Tottenham znów chce zmienić trenera. Roberto De Zerbi może zastąpić Igora Tudora
Tottenham Hotspur notuje serię fatalnych wyników. Igor Tudor przejął stery londyńskiego zespołu niecały miesiąc temu, zastępując Thomasa Franka. Od tego czasu zespół przegrał jednak wszystkie trzy spotkania pod jego wodzą. Obecnie ekipa Spurs notuje serię pięciu porażek z rzędu w Premier League i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.
W związku z tym według doniesień zarząd postanowił nawiązać już kontakt z Roberto De Zerbim. Włoski taktyk wyrobił sobie markę w Anglii podczas pracy w Brighton. Choć wydaje się idealnym kandydatem do uratowania drużyny przed spadkiem, to objęcie jej w takiej rozsypce to ogromne ryzyko dla Włocha.
Co ciekawe w mediach pojawiło się nazwisko klubowej legendy, czyli Glenna Hoddle’a. Były trener Tottenhamu zasugerował niedawno, że chętnie wróciłby na ławkę, aby pomóc swojej dawnej ekipie.
Powrót Anglika mógłby poprawić fatalne nastroje w szatni i zmotywować piłkarzy do walki o utrzymanie. Jednak taki ruch jest mało prawdopodobny, ponieważ 68-latek od dawna nie prowadził żadnej drużyny. O tym, kto poprowadzi londyńczyków w końcówce sezonu, zdecydują najbliższe dni.
Zobacz także: Arsenal przeprowadzi rewolucję w składzie? Gwiazdy na wylocie









