Korona przebiła Widzew. Vuković potwierdza
Kamil Jakubczyk w minionym sezonie błyszczał na boiskach Ekstraklasy. Choć Arka Gdynia spadła do pierwszej ligi, on miał bardzo duże szanse, by pozostać na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Tego lata łączono go z wieloma polskimi klubami – między innymi Jagiellonią Białystok, Lechem Poznań czy Widzewem Łódź. Finalnie batalię o jego podpis wygrała Korona Kielce, która sfinalizowała kolejny duży transfer. Wcześniej sprowadziła też Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze.
Transfer Jakubczyka do Korony był sporym zaskoczeniem. Okazuje się, że do samego końca walczył o niego też Widzew, ale kielczanie złożyli lepszą ofertę. Aleksandar Vuković przyznaje, że to właśnie głównie kwestie finansowe zadecydowały o tym, że młody pomocnik przeniósł się do Kielc, a nie do Łodzi.
– Nie ukrywam, że to jest profil zawodnika, który mi się podoba. Tutaj znowu wchodziły w grę kwestie wymagań finansowych. W dużej mierze myślę, że to one zadecydowały o tym, że poszukujemy innych opcji – przyznał Vuković w wywiadzie na kanale „Meczyki”.
Jakubczyk zaliczył w Ekstraklasie 31 występów, a jego dorobek to dwie bramki oraz asysta. Z Koroną związał się umową do połowy 2030 roku. Nieoficjalnie kwota transferu wyniosła około milion euro.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









