REKLAMA
REKLAMA

LE: Ruch nie sprawił niespodzianki

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  02.08.2012 20:50
Ruch Chorzów nie był w stanie sprawić niespodzianki w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej. Niebiescy przed własną publicznością przegrali 0:2 z czeską Viktorią Pilzno.

W roli faworyta do tego meczu przystępowała trzecia drużyna czeskiej ekstraklasy, w której barwach od pierwszej minuty wystąpiło czterech zawodników, którzy grali w barwach reprezentacji Czech na Euro 2012.

W pierwszym kwadransie spotkania oglądaliśmy dość wyrównane spotkanie. Brakowało jednak klarownych okazji do zdobycia bramki. Z minuty na minutę coraz lepiej radziła sobie jednak Viktoria, która zaczęła stwarzać coraz większe problemy defensywie Niebieskich.

Ataki Czechów były coraz groźniejsze, natomiast piłkarze Ruchu nie potrafili w żaden sposób odpowiedzieć. Na bramkę strzeżoną przez Peskovicia uderzać próbowali Duris i Hora, ale bez efektu bramkowego. Obraz gry nie uległ zmianie do końca pierwszej połowy, która ostatecznie zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie nadal lepsze wrażenie sprawiali piłkarza z Pilzna, ale nie miało to przełożenia na podbramkowe sytuacje. Ruch bramce rywali zagroził w 58. minucie, gdy z rzutu wolnego uderzał Zieńczuk. Na posterunku był jednak Bolek.

Kilka chwil później bardzo groźnie było pod bramką Ruchu. Po uderzeniu Fillo piłkę z linii bramkowej wybijał Djokić. Peskovicia próbował także zaskoczyć Darida, ale futbolówka po jego strzale minęła bramkę Ruchu.

Trener gości w 73. minucie wprowadził na boisko Stipka. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę, bowiem zawodnik ten siedem minut później wyprowadził Viktorię na prowadzenie. Podopieczni Pavla Vrby nie zamierzali na tym poprzestawać i w 85. minucie zdobyli drugiego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Duris. Wynik nie uległ już zmianie.

Ruch Chorzów - Viktoria Pilzno 0:2 (0:0)
0:1 Stipek 80'
0:2 Duris 85'

żółte kartki:
Ruch - Straka 8', Piech 71'
Viktoria - Limbersky 40', Sevinsky 56'

Ruch: Pesković - Djokić, Stawarczyk, Sadlok, Szyndrowski - Zieńczuk, Straka (57' Lisowski), Malinowski, Janoszka (61' Starzyński) - Piech (81' Niedzielan), Jankowski

Viktoria: Bolek - Rajtoral, Sevinsky, Prochazka, Limbersky - Darida, Horvath - Fillo, Kolar (88' Hanousek), Hora (73' Stipek) - Duris (90; Hejda)

sędzia: Antonio Damato (Włochy)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

WorldX | 02.08.2012 21:03

To było do przewidzenia, jednak Viktoria Pilzno to nie ten poziom. Szkoda, Ruch ładnie sobie radził w poprzednich meczach.

magiczny717 | 02.08.2012 21:20

Szkoda mi Ruchu. Kiedy mają skład i jako tako grają to dostają niezłego rywala. Teraz pytanie co dalej? Jeżeli Ruch chce grać w fazie grupowej LE to powinien jednak wygrywać z takimi zespołami. Tym bardziej u siebie! Jeżeli w Chorzowie pada wynik 0-2 to wiadome jest że Niebiescy jeszcze muszą sporo się nauczyć. Niestety porażka która eliminuje ich z pucharów.

ICE MAN9 | 02.08.2012 21:33

Wiadomo, że faworytem tego dwumeczu była Viktoria, ale to przegrywać u siebie 0:2 to nie wypada jednak, bo w Pilźnie może być 3:0 i taki niehonorowy wynik na koniec 0:5 to byłby trochę wstyd, mogli chociaż u siebie powalczyć, żeby zatrzymać nadzieję.
Poza tym tak jak mówi magiczny717 jeśli się chce awansować do fazy grupowej LE to trzeba takie zespoły umieć eliminować.

Joker | 02.08.2012 21:46

Ja osobiście do Ruchu większych pretensji nie mam... Trafili naprawde mocnego rywala, z którym przegrać nie jest wstyd...
Macie racje, że Ruch poczynił ciekawe transfery i ma mocny skład, ale ma mocny jak na... Ruch. Bo to nie jest wcale mocny skład... Na słaby Metalurg to był b.mocny skład, ale na rywala który ma 4 reprezentantów Czech w składzie plus kilku gości, którzy grali w zeszłym seoznie w LM i całkiem nieźle się tam zaprezentowali to Ruch skład ma cieniutki...
Przykład Piecha... Z Metalurgiem strzelił 3 gole i zaraz wszysyc wpadli w zachwyt, przyszedł mocny rywal i Piecha nie ma...

magiczny717 | 02.08.2012 21:50

Joker
Co do Piecha to on sam meczu nie wygra. Lewandowski też nic na euro nie pokazał jak nie miał z kim grać to też go nie ma? A ja np. dalej będę za powołaniem go do kadry bo zasługuje na to.

ICE MAN9 | 02.08.2012 22:12

Joker
Bez przesady stracili wielu ważnych piłkarzy, to nie jest jakaś potęga, zespół z którym powinni powalczyć chociaż u siebie,  a tak gładko 0:2, może się skończyć jakimś pogromem.

Joker | 02.08.2012 22:48

magiczny
Z tym, że Lewy na Euro nic nie pokazał to akurat się nie zgodze... Był zdecydowanie wyrózniajacą sie postacią w naszej ekipie i robił co mógł... Poza tym nie porównujmy regionalnego strzelca z międzynarodowym:) Piech na Euro to sobie by piłki nawet nie kopnął:)

ICE MAN9
Pozostane przy swoim zdaniu... Stracili ważnych piłkarzy, ale kilku innych także ważnych zostało i to na Ruch starczyło, bo starczyć musiało... A czy było aż tak gładko? Statystykis strzałów dosyć wyrównane, wiec chyba aż tak gładko nie było... Nie weim trzeba byłoby się spytac kogoś kto oglądał mecz, tak po samych liczbach to ciężko się wypowiadać:)

magiczny717 | 02.08.2012 22:59

Joker
Tak wiem że Lewy jednak strzela tych goli więcej i to nie byle gdzie ale jest piłkarzem dużo lepszym. Gdyby tak do 27 lat jak Arek Piech grał u nas to kto wie co by z nim było ... Może i Lewy się wyróżnił z naszych na Euro najbardziej ale co z tego?(Jak dla mnie to zagrał przeciętnie) Nic bo przegrywa drużyna a nie jeden czy dwóch piłkarzy i tak samo był dzisiaj w Chorzowie. Sam Piech nie da rady wygrać meczu przede wszystkim z taką drużyną jaką jest Viktoria Pilzno.

Joker | 02.08.2012 23:05

magiczny
Ale mi nie o to chodzi, że Piech przegrał:) Tylko o to, że jak z Metalurgiem strzelał Piech to Piech był wielki, a ja wtedy mówiłem spokojnie, bo to tylko słabiutki rywal... Wtedy zresztą też nie strzelał sam Piech, a z pomocą drużyny:)
Dobra zostawmy ten temat... Bo przecież ja nie winie za te porazke Piecha...
PS. a Piech w Polsce w wieku 27 lat nie siedzi bez przyczyny... Po prostu dopiero w wieku 26-27 lat strzelił w sezonie w Ekstraklasie więcej niż 5 goli:) Trudno, żeby ktoś powazny zainteresował sie wcześniej takim napastnikiem...

magiczny717 | 02.08.2012 23:22

Joker
No ok może lepiej zostawmy ten temat zobaczymy co Piech pokaże jeszcze w Czechach w rewanżu.
Fakt Piech dopiero zagrał jeden dobry sezon bo wcześniejsze miał słabe ale już taki Brożek po świetnych latach gry nie odszedł do lepszego kluby za granicę (a szkoda) i dalej grał u nas i teraz widać tego rezultaty więc jakby Lewego wtedy Lech nie puścił to kto wie co by było teraz czy za rok.

Joker | 02.08.2012 23:33

Ja to już dawno mówiłem, że Broziu zrobił błąd... Albo powinien odejść w wieku 24-25 lat najpóźniej (wtedy był w mega formie), albo zostać w Wiśle do końca kariery i zostać legendą tego klubu... Wybrał rozwiązanie pośrednie, czyli chciał jeszcze troche pograć w Wiśle, aby coś dla niej zrobić i odejść, i okazało się ze to było złe rozwiązanie... W wieku 28 lat b. ciężko jest się już przestawić na granie w lepszej lidze, na znacznie wyższym poziomie, zwłaszcz napastnikowi...
Nais wyróżniający się piłakrze powinni robić tak jak Kuba czy właśnie Lewy... 2 dobre sezony w Ekstraklasie i szybki wyjazd do dobrego klubu w wieku 21-23 lat... Bo zobaczmy jacy poslcy piłakrze robią kariere za granicą... Ci, którzy wyjechali bardzo wcześnie, albo po prostu nigdy nie grlai w Polsce tylko w wieku kilkunastu lat już przyuczali sie w dobrym zagranicznym klubie jak chocby Szczęsny... Jak ktoś przegapi ten odpowiedni moment na wyjazd to nawet jak wreszcie wyjedzie to gdzieś do przeciętniaka odcinać kupony od dawnej sławy...

niebieski79 | 03.08.2012 07:19

Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cię w moim sercu jest Ruch i na dobre i na złe. A teraz do Pilzna wszyscy...

bzyk23 | 03.08.2012 08:48

Panowie nie oszukujmy sie wiktoria to nie ta polka...bylem na meczu widzialem...jesli chodzi o srodek pola i boki pomocy deklasacja...Ruch walczył chcial mial swoje okazje ale tak naprawde przegrał zasłuzenie. Dwoch ciekawych zawodnikow w wiktorii to nr.10 i 17. Pierwszy ociezaly niewiele biega ale rozgrywa kazda pilke koledze do nogi (musze tylko sprawdzic nazwisko). A jesli chodzi o Piecha kto byl to widzial jako jedyny potrafil zabrac sie z pilka do przodu wywalczyc faul...Jest naprawde w formie i Waldek na bank go powola i chlopak da rade. W porownaniu z takim leniem jak jankowski to maszyna do walki :) Reasumujac polska pilka to dno...ale i tak NAJWAZNIEJSZA JEST T/R\ADYCJA :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy