Olise zostaje. Real nie kontaktował się z Bayernem
Michael Olise w ostatnich tygodniach był intensywnie łączony z przenosinami na Santiago Bernabeu. Media rozpisywały się o tym przede wszystkim podczas trwania mistrzostw świata – Kylian Mbappe miał przekonywać go do transferu, a on sam ponoć przyznał swoim kolegom z francuskiej kadry, że chce grać dla Realu Madryt. Bayern Monachium przyglądał się temu z boku, konsekwentnie deklarując, że nie ma tematu jego odejścia.
W obliczu prawdopodobnego transferu Yana Diomande do Królewskich saga z udziałem Olise dobiega końca. Real Madryt był jedynym potencjalnym kandydatem, gotowym do wydania na niego ponad 200 milionów euro.
Tym razem Bayern triumfuje. Prezes klubu Jan-Christian Dreesen potwierdza, że francuski gwiazdor nigdzie się nie wybiera. Przyznaje przy tym, że jest zdumiony ilością fałszywych informacji, które pojawiały się w tej sprawie. Real Madryt na żadnym etapie nie podjął nawet próby kontaktu z Bawarczykami, więc o transferze od samego początku nie było nawet mowy.
– Oczywiście Olise zostanie w Monachium. (…) Nie dostaliśmy w jego sprawie żadnego listu, telefonu, maila. To zdumiewające, co potrafi być rozpowszechniane w mediach, kiedy samemu zna się prawdę – wytłumaczył Dreesen, pytany o sagę transferową z udziałem Olise.









