Alvarez chce odejść, Simeone już go skreślił
Julian Alvarez bezpośrednio po jednym z meczów reprezentacji Argentyny na trwającym mundialu publicznie poinformował, że chce tego lata opuścić Atletico Madryt. Media zgodnie twierdzą, że marzy mu się transfer do Barcelony – zamierza więc odrzucić oferty Arsenalu czy Paris Saint-Germain, byle tylko wylądować w Katalonii.
Alvarez to w rzeczywistości główny cel transferowy Blaugrany, która potrzebuje nowego napastnika po odejściu Roberta Lewandowskiego. Pion sportowy uznał, że to właśnie gwiazdor Atletico Madryt byłby jego idealnym następcą. Jego kandydaturę zaakceptował już Hansi Flick, który ma świadomość, że Ferran Torres nie wystarczy mu do walki o najwyższe cele.
Atletico nie zamierza ułatwiać Alvarezowi odejścia. Strony wiąże długoletnia umowa, więc zainteresowane kluby muszą sprostać wymaganiom finansowym. Do tej pory madrycki klub odsyłał wszystkich do klauzuli wykupu, sięgającej 500 milionów euro. Wiadomo, że nikt nie zainwestuje takiej kwoty w jednego piłkarza, zatem wkrótce Atletico powinno zgodzić się na negocjacje.
W Madrycie nikt już nie liczy na Alvareza. „Sport” ujawnia, że jego postawą rozczarowany jest Diego Simeone, który nie chce go dłużej mieć w swojej drużynie. Dla niego liczą się tylko zawodnicy w pełni skoncentrowani, skupieni i zaangażowani w grę dla klubu, z którym są związani. Nie można tego powiedzieć o Argentyńczyku, liczącym na transfer do Barcelony.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









