Real Madryt igra z ogniem? Głośne ostrzeżenie ws. Viniciusa
Real Madryt wciąż nie dopiął sprawy nowego kontraktu Viniciusa Juniora. Mimo że obecna umowa Brazylijczyka obowiązuje do czerwca 2027 roku. Przedłużające się negocjacje zaczynają budzić coraz większe emocje, a głos w tej sprawie zabrał były bramkarz Królewskich i reprezentacji Hiszpanii.
– Real Madryt spóźnia się ze wszystkim. Jeśli to prawda, że nie mają podpisanej umowy, Real Madryt będzie musiał go sprzedać – stwierdził Santiago Canizares cytowany przez „Mundo Deportivo” powołujące się na audycję „Tiempo de Juego” na kanale Cadena COPE.
Były golkiper zwrócił uwagę przede wszystkim na finansowy wymiar całej sytuacji. Jego zdaniem klub z La Liga nie może dopuścić do scenariusza, w którym jedna z największych gwiazd odejdzie bez kwoty odstępnego.
– Nie można stracić 100 czy ponad 100 milionów euro, pozwalając zawodnikowi, aby jego kontrakt wygasł. To niewybaczalna niegospodarność – podkreślił Canizares.
Od kilku tygodni media spekulują o przyszłości Vreprezentanta Brazylii. Pojawiają się informacje o zainteresowaniu ze strony Arsenalu, a także wieści, że Real analizuje różne warianty wzmocnienia ofensywy. Były bramkarz uważa jednak, że medialny szum nie musi oznaczać rychłego rozstania z Brazylijczykiem.
– Im więcej szumu wokół zawodnika, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że odejdzie – podsumował Canizares.
Mimo tych słów jedno pozostaje pewne, kwestia nowego kontraktu Viniciusa Juniora staje się dla Realu coraz pilniejsza. Upływający czas może tylko napędzać kolejne spekulacje.









