Wstrzymał wielki transfer. Vlahović postawił wszystko na jedną kartę
Dusan Vlahović znalazł się w centrum transferowych spekulacji po rozstaniu z Juventusem. Napastnik, który po wygaśnięciu kontraktu stał się wolnym zawodnikiem, nie zamierza jednak podejmować pochopnych decyzji. Jak informuje hiszpański „Sport”, reprezentant Serbii wciąż liczy na możliwość kontynuowania kariery w FC Barcelonie i właśnie dlatego nie daje ostatecznej odpowiedzi innym zainteresowanym klubom.
Według wieści znanego dziennika szczególnie zdeterminowany jest Besiktas. Turecki gigant miał przedstawić piłkarzowi niezwykle korzystne warunki finansowe. W grę ma wchodzić wynagrodzenie na poziomie 10 milionów euro za sezon oraz dodatkowa premia za podpisanie umowy wynosząca pięć milionów euro. Mimo to Vlahović nie spieszy się z zaakceptowaniem oferty.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Barcelona od dłuższego czasu analizuje rynek środkowych napastników i rozważa różne scenariusze na przyszłość. Serbski zawodnik pozostaje jednym z zawodników, którzy mogą wzmocnić ofensywę klubu z Camp Nou. Chociaż ewentualna operacja nie należałaby do najłatwiejszych. „Sport” podkreśla, że kluczową kwestią mogą okazać się oczekiwania finansowe zawodnika.
Na sytuację Serba zwracają uwagę również inne europejskie marki. W gronie klubów obserwujących rozwój wydarzeń wymieniany jest między innymi Bayern Monachium. Na razie jednak sam piłkarz skupia się na jednym celu. Wszystko wskazuje na to, że zanim podejmie decyzję o kolejnym kroku w karierze, chce przekonać się, czy Barcelona rzeczywiście zdecyduje się wykonać konkretny ruch.









