Wisła Kraków na pewno go nie zastąpi. Królewski zapowiedział

Wisła Kraków najprawdopodobniej zagra w przyszłym sezonie w Ekstraklasie. Jarosław Królewski w wywiadzie dla "WP Sportowe Fakty" zdradził szczegóły dotyczące przygotowań do powrotu do elity. Złożył również deklarację ws. przyszłości dyrektora sportowego.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła ufa swoim pracownikom. Basha ma przed sobą kluczowe okienko

Wisła Kraków na trzy kolejki przed końcem sezonu ma dziewięć punktów przewagi nad trzecią Wieczystą Kraków. Jest już w zasadzie pewna awansu, ale oficjalnie może sobie go zagwarantować podczas piątkowego meczu z Chrobrym Głogów. Dla Jarosława Królewskiego celem pozostaje dodatkowo wygranie ligi – drugi Śląsk Wrocław traci do niej obecnie pięć „oczek”.

W klubie oczywiście przygotowują się już do nowego sezonu w elicie. Letnie okienko będzie kluczowe, bowiem trzeba odpowiednio wzmocnić zespół. Królewski potwierdza, że nie dojdzie do rewolucji kadrowej, natomiast Wisła musi sprowadzić przynajmniej kilku jakościowych zawodników.

Za transfery latem będzie odpowiadał Vullnet Basha, czyli dotychczasowy dyrektor sportowy. Królewski bardzo pozytywnie ocenia jego dotychczasową pracę i nie myśli o zmianie na tym stanowisku. Potwierdził, że nie dojdzie do tego nawet w przypadku dołączenia do klubu nowych inwestorów.

– Nie będzie zmiany na stanowisku dyrektora sportowego Wisły – mogę to twardo powiedzieć – w najbliższym sezonie. Co najmniej. Na dłuższą metę planować nie lubię, wiadomo. Nikt nie wie, gdzie na dłuższą metę będzie klub i generalnie świat. Dlatego rok to maksymalny dystans do planowania w tej sprawie. Ale nie ma możliwości, by teraz nastąpiła zmiana dyrektora sportowego. Nie ma też opcji, by pojawił się ktoś nad dyrektorem sportowym w pionie sportowym. Podobnie sprawa wygląda w przypadku innych kluczowych person w klubie – potwierdził Królewski w wywiadzie dla „WP Sportowe Fakty”.

POLECAMY TAKŻE