Rodri czeka na porozumienie klubów
Rodri przebywa obecnie na urlopie na Ibizie i z niecierpliwością oczekuje zakończenia rozmów między Barceloną a Manchesterem City. Według „Sportu” reprezentant Hiszpanii poprosił działaczy Blaugrany, aby dopięli transfer najlepiej przed 12 sierpnia. Dzięki temu mógłby od razu udać się do Barcelony i rozpocząć treningi pod wodzą Hansiego Flicka.
Barcelona złożyła już pierwszą ofertę za pomocnika, jednak została ona odrzucona przez Manchester City. Katalończycy nie zamierzają się jednak wycofywać i przygotowują kolejną propozycję, która ma zmniejszyć różnicę między oczekiwaniami obu klubów.
Według doniesień Rodri poinformował już Manchester City o swojej chęci powrotu do Hiszpanii. Angielski klub ma szanować decyzję jednego ze swoich liderów i nie planuje blokować transferu. Warunkiem pozostaje jednak osiągnięcie porozumienia w sprawie kwoty odstępnego.
Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla całej operacji. Barcelona chce spełnić prośbę zawodnika i jak najszybciej zakończyć negocjacje. Źródło podaje również, że pojawiły się informacje o możliwym porozumieniu na poziomie 50 milionów euro, jednak na razie nie zostało ono oficjalnie potwierdzone. Jeśli transfer dojdzie do skutku, Rodri od razu dołączy do treningów z nowym zespołem, choć jego debiut może zostać przesunięty na początek września.









