Polonia Warszawa i passa 10 meczów bez porażki
Polonia Warszawa w ostatnim czasie jest w bardzo dobrej dyspozycji. Stołeczna ekipa po poniedziałkowej wygranej może pochwalić się passą 10 spotkań bez porażki, legitymując się aktualnie dorobkiem 40 oczek. Do lidera, Wisły Kraków, stołeczna drużyna traci dziewięć punktów. Tymczasem po starciu z Wieczystą Kraków (2:1) szkoleniowiec Czarnych Koszul wciąż twardo stąpa po ziemi.
– Udał się nam rewanż za jesień, bo była to dotkliwa porażka. My o tym nie myśleliśmy, ale gdzieś tam z tyłu głowy zawsze się to ma, bo takie wyniki są rzadkie. W każdym razie dzisiaj Polonia to jest inny zespół. Przyjechaliśmy do Sosnowca zagrać dobre spotkanie. Na ile dobre? To łatwiej ocenić po meczu. Mogę powiedzieć, że ta pierwsza połowa była dobra, a nawet bardzo dobra – usłyszał Goal.pl od trenera Mariusza Pawlaka na pomeczowej konferencji prasowej.
– Te dwie sytuacje, które mieliśmy – naprawdę bardzo dobre, w zasadzie były trzy – gdybyśmy wykorzystali dwie, bo przeciwnik nie miał aż tak klarownej sytuacji w pierwszej połowie, to nie wiem, jak ten mecz by się dalej potoczył. Niemniej schodząc do szatni przy wyniku 0:0 z przeciwnikiem, który w każdym meczu stwarza wiele sytuacji, zdawaliśmy sobie sprawę, że trzeba zagrać z tyłu na zero i spróbować przynajmniej zdobyć bramkę – kontynuował szkoleniowiec Czarnych Koszul.
– Szczęście – patrząc po wyniku – sprzyjało zespołowi lepszemu, bo wygraliśmy spotkanie. Nawet gdy straciliśmy bramkę, to poszliśmy po następną i to cieszy. Intensywność tego meczu była naprawdę bardzo duża. Ci, którzy byli na stadionie, nie powiedzą, że nic się nie działo – podkreślił trener Polonii.
Siła przygotowania fizycznego kluczem do sukcesu
Trener ekipy z Warszawy pozwolił sobie także na kilka pochlebnych słów w kierunku trenera przygotowania fizycznego.
– Zawsze doceniam pracę sztabu szkoleniowego i tym razem chciałbym wymienić jedną osobę. To trener przygotowania motorycznego Maciej Bagrowski. Przyszliśmy razem do pracy półtora roku temu. Gdybyśmy nie byli przygotowani fizycznie na tak wysokim poziomie, nie osiągnęlibyśmy w zeszłym roku baraży. W tym sezonie też nie bylibyśmy w miejscu, w którym jesteśmy. Wiem, że trudno będzie to utrzymać, ale chodzi o to, że zespół jest w stanie grać z najlepszymi – powiedział opiekun Warszawian.
Warszawa może mieć nowego reprezentanta w Ekstraklasie
Polonia dzisiaj stoi przed realną szansą, aby reprezentować Warszawę w PKO BP Ekstraklasie. Mając na uwadze to, że w strefie spadkowej elity plasuje się obecnie Legia, niewykluczone, że to właśnie Czarne Koszule byłyby jedynym przedstawicielem stolicy. Na ten temat trener wicelidera Betclic 1. Ligi również się wypowiedział.
– Koncentruję się na swojej pracy. Oczywiście obserwuję Ekstraklasę i tabelę, ale przed nami jeszcze 11 meczów. Najbliższy z ŁKS-em jest najważniejszy. Od jutra regeneracja i przygotowanie do kolejnego spotkania – powiedział Pawlak.
– Presja będzie, przeciwnicy też będą walczyć o zwycięstwa i utrudniać nam życie. Musimy mieć dobry plan. Wierzę, że sztab znowu dobrze przygotuje zespół, a drużyna zareaguje tak jak dzisiaj – nawet w trudnych momentach. Możemy oddać rywalowi piłkę na chwilę, ale dążymy do wygranej – uzupełnił trener.
– To dla zespołu mocny impuls. Jesteśmy w dobrym miejscu, ale przed nami jeszcze wiele pracy. Nie wybiegam daleko w przyszłość. Jest 11 meczów i robimy wszystko, by być w tabeli jak najwyżej – zakończył Pawlak.
Do najbliższej przerwy reprezentacyjnej Polonia ma do rozegrania trzy spotkania. Zmierzy się w nich kolejno z: ŁKS-em, Pogonią Grodzisk Mazowiecki i Miedzią Legnica.









