REKLAMA
REKLAMA

LE: Legia z nadziejami

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  02.08.2012 20:53
Legia Warszawa nie zdołała przerwać fatalnej passy w konfrontacjach z austriackimi zespołami. Drużyna Jana Urbana w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej uległa 1:2 SV Ried.

Trener Legii Jan Urban zdecydował się na dokonanie zmian w składzie w porównaniu do ostatniego meczu z Metalurgsem Lipawa. Na ławce rezerwowych zasiadł strzelec hattricka w tamtym meczu Marek Saganowski, którego w ataku zastąpił Danijel Ljuboja.

Od początku meczu lepsze wrażenie sprawiali piłkarze Legii, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce. Austriacy przede wszystkim starali się bronić dostępu do własnej bramki, a także wyczekiwali na okazję do przeprowadzenia szybkiego ataku. Na bramkę gospodarzy uderzać próbowali między innymi Radović i Kucharczyk, ale bezskutecznie.

Z biegiem czasu coraz częściej atakowała również drużyn Ried. Groźnie z dystansu uderzał Grossinger, ale Kuciak nie musiał w tej sytuacji interweniować. W ataku Legii bardzo starał się Kucharczyk, ale niewiele z tego wynikało. Ostatecznie w pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie nie doczekali się goli.

Trener Legii już od początku drugiej połowy zdecydował się na wzmocnienie ofensywy. W miejsce Gola na boisku pojawił się bowiem Saganowski. To jednak gospodarze w 52. minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Reitera z prawego skrzydła, do piłki dopadł Gartler i strzałem głową pokonał bezradnego Kuciaka.

Nie była to ostatnia zła wiadomość dla Legii. Warszawski zespół od 61. minuty musiał grać w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą kartką ukarany został Wawrzyniak. Obrońca Legii sprokurował w tej sytuacji rzut karny, który na drugiego gola zamienił Hadzić.

Legia nie zamierzała jednak rezygnować z walki o przynajmniej kontaktowego gola, który dawałby nadzieję przed rewanżowym meczem. Podopieczni Jana Urbana dopięli swego w 85. minucie. Po dośrodkowaniu Radovicia z rzutu wolnego, celnym uderzeniem głową popisał się Ljuboja. Była to ostatnia bramka tego pojedynku.

SV Ried - Legia Warszawa 2:1 (0:0)
1:0 Gartler 52'
2:0 Hadzić (k.) 62'
2:1 Ljuboja 85'

żółte kartki:
Ried - Riegler 36', Gebauer 82', Ziegl 84'
Legia - Wawrzyniak 49'

czerwone kartki:
Legia - Wawrzyniak 61' (druga żółta kartka)

Ried: Gebauer - Hinum, Reifeltshammer, Riegler, Schicker - Ziegl, Hadzić - Groessinger (60' Nacho), Reiter, Meilinger (79' Guillem Marti) - Gartler (71' Zulj)

Legia:  Kuciak - Jędrzejczyk, Astiz, Żewłakow, Wawrzyniak - Łukasik (72' Vrdoljak) - Kucharczyk (64' Rzeźniczak), Gol (46' Saganowski), Radović, Kosecki - Ljuboja

sędzia: Ante Vucemilović-Simunović Jr. (Chorwacja)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Matt81 | 02.08.2012 21:02

Lipa Lecha i Ruchu oby Legia przeszla

król Julian | 02.08.2012 21:17

Nie ma co, beznadziejna gra Legi. Może poza ostatnimi 10-ioma minutami, ale tak jak te 10 minut powinien wyglądać cały mecz, nie tylko jego końcówka.
Legia grała w tym meczy jak w sparingu. Po zawodnikach nie było widać zaangażowania, a tym bardziej woli zwycięstwa, chyba wyszli z przekonaniem że mecz sam się wygra.
Pierwsza bramka na obciąża konto Żewłakowa, to co zrobił nie przystoi wielokrotnemu reprezentantowi Polski.
Drugą żółtą kartkę dla Wawrzyniaka sędzia mógł sobie darować. Karny oczywiście słuszny, bo piłka leciała w światło bramki, ale Kuba nie zrobił najmniejszego ruchu ręką, a piłka leciała z taką szybkością, że nikt nie zdążyłby zareagować.
Dobrze że na koniec udało się strzelić chociaż tą jedną bramkę, bo to daje nadzieje w rewanżu.

Wydaje się że Legia może być jedynym polskim klubem, który przebrnie tą rundę eliminacyjną, bo Lech i Ruch raczej pogrzebały nadzieje już w pierwszych meczach.  

P.S.
Polska liga lepsza od szwedzkiej? Dobre sobie. Dwa razy nasz Szwedzi wydymali ;/

magiczny717 | 02.08.2012 21:25

Katastrofa. Nie wygrać z takim rywalem to wstyd. Znowu na drodze Legii staje zespół z Austrii i znowu porażka. No ile można? Tym razem słaby Ried. Bo nie oszukujmy się Ried jest słaby ale Legia jest jeszcze słabsza. Gdyby nie ten gol Ljuboi to bym napisał że po ptokach ale jeszcze jakaś szansa się mgli bo wystarczy u siebie wygrać tylko 1-0.

ICE MAN9 | 02.08.2012 21:38

Nie no Legia niema co płakać wszystko przed nimi wciąż to oni są faworytem tej rywalizacji, nie nazwałbym tego kompromitacją to nie jest zespół z Czarnogóry czy Wysp Owczych tylko zespół z Austrii.
Legia do przerwy przegrywa 2:1, ale myślę, że sobie poradzą, to chyba jedyny zespół który przejdzie przez tą rundę.

ICE MAN9 | 02.08.2012 21:39

król Julian
To tylko rankingi nie wszystko mówią, prawda jest taka, że i nasza liga i ich to poziom bardzo zbliżony.

król Julian | 02.08.2012 22:07

ICE MAN9
Jak bardzo poziom jest zbliżony pokazały dwa mecze przegrane 3:0. To nie były porażki 1:0 czy 2:1, ale nie będę się z Tobą spierał. Skoro uważasz że poziom jest zbliżony, to tkwij sobie w tym przekonaniu :)

ICE MAN9 | 02.08.2012 22:15

król Julian
No nie przesadzajmy, Szwedzkie kluby w ostatnich latach też za wiele w europie nie ugrały, poziom jest zbliżony i nasze kluby powinny z nimi walczyć jak równy z równym, no ale wyszło jak wyszło.

Joker | 02.08.2012 22:42

król Julian
Zobacz sobie ile Szwedzkich klubów wyszło ze swoich grup w europejskich pucharach przez ostatnie 4 sezony... Podpowiem Ci tylko, ze polskie kluby wychodziły w tym czasie 4 razy...
Nasze kluby dopiero przygotowywują się (o zgrozo!) do sezonu, a Szwedzi są w trakcie rozgrywek... Miej pretensje do idioty, który wymyślił, aby nasza liga startowała dopiero 17. sierpnia...


Oglądałem ten mecz i musze stwierdzić, ze piłkarsko Legia była troche lepsza... Austriacy podeszli pod bramke Legii 2 razy i strzelili 2 gole (znowu wyszła marność legijnej defensywy, bo z Łotyszami było to samo)... Poza tym ten karny, a w związku czerwona kartka mocno naciągane, bo Wawrzyniak został nastrzleony w ręke z bardzo bliskiej odległości, a ręke miał przy ciele, także tu sędzia się pośpieszył i skrzywdził Legie...

król Julian | 02.08.2012 23:19

Joker
Nie patrzę na to co było kiedyś, ważne jest to co jest teraz. A prawda jest taka, że nasza liga się uwstecznia, a kluby z roku na rok są coraz słabsze.
Lech jest już tylko cieniem drużyny walczącej z Juventusem czy Man City, Wisła to samo. O grze naszego mistrza nie będę się wypowiadał, a Legia stara się coś grać, ale poziom dzięki działaczom i tak spada.
W zeszłym roku w eliminacjach gra Legii wyglądała zupełnie inaczej, przynajmniej takie mam wizualne odczucie.  
Wisła odpadła z eliminacji LM ale w jednej fazie dalej niż Śląsk i z wynikami 1:0 i 1:3 z dużo lepszym rywalem.  
Jesteśmy coraz gorsi i z tym trzeba się pogodzić.

A co do meczu to nie jestem pewny czy go oglądałeś, albo zdrzemnąłeś się w pierwszej połowie przy tej grze, skoro twierdzisz że Austriacy 2 razy podeszli pod bramkę Legii.
Lubię Legie, ale staram się patrzeć obiektywnie i w tym meczu byli po prostu słabsi.
Niemniej jestem spokojny, bo uważam że w rewanżu, przed własną publicznością zagrają z dużo większym zaangażowaniem i awansują do kolejnej rundy.  

Joker | 02.08.2012 23:25

król Julian
Pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze... Nasze kluby niestety zamiast się bogacic to biednieja... Najbardziej widac to po Lechu i w mniejszym stopniu po Wiśle a także po pozostałych klubach, ja się z tym zgadzam... Ale uważam, że gdybyśmy zaczynali sezon normalnie to zarówno wczoraj jak i dziś polskie kluby osiagnełyby lepsze wyniki w pucharach, bo byłby lepiej do nich przygotowane... Nie ma co ukrywac, ze nasze kluby forme szykują na lige, puchary to dla nich miły (lub nie) dodatek... Choćby w Legii przeciez mówią, ze najwazniejsza jest dla nich w tej chwili liga...
Nie nie zdrzemnąłem się tlyko nie ogladałem od poczatku pierwszej połowy:) może dlatego... Ale jak widziałem statystyki to Austriacy oddali 2 celne strzały, więc coś w tym jest...

król Julian | 02.08.2012 23:46

Ale problemem jest to jak nasze kluby podchodzą do tych pierwszych faz eliminacyjnych. Jeśli Jaśko Urban mówi że szykuje formę na początek ligi, bo w pierwszych fazach i tak powinni takim składem personalnym sobie poradzić, to o czym tu rozmawiamy. Później mamy takie niespodzianki.
Bo skoro trener tak do tego podchodzi, to po cóż zawodnicy mają się spinać, przecież mecz sam się wygra ;/
Dziwi mnie to podejście, bo na miejscu władz klubu walczącego o wejście do LM zrobiłbym wszystko żeby się tam znaleźć. Sam awans i rozegrane mecze to jest jakieś 7,2 mln euro, do tego pieniądze za bilety i prawa telewizyjne, daje nam jakieś 10 mln euro! To w przypadku Śląska zwiększenie przychodów (biorąc pod uwagę ostatni sezon) o przeszło 140%. Jest o co grać.
Dlatego Legii się nie dziwię, że skupiają się na mistrzostwie. W Lidze Europy pieniądze są wielokrotnie mniejsze niż w LM.

1973_ck | 03.08.2012 03:18

To jest az smutne jak sie patrzy na wyniki polskich druzyn, zespol z Luxenburgu potrafil wyeliminowac Salzburg, rumunskie Vasuli tez dobry wynik taka niewiem nawet Trnava powalczyla i wygrala a u nas brak walki, brak zangazowania bo o umiejetnosciach nie ma co mowic nawet. Leje nas kto chce i jak chce trzeba by sie bardzo nameczyc zeby w tym momecie znalezc gorsza lige w europie.

fistek2000 | 03.08.2012 11:05

No jeszcze są szanse wygrać 1-0 i wychądzą:p



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy