Lewandowski nie porwał USA. Gwiazdy NBA zostawiły go daleko w tyle

Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire wywołał ogromne emocje w Polsce, jednak za oceanem odbiór okazał się znacznie spokojniejszy. Najnowsza analiza pokazuje jednak, że amerykański klub i tak szybko odczuł pozytywne skutki sprowadzenia polskiego napastnika.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Lewandowski jest już zawodnikiem Chicago Fire

Profil „SportsMarketing.pl” w serwisie X opublikował dane przygotowane przez firmę „IMMonitoring”, które pokazują skalę medialnego zainteresowania transferem Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire. W ciągu pierwszych 48 godzin od oficjalnego ogłoszenia amerykańskie portale opublikowały 413 materiałów poświęconych polskiemu napastnikowi.

Dla porównania zdecydowanie większym zainteresowaniem cieszyła się wymiana z udziałem gwiazdy NBA Ja Moranta. Według tej samej analizy transfer koszykarza wygenerował aż 1678 publikacji w amerykańskich mediach, co pokazuje, że piłka nożna wciąż nie dorównuje popularnością największym ligom sportowym w Stanach Zjednoczonych, jak NBA, NFL czy NHL.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Mimo mniejszego rozgłosu medialnego Chicago Fire i tak szybko odczuło korzyści z pozyskania jednego z najlepszych napastników ostatnich lat. Najbardziej widoczny efekt pojawił się w mediach społecznościowych.

W ciągu zaledwie dwóch dni od ogłoszenia transferu profil Chicago Fire na Instagramie zwiększył liczbę obserwujących o 25 procent. To pokazuje, że obecność Roberta Lewandowskiego natychmiast przełożyła się na wzrost zainteresowania klubem, nawet jeśli sama transakcja nie zdominowała amerykańskich mediów w takim stopniu, jak największe wydarzenia z innych dyscyplin sportu.

POLECAMY TAKŻE