Śląsk idzie w zaparte ws. meczu z Wisłą. Kuriozalne tłumaczenie prezesa

Śląsk Wrocław nie zmieni swojej decyzji ws. kibiców Wisły Kraków - to jasne. Jednak ze strony gospodarzy nadal otrzymujemy wypowiedzi dotyczące zbliżającego się meczu. Teraz głos zabrał Remigiusz Jezierski. Z prezesem Wojskowych rozmawiał Mateusz Miga z TVP Sport.

Wisła Krakow - Śląsk Wrocław
Obserwuj nas w
Mateusz Porzucek/ PressFocus Na zdjęciu: Wisła Krakow - Śląsk Wrocław

Śląsk Wrocław gotowy na „poświęcenia”. Wisła Kraków bez wsparcia

Sobotni hit Śląsk WrocławWisła Kraków odbędzie się bez udziału zorganizowanej grupy kibiców gości. Gospodarze tego starcia po raz kolejny uzasadnili swoją decyzję. W tej kwestii wypowiedział się także Remigiusz Jezierski. Na szczególną uwagę zasługuje odpowiedź prezesa Wojskowych na pytanie Mateusza Migi dotyczące potencjalnej kary.

– Kary pojawiłyby się prawdopodobnie przy wpuszczeniu kibiców gości, bo organizacja i bezpieczeństwo meczu byłoby bardziej zagrożone. Zobaczymy, jakie będzie stanowisko PZPN-u. Jako klub z dużym doświadczeniem w organizowaniu bezpiecznych widowisk sportowych, posiadający wysokie kompetencje w tym zakresie – co sam związek podkreślał we wspomnianych raportach – oceniliśmy, że dla bezpieczeństwa uczestników imprezy masowej lepsze będzie, gdy na stadionie nie pojawi się zorganizowana grupa kibiców gości. Nie wiem, jaka będzie reakcja PZPN-u, ale wiem, że problem nie pojawił się przy okazji nadchodzącego meczu i nie zniknie po nim. Za jakiś czas wróci, czy to w Betclic 1 Lidze, czy w PKO BP Ekstraklasie, po ewentualnym awansie Wisły, który jak wskazuje tabela jest bardzo prawdopodobny – przyznał Jezierski.

Wszystko wskazuje na to, że Śląsk jest gotowy zapłacić karę, niezależnie od jej wysokości. To może nie być koniec problemów Wrocławian. Jarosław Królewski zapowiedział wejście na drogę prawną.

POLECAMY TAKŻE