Lechia coraz bliżej katastrofy? W klubie cyrk
Lechia Gdańsk spadła z Ekstraklasy i niewiele wskazuje na to, by miała w tym sezonie do niej awansować. W 1. kolejce trener Władysław Łupaszko zmuszony był wystawić głównie młodzieżowców, co zakończyło się porażką jego drużyny z Pogonią Grodzisk Mazowiecki aż 0-3. Wciąż nie ma do dyspozycji największych gwiazd, w tym Tomasa Bobcka, Camilo Meny czy Rifeta Kapicia.
Sytuacja organizacyjna w Lechii jest fatalna. Na klubie ciąży zakaz transferowy, więc nie może zarejestrować sprowadzonych tego lata zawodników. Bobcek trenuje indywidualnie i czeka na transfer, choć do tej pory gdańszczanie odrzucali wszystkie oferty, jakie się za niego pojawiły. Wycena sięga dziesięciu milionów euro, ale trudno będzie przekonać kogokolwiek, by zapłacił takie pieniądze za piłkarza z drugiego poziomu rozgrywkowego.
Poza klubem jest także Mena, który wrócił do Kolumbii. Kapić wciąż liczy na transfer do Pogoni Szczecin. Niewiele wskazuje na to, by sytuacja Lechii się poprawiła – przede wszystkim musi zacząć sprzedawać swoich najbardziej wartościowych graczy.
Użytkownik FootballScout na portalu X przedstawił także kontrowersyjne zachowanie władz Lechii. Oczywiście wobec zawodników są spore zaległości finansowe, ale mają płacone tak, by nie przekroczyć terminu wyznaczonego w przepisach. Wówczas mogliby się ubiegać o rozwiązanie kontraktów z winy klubu.









