Raphinha nie powinien być liderem Barcelony. Tak uważa Yamal
Barcelona w minionym sezonie sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii oraz Superpuchar Hiszpanii, ale nie zdołała zrealizować głównego celu, jakim był triumf w Lidze Mistrzów. Swoją przygodę w tych rozgrywkach zakończyła już w ćwierćfinale, gdzie lepsze okazało się Atletico Madryt. Drużyna Hansiego Flicka w kluczowym okresie była osłabiona, bowiem z problemami zdrowotnymi mierzył się Raphinha. Zastępował go między innymi Marcus Rashford, który niestety sobie nie poradził, a słabszymi występami stracił szansę na pozostanie w klubie na dłużej.
Blaugrana zrezygnowała bowiem z Rashforda i postawiła na transfer Anthony’ego Gordona. Angielski skrzydłowy ma być dodatkowym rozwiązaniem w ofensywie, a jego transfer pozwala Flickowi na przesunięcie Raphinhi do środka pola. „El Nacional” ujawnia doniesienia o potencjalnym zgrzycie w szatni Barcelony, w którym mogą wziąć udział dwie największe gwiazdy linii ataku – Lamine Yamal oraz właśnie Brazylijczyk.
Młodszy kolega ma uważać, że Barcelona nie może dłużej opierać się na Raphinhi. Nie chodzi o jego jakość piłkarską, która wciąż jest olbrzymia, ale dyspozycyjność i problemy z urazami. Podczas trwających mistrzostw świata doznał nawrotu kontuzji, z którą mierzył się w końcówce sezonu.
Flick powinien zareagować i przebudować wyjściową jedenastkę, tak aby Raphinha nie był już liderem ofensywy. Jeśli będzie częściej odpoczywał i siadał na ławce rezerwowych, prawdopodobnie pozwoli mu to uniknąć poważniejszych problemów ze zdrowiem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie









