Wisła Kraków szykuje kolejne transfery. Jeszcze przed startem sezonu

Wisła Kraków sfinalizowała dotąd tylko dwa transfery, ale oczywiście pracuje nad kolejnymi wzmocnieniami. Dyrektor Zarządzająca Florentyna Kulig w programie "Studio Reymonta" zdradziła, kiedy kibice mogą spodziewać się nowych twarzy w zespole.

Vullnet Basha
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Vullnet Basha

Wisła pracuje nad wzmocnieniami. Taki jest cel

Wisła Kraków od trzech tygodni przygotowuje się do nowego sezonu. Ma za sobą zgrupowanie w Woli Chorzelowskiej, a teraz będzie trenować już na miejscu. Do tej pory dołączyło do niej dwóch nowych zawodników – bramkarz Marcel Łubik oraz obrońca Maxence Maissoneuve. Wydaje się, że to za mało, aby przystąpić do gry w Ekstraklasie i móc walczyć o coś więcej, niż tylko utrzymanie. Kadra wciąż ma braki, ale w klubie zdają sobie z tego sprawą. Nieustannie trwają prace nad kolejnymi wzmocnieniami.

Dyrektor Zarządzająca Florentyna Kulig ujawniła w programie „Studio Reymonta”, że Wisła negocjuje w sprawie transferów trzech zawodników. Potwierdza to wcześniejsze informacje TVP Sport. Ponadto klub przed startem sezonu chciałby dokonać nawet czterech ruchów przychodzących. W ramach 1. kolejki Ekstraklasy Biała Gwiazda zagra przed własną publicznością z GKS-em Katowice. Ten mecz zaplanowano na niedzielę 26 lipca, a więc już za niespełna trzy tygodnie.

Niewykluczone, że Wisłę czekają również jeszcze rozstania. Konkretne zainteresowanie w Austrii wzbudza Jakub Krzyżanowski. Sturm Graz zamierza się po niego zgłosić, ale ewentualna reakcja krakowskiego klubu na ten moment jest nieznana.

Kibice twierdzą, że na ten moment największym problemem w kadrze Wisły jest obsada środka pola – mimo powrotu Wiktora Staszaka z wypożyczenia oraz zatrzymania Marca Carbo i Jamesa Igbekeme.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

POLECAMY TAKŻE