Akere z szansą od Vukovicia. To będzie wzmocnienie dla Widzewa?
Widzew Łódź ewidentnie potrzebuje nowego skrzydłowego. Wydawało się, że w nowym sezonie liderem może być Osman Bukari, ale ten trafił na wypożyczenie do Crveny zvezda. Do tej pory nie udało się też dopiąć żadnego z transferów, nad którym klub pracował – Marin Soticek się rozmyślił, a Darko Czurlinow wybrał ofertę Pogoni Szczecin.
Nieoczekiwanym wzmocnieniem dla Widzewa może być Samuel Akere, który został już skreślony podczas poprzedniego sezonu. Po niemrawej rundzie jesiennej łodzianie wypożyczyli go do NK Osijek. Tam nieco się odbudował, a po powrocie do klubu ma już tu pozostać. Mało tego, Aleksandar Vuković zamierza dać mu realną szansę, gdy tylko wyleczy kontuzję. W ciągu najbliższych tygodni powinien pojawić się na murawie.
– Baena robi wiatr, ściga się, ale wydaje mi się, że na jego pozycji będzie duża wiara w Akere. Rozmawiałem z panem Płatkiem, on sam go ściągał do Bułgarii. Akere potrafi też ściąć do środka i tam szukać zagrań – ujawnił Rafał Gikiewicz w programie Kanału Sportowego.
Akere w zeszłym roku uchodził za bardzo interesujący transfer Widzewa. W Łodzi jednak sobie nie poradził, ale pod wodzą Vukovicia może będzie mu łatwiej. Skrzydłowy zdążył już zaimponować dynamiką, odwagą i stylem gry.









