Kroupi chce do Barcelony. Problemem szalona wycena
Barcelona od wielu tygodni stara się o transfer Juliana Alvareza. To on został wytypowany jako wymarzony kandydat w miejsce Roberta Lewandowskiego, któremu wraz z końcem minionego sezonu wygasła umowa. Argentyńczyk podczas mistrzostw świata publicznie zakomunikować chęć opuszczenia Atletico Madryt, a media zgodnie twierdzą, że zamierza występować na Camp Nou. Problem w tym, że porozumienia między klubami nie ma i niewiele wskazuje na to, aby się to zmieniło. Atletico woli sprzedać swoją największą gwiazdę do zagranicznej drużyny, a nie wzmacniać ligowego rywala.
Wobec tego Duma Katalonii szuka też alternatyw. Ciekawą opcją jest Eli Junior Kroupi, który ma za sobą fantastyczny sezon w Premier League. Dla młodego Francuza był to debiutancki czas na Wyspach Brytyjskich, ale wykorzystał go w pełni. Dla Bournemouth uzbierał 13 bramek w 35 występach, a teraz może zaliczyć błyskawiczny awans sportowy.
20-latek cieszy się też zainteresowaniem ze strony Paris Saint-Germain, ale chce kontynuować karierę w Barcelonie. COPE ujawnia, że to jego wymarzony kierunek i ma nadzieję, że transfer uda się sfinalizować jeszcze w tym okienku. Zareagował bardzo pozytywnie na informacje o zamiarach hiszpańskiego giganta.
Na przeszkodzie stoi obecnie postawa Bournemouth, które nie chce tak szybko żegnać swojej młodej gwiazdy. Oczekuje za Kroupiego aż 130 milionów euro, co dla Barcelony jest oczywiście kwotą nieosiągalną.









