno przebudowany zespół, a mimo to na 6 oficjalnych spotkań w tym sezonie wygrali 6! Także pomyśl jak beda grali gdy się dotrą, a oni nie kupili sobie byle ogórków, tylko podstawowego reprezentanta Portugalii: Veloso,  czy chocby Kranjcara, Taiwo, a także Marco Rubena... Czyli piłkarzy o uznanej w Europie marce, na których na ta chwile niestety nie stać żadnego klubu holenderskiego... No a nie wspominam już o tym, że gra tam cały tabun reprezentantów Ukrainy, którzy też slabi nie są...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy