REKLAMA
REKLAMA

Fornalik uzupełnił kadrę

dodał: maaarcin  |  źródło: goal.pl  |  03.08.2012 12:18
Selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik uzupełnił kadrę swojego zespołu na towarzyskie spotkanie z Estonią, które rozegrane zostanie 15 sierpnia w Tallinie. Powołania otrzymało pięciu zawodników, którzy na co dzień występują w polskiej Ekstraklasie. Szansę otrzymają między innymi Waldemar Sobota ze Śląska Wrocław i Arkadiusz Piech z Ruchu Chorzów.

Kadra reprezentacji Polski na mecz z Estonią:

Bramkarze: Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn) Przemysław Tytoń (PSV Eindhoven)

Obrońcy: Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Damien Perquis (FC Sochaux), Marcin Wasilewski (Anderlecht), Grzegorz Wojtkowiak (TSV 1860 Monachium), Marcin Kamiński (Lech Poznań), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa)

Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Eugen Polanski (FSV Mainz), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor Kulubu), Ludovic Obraniak (Girondins Bordeaux), Kamil Grosicki (Sivasspor Kulubu), Maciej Rybus (Terek Grozny), Janusz Gol (Legia Warszawa), Waldemar Sobota (Śląsk Wrocław)

Napastnicy: Robert Lewandowski (Borussia Dortmund), Artur Sobiech (Hannover 96), Arkadiusz Piech (Ruch Chorzów)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

keramb | 03.08.2012 14:26

Powołania dostało 20 zawodników.
2 bramkarzy,
6 obrońców,
8 pomocników
i 3 napastników.
Wśród powołanych brakuje 1 bramkarza i 2 obrońców.
Spotkanie z Estonią jest jedynym sprawdzianem przed meczem o punkty z Czarnogórą.
Powołanie tylko 20 zawodników to samoograniczanie się, ponieważ gdyby w spotkaniu z Estonią wynikły jakieś niespodziewane sytuacje, szczególnie jeśli chodzi o naszą formację obronną to wtedy nie ma możliwości zareagowania na to w sposób który byłby do przyjęcia w spotkaniu o punkty. Dlatego właśnie ja dowołałbym jeszcze 2 obrońców tj.: Komorowskiego i Glika. Obaj prezentują wysoki poziom i graja w solidnych klubach.
Poza tym moim zdaniem Wasilewski razem z Piszczkiem mogą na prawej stronie stworzyć wspaniały duet zawodników nie do przejścia w obronie i bardzo dobry w ataku.
Zresztą moim zdaniem w Borusii Piszczek nie jest klasycznym prawym obrońcą. Wtedy Kuba zostałby przesunięty na środek tuż za Roberta Lewandowskiego. Wtedy zrobiłoby sie miejsce na środku obrony dla kogoś z trójki zawodników: Kamiński, Glik, Komorowski.
Poza tym dla mnie równie ważna jak powołania będzie taktyka.
Myślę, że w tym względzie powinniśmy podążać za światowymi trendami i grać ustawieniem: 4-1-3-2 lub 4-1-4-1, które gwarantują zachowanie równowagi między grą defensywną a obronną.
Pozdrawiam.

Joker | 03.08.2012 17:34

Co Ty tu chłopie wymyslasz?
20 zawodników na jeden sparing to i tak za duzo, bo zagrać może tylko 17... Przed meczami elminacyjnymi bedzie kolejna tura powołań i tam Fornalik sobie tez powoła tylu ilu mu potrzeba... I tak z Estonią wszystkich nie sprawdzi, więc po co ma brać ich więcej niż 20? Żeby sobie z nimi potrenowac 2 dni? Bez przesady...

Piszczek nie gra jako klasyczny prawy obronca? Skąd Ci się to wzieło? To, ze gra ofensywniej niż przeciętny boczny obrońca to nie znaczy, że nie gra jako klasyczny prawy obrońca... Czesz robić z najlepszego bocznego obrońcy Bundesligi skrzydłowego? Nie żartuj... To samo z Kubą... To klasyczny skrzydłowy, gdzie on się nadaje do granai w środku pola? Poza tym Wasyl teraz także w klubie gra na stoperze, więc nie ma mu co już mieszać w głowie... Większość bocznych obrońców na stare lata wędruje na środek defensywy...

Co do taktyki to na pewno nie mozemy grać 3 def. pomocnikami, bo teraz to większość nawet odchodzi od 2 co bło przez ostatnie lata niemal normą... Teraz się stawia raczej na 1 def.pomocnika, 1 takiego box to box (tylko czy my mamy takiego na odpowiednim poziomie?) i 1 rozgrywajacego (takiego tez nie mamy - chyba, że ktoś sobie wreszcie przypomni o Radku Majewskim), ewentualnie typowego ofensywnego pomocnika (tu są Mierzejewski, Ludo i Wolski)... Na 2 napastników to nie mamy co grac, bo mamy tylko 1 napastnika, po co wsadzać do składu na siłe kogoś kto się nawet do kadry nie nadaje, a  jest w niej tylko dlatego, że lepszych brakuje... Mamy moim zdnaiem bardzo dobrych skrzydłowych (Rybus, Grosicki, Peszko czy Kuba) i to na gre skrzydłami powinniśmy postawić...
Generalnie mój wymarzony skład razem z rezerwowymi w sytuacji gdy wszyscy są zdrowi i w najwyższej swojej formie to:
Boruc(Szczęsny)-Piszczek( tu wakat, na razie trzeba pchać Wojtkowiaka, ale licze ze ten Modelski się ładnie rozwinie) Wasilewski(Glik) Perquis(Kamiński) Boenisch (Wawrzyniak) - Polanski (Dudka) Majewski (Matuszczyk) - Kuba (Peszko) Ludo (Mierzejewski/Wolski) Rybus (Grosicki) - Lewy ( może się ktoś objawi, bo na razie kogo by tu nie wpisać to będzie to nominacja na wyrost)

DolceVita | 04.08.2012 13:05

Niech w Turcji, Grecji i Rosji obserwują naszych piłkarzy bo tam często grają nieźle.

keramb | 04.08.2012 22:27

No nie, czy na Euro odnieśliśmy sukces?
Wydaje mi się, że zdecydowanie nie.
Więc trzeba zadać kolejne pytanie, dlaczego nie?
Nie możemy tkwić w tym co było i liczyć na to że zmiana trenera zapewni sukces.
Jeśli nie zmienimy taktyki gry i nie wykorzystamy możliwości naszych zawodników, to nic się nie zmieni, kolejna impreza i kolejna klapa.
Wiadomo, co do doboru zawodników to każdy może mieć własne preferencje, natomiast jeśli chodzi o myśl szkoleniową to ja byłbym za tym aby reprezentacja Polski i zespoły klubowe próbowały  podążać za światowymi trendami a nie szły w zaparte i uparcie tkwiły na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych grając dwoma defensywnymi pomocnikami.
Już kolejna mistrzowska impreza pokazała, że w ustawieniu 4-4-2 lub jeszcze bardziej defensywnym w tzw. choinkę, nie mamy czego szukać w konfrontacji z najlepszymi. Dlatego nie można w tym tkwić bez końca, tylko trzeba to zmienić. Powtarzam dzisiaj trendem jest to, że w drużynach występuje jeden, dwóch lub jak w przypadku Hiszpanii nawet trzech klasycznych rozgrywających oprócz tylko jednego pomocnika defensywnego, który operuje między obrońcami a klasycznymi rozgrywającymi. Kiedyś nie było w ogóle pomocników defensywnych 4-3-3, później było dwóch 4-4-2 a nawet trzech pomocników defensywnych 4-5-1. Obecnie wszyscy grają jednym pomocnikiem defensywnym w systemach: 4-1-4-1, 4-1-3-2, 4-1-5 (Hiszpania).
Dlatego moja szeroka kadra dobrana jest do systemu 4-1-4-1 lub 4-1-3-2
i na dzień dzisiejszy wygląda następująco:

                                         bramka: Tytoń
                   (rez. Fabiański, Szczęsny, Boruc,)

obrona:      Wasilewski,        Perquis,    Komorowski,     Boenisch
       (rez. Wojtkowiak,         Glik,         Kamiński,         Wawrzyniak)

pomoc defensywna: Polański,
                             (rez:  Krychowiak, Matuszczyk, Gol)

Pomoc ofensywna: Piszczek,        Wolski,        Peszko  
                  (rez. Pawłowski,       Obraniak,    Żyro)
                    (rez. Grosicki,         Majewski,    Rybus)

wolny elektron tj.: drugi rozgrywający lub drugi napastnik:
                                             Błaszczykowski,
                          (rez. Mierzejewski, Roger, Kucharczyk)

                                      Atak: Lewandowski,  
                             (rez.:Piech, Woźniak, Sobiech)

Na płycie boiska wygląda to w następujący sposób:
                                                                   
                                                                         napastnik    
       skrzydłowy                                                                                                              skrzydłowy
                                 rozgrywający 1                                               rozgrywający 2
                                                              pomocnik defensywny  
     boczny obrońca                                                                                                  boczny obrońca
                                         środkowy obrońca1          środkowy obrońca2  

                                                                         bramkarz
Co do powołania 6 obrońców a nie 8 na spotkanie towarzyskie to samoograniczanie się i nie zmienię zdania w tej kwestii. W spotkaniach towarzyskich wszystko zależy od tego jak umówią się trenerzy, czasem można nawet wymienić cały zespół. Mecze o punkty natomiast nie dają takich możliwości. Co do Łukasza, Kuby i Marcina to uważam, że należałoby z nimi porozmawiać co o tym wszystkim sądzą. Myślę, że raczej zgodziliby się ze mną.
Pozdrawiam.

keramb | 13.08.2012 08:59

Czasu jest mało, to fakt.
Nie można w takim razie powoływać na spotkanie kontrolne z Łotwą 20 zawodników a nie 23, tak jakby z obsadą pozycji na boisku było wszystko jasne.
Jeśli na jedyne spotkanie kontrolne powołuje się 6 obrońców a nie 8 to o co tutaj chodzi?
Obrona to nasza najsłabsza formacja a mimo to na spotkanie kontrolne powołuje się tylko 6 zawodników?
Wnioskuje z tego, ze selekcja już się zakończyła tylko po co w takim razie to spotkanie kontrolne?



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy