vs
4
:
0
02 października 2011 r.| 14:30


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaAdam Lyczmański
  • Widzowie8 000

Relacja

Śląsk nie dał szans Polonii dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 02.10.2011 16:21

Śląsk nie dał szans Polonii

Sebastian Mila  |  fot. ASInfo

Śląsk Wrocław potwierdził w niedzielne popołudnie, że należy go zaliczać do głównych kandydatów w walce o mistrzowski tytuł. Podopieczni Oresta Lenczyka wysoko 4:0 pokonali przed własną publicznością Polonię Warszawa. Na listę strzelców wpisywali się kolejno Piotr Celeban, Sebastian Mila, Łukasz Gikiewicz i Dariusz Pietrasiak.

Spotkanie od początku mogło się podobać, gra toczyła się w dość szybkim tempie. Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli podopieczni Oresta Lenczyka. Po ładnej wymianie piłki, sprzed pola karnego uderzał Diaz, ale piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką.

Dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze, Polonia była nastawiona głównie na wyprowadzanie kontrataków. W większości wypadków skutecznie interweniowali jednak defensorzy. W 20. minucie niewiele brakowało, a prowadzenie objęłaby Polonia. Piłka trafiła przed polem karnym do Piątka, który zdecydował się na strzał. Piłka otarła się jednak o zewnętrzną część słupka.

Cztery minuty później piłka wylądowała w bramce Czarnych Koszul. Po dośrodkowaniu Mili z rzutu rożnego, Fojut zgrał futbolówkę na piąty metr. Tam dopadł do niej Celeban i dobrym strzałem pokonał bezradnego Przyrowskiego.

Polonia była bliska doprowadzenia do wyrównania w 33. minucie. Po centrze Jeża, najwyżej do piłki wyskoczył Cani, ale po jego główce futbolówka trafiła w słupek. W kolejnych minutach uderzeń próbowali Jeż i Bonin, ale wynik nie ulegał zmianie.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem Śląska, kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego na 2:0 podwyższył Mila. Było to pierwszy gol zdobyty w tym sezonie Ekstraklasy bezpośrednio z rzutu wolnego.

Od początku drugiej połowy do ataku ruszli podopieczni Jacka Zielińskiego, którzy uzyskali sporą przewagę. Ich akcje kończyły się jednak głównie na rzutach rożnych. Defensywa Śląska grała bardzo pewnie i nie dopuszczała rywali do bramkowych sytuacji. Kelemen musiał interweniować po strzałach Jodłowca i Trałki, ale nie były to bardzo groźne okazje.

Tymczasem w 63. minucie mogła paść trzecia bramka dla Śląska. Po błędzie Jodłowca, do piłki dopadł Diaz, ale w dobrej sytuacji przestrzelił. Wrocławianie opanowali sytuację na boisku i spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku.

W 77. minucie Śląsk definitywnie rozstrzygnął losy spotkania. Po szybkiej kontrze wyprowadzonej przez Sobotę, piłkę w polu karnym otrzymał Madej, od razu odegrał do Gikiewicza, który nie zmarnował dobrej sytuacji. Czarne Koszule straciły już wszelkie nadzieję na uzyskanie korzystnego wyniku. W doliczonym czasie gry Śląsk dobił jeszcze swojego rywala. Po dośrodkowaniu Mili z rzutu rożnego celną głowką popisał się Pietrasiak

Śląsk Wrocław - Polonia Warszawa 4:0 (2:0)
1:0 Celeban 24'
2:0 Mila 45+1'
3:0 Gikiewicz 77'
4:0 Pietrasiak 90+1'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

Morrin | 03.10.2011 17:23

Nic sie nie stalo! Teraz czas na reprezentacje wiec Zielinski ma czas do analiz. Za 2 tyg na K6 przyjedzie Gornik i tam trzeba zdobyc 3 oczka

Ahmm | 03.10.2011 09:34

Trochę tęsknię za Wisłą z wiosny, bo po tej drużynie spodziewałem się na prawdę wiele. Niestety niesłusznie jak widać.

Ahmm | 03.10.2011 09:32

No cóż, Śląsk chyba w tym sezonie zdobędzie mistrzostwo. Nie lubię tej drużyny bo nie grają zupełnie nic. Generalnie murują się, wykonają kilka zabójczych kontr i sprzyja im szczęście. Tak było w tym meczu, którego wynik jest chyba najbardziej niesprawiedliwym wynikiem jaki kojarzę. Polonia w pierwszej połowie była lepsza, 2 poprzeczki, 2 strzały zablokowane (które mogłyby się skończyć bramką). Natomiast Śląsk... jedna bramka z niczego, druga po pięknym strzale Mili więc tutaj nie można się czepiać.
Podobnie przecież mecz z Lechem, którego wynik sugeruje jakiś pogrom a równie dobrze mogło się skończyć... odwrotnie.

Szkoda trochę, że to Śląsk jest obecnie głównym faworytem do mistrzostwa, bo wyraźnie brakuje tutaj jakości piłkarskiej i takim systemem w Europie nic nie ugrają. Liczę na Lecha, Wisłę, czy nawet Legię bo to są drużyny ze sporym potencjałem i można już powiedzieć pucharowym doświadczeniem.

Joker | 03.10.2011 01:22

Imponuje mi gra Śląska w tym sezonie (zresztą w poprzednim tez)... Grają bardzo mądrą piłke i spokojnie punktują każdego rywala... Zwłaszcza świetnie radzą sobie z czołowymi ekipaki, które chca grac w piłke... Wtedy Śląsk atakuje z takiego przyczajenia, szuka kontr i stałych fragemntów gry (dziś aż 3 gole zdobyli w ten sposób).
Na taką lige jak nasza to jest świetny zespół... Na ta chwile po obejrzeniu 9 kolejek i większości spotkań papierwoych faworytów uważam, że Śląsk gra najlepszą piłke w kraju i jest faworytem do tytułu...
Grają zdecydowanie najrówniej, są skuteczni do bólu i najmniej chimeryczni...
Także z mojego punktu widzenia jak nie Wisła to tylko Śląsk. Życze im aby utrzymali obecną forme jak najdłuzej...

fanmadrid | 02.10.2011 21:57

Brawa dla WKS.Jeszcze niech tylko Wisla podgoni i bedziemy mieli super obsadzone dwa pierwsze miejsca.Trzej Krolowie Wielkich Miast Slask Wiselka Lechia Gdansk.Hala Madrid.

ICE MAN9 | 02.10.2011 18:27

Brawo wygrywamy kolejny bardzo ważny mecz i to jak wysoko, oby tak dalej.

Dumny Milanista | 02.10.2011 18:10

Śląsk już w tym sezonie pojechał leszka,polonię no i moją Legiunię,wyczyn nieprzeciętny,szacun.


Śląsk ma szansę ponownie zagrać w pucharach ;]

Dumny Milanista | 02.10.2011 18:06

Śląsk już w tym sezonie pojechał leszka,polonię no i moją Legiunię,wyczyn nieprzeciętny,szacun.


Śląsk ma szansę ponownie zagrać w pucharach ;]

maciek95 | 02.10.2011 17:59

Trzeba się przyzwyczajać, ze Śląsk zacznie na dłużej gościć w czołówce Ekstraklasy.

Mikas | 02.10.2011 17:00

tu nie chodzi o pewność tylko o punkty, Śląsk je zdobywa, dziś nie zagrali kluczowi zawodnicy a i tak przeciwnik dostał łomot, potwierdził to, że wygrana z Lechem to nie przypadek wrócili na właściwy tor ku fotela lidera !

Visca el Barcel | 02.10.2011 16:39

No jednak tutaj nie miało by znaczenia jeśli chodzi o trenera he,he...Śląsk ciekawie u siebie gra po za meczem Widzewa...Wrocławianie są tacy siebie pewni,że tylko oby im nie przyszła myśl o zajęciu 1 miejsca w tabeli:)
Szkoda,ze tak długo poczekamy teraz na mecz Śląsk-Wisła 26 listopada....

D.Ljuboja | 02.10.2011 16:36

Miejsce w tabeli Polonii jest zakłamane, ponieważ na 9 meczów aż 6 grali u siebie. To nie jest żaden faworyt do mistrzostwa. Wojciechowski zbudował słabszy zespół niż rok temu i znowu będzie w środku tabeli.

arsenal&wisla | 02.10.2011 16:23

Faworyt miał wygrac i faworyt zniszczył rywala. Zasluzone 1 miejsce w tabeli

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj