Ruch wygrywa, ale Fornalik patrzy szerzej. Wskazał jeden ważny fakt

Ruch Chorzów odniósł w meczu 24. kolejki Betclic 1. Ligi swoje dziesiąte zwycięstwo w sezonie i drugie z rzędu w roli gościa. Po spotkaniu radości nie ukrywał Waldemar Fornalik.

Waldemar Fornalik
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Waldemar Fornalik

Derby pełne walki. Ruch Chorzów wyszarpał cenne zwycięstwo

Ruch Chorzów wykonał w niedzielne popołudnie duży krok w kierunku awansu do strefy barażowej o awans do PKO BP Ekstraklasy. Niebiescy nie zagrali wybitnego meczu. Najważniejsze jednak dla kibiców Chorzowian jest to, że drużyna zainkasowała pełną pulę. Swoimi refleksjami po zakończeniu rywalizacji podzielił się szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.

– Przede wszystkim specyfika derbów na pewno dała o sobie znać. Było dużo ostrej, twardej, męskiej walki. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była taka, powiedzmy, trudna. Ogólnie trudno było złapać jakiś rytm, jakąś składną akcję i zbudować kilka sytuacji – usłyszał Goal.pl od trenera Waldemara Fornalika w trakcie pomeczowej konferencji prasowej.

– Mimo to myślę, że ze dwa razy dość poważnie zagroziliśmy. Raz Patryk Szwedzik za bardzo wypuścił sobie piłkę. Była też druga sytuacja Daniela Szczepana. Myślę, że druga połowa była już trochę lepsza w naszym wykonaniu. Jakbyśmy się przyzwyczaili do tego boiska, bo nie ułatwia ono gry drużynom, które tutaj przyjeżdżają. Z każdą minutą wyglądało to jednak coraz lepiej. Bardzo cieszymy się, że wygraliśmy ten mecz – uzupełnił szkoleniowiec Ruchu.

To & owo o meczu założycielskim

Szymon Szymański po starciu ze Stalą Rzeszów mówił przed kamerą TVP Sport, że to był mecz założycielski. Czy zgadza się z tym stwierdzeniem trener Niebieskich?

– Podchodzimy do tego spokojnie, z głową. Czy to był mecz założycielski? Oby tak było. W każdym razie wiemy, że to jest piłka. Wiele rzeczy się zmienia, wiele rzeczy się dzieje – powiedział Fornalik.

– Widzimy też, jakie drużyny grają w tej pierwszej lidze i jakie rezultaty padają. To, że od miejsca dziesiątego praktycznie do drugiego każdy myśli o ekstraklasie, pokazuje skalę rywalizacji – zaznaczył były selekcjoner reprezentacji Polski.

Zamieszanie w lidze i zielony stolik. Trener Niebieskich zabrał głos

W sobotę środowisko piłkarskie w kraju żyło sytuacją związaną ze spotkaniem Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, które może mieć skutki związane z odejmowaniem, a następnie przyznawaniem punktów przy zielonym stoliku, w zależności od tego, jak będzie przebiegał proces odwoławczy. O komentarz w tej sprawie został też poproszony szkoleniowiec chorzowian.

– To jest bardzo dalekosiężne myślenie. Na razie mam swoje przemyślenia odnośnie tego meczu i tego, co się wydarzyło. Niemniej nie mam wiedzy, która upoważniałaby mnie do oficjalnego zabierania głosu w tej sprawie – rzekł trener Ruchu.

Ekipa z Chorzowa kolejne spotkanie rozegra w najbliższą sobotę. Zmierzy się wówczas w roli gospodarza na SuperAuto.pl Stadionie Śląskim ze Stalą Mielec.

POLECAMY TAKŻE