Radny pyta o „pakt antysprzętowy”
Pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków w ostatnim tygodniu wielokrotnie mocno grzmiało. Wiele burzliwych dyskusji oraz oświadczeń jednej i strony dotyczyło oczywiście sytuacji związanej z brakiem zgody klubu z Dolnego Śląska na wpuszczenie zorganizowanej grypy fanów Białej Gwiazdy. W rezultacie tej decyzji – która najprawdopodobniej była efektem nacisków na władze WKS-u – Wisła zbojkotowała spotkanie i pozostała w domu.
Teraz jednak spór wszedł na nowy poziom. Jeden z wrocławskich radnych, a dokładnie Łukasz Kasztelowicz, w dyskusji w mediach społecznościowych poszedł o krok dalej. Mianowicie zwrócił się do prezesa Jarosława Królewskiego z pytaniem, dlaczego kibice Wisły Kraków „nie chcą podpisać paktu?”. Chodzi oczywiście o tzw. pakt antysprzętowy środowiska pseudokibiców, którzy ustalają między sobą, że ustawki odbywać będą się bez użycia pałek, nożyk, kastetów, maczet itd. Szokować może jednak nie tylko samo pytanie, ale i styl całej wypowiedzi, który wywołał burzę w komentarzach.
– Zajmij się chłopie Twoimi kibicami, dlaczego nie chcą podpisać paktu, by Twoi nie latali z maczetami i nie zastraszali Polski. Wszyscy podpisali. Wisła nie. To oznacza, że chcecie latać z maczetami po boiskach. Normalni ludzie się boją. A Śląsk Wrocław nawet zamknął przed wami stadion – napisał na platformie X (dawniej Twitter) Łukasz Kasztelowicz, radny miasta Wrocławia z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.
Zobacz także: Dziennikarz The Athletic: To dlatego zająłem się sprawą meczu Śląsk – Wisła Kraków [NASZ WYWIAD]








