Za transferem Lewandowskiego do Chicago Fire stoi Joe Mansueto
Robert Lewandowski nie zaskoczył nikogo wyborem nowego klubu. Tak jak można było się spodziewać, postawił na MLS i Chicago Fire. Obecnie trwają pracę nad uzyskaniem wizy, która pozwoli mu polecieć do Stanów Zjednoczonych i rozpocząć treningi z nowym zespołem. Z drużyną z Wietrznego Miasta podpisał dwuletni kontrakt do czerwca 2028 roku.
Amerykański dziennikarz Joe Chatz w rozmowie z Przeglądem Sportowym opowiedział, jak wygląda sytuacja z wynagrodzeniem napastnika. W przypadku Messiego część pensji płacą firmy zewnętrzne. U Lewandowskiego taka sytuacja nie ma miejsca. Za wszystkim stoi tylko jedna osoba i jest nią Joe Mansueto, czyli właściciel Chicago Fire.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Za wszystkim stoi Joe Mansueto. Nie ma tu żadnych innych elementów. To nie jest jakaś skomplikowana ani niejasna transakcja. Nie ma w tym udziału Apple ani żadnej innej strony [tak jest w przypadku Messiego w Interze Miami]. Przedsięwzięcie jest finansowane przez klub Chicago Fire oraz jego właściciela, Joego Mansueto. I tylko przez nich. Właściciel nie oddaje żadnych udziałów w firmie, ponieważ w ostatnich latach włożył w ten zespół wszystko i chce teraz czerpać z tego korzyści. To w całości inicjatywa Joego Mansueto – powiedział.
Co więcej, dziennikarz uważa, że Lewandowski nie będzie zarabiał 20 milionów dolarów za sezon. Z informacji, które do niego dotarły, pensja piłkarza będzie dużo niższa.
– Nie, nie słyszałem o takich wartościach. Nie słyszałem, żeby liczby osiągnęły aż taki poziom. Wszystko, o czym słyszałem, wskazywało na niższe wartości – na pewno nie tak wysokie – przekonuje dziennikarz Joe Chatz.









