Bernardo Silva ma dostać nową rolę
Rodri był głównym celem Realu Madryt do wzmocnienia środka pola. Królewscy jako pierwsi rozpoczęli rozmowy z reprezentantem Hiszpanii po mistrzostwach świata, jednak ostatecznie pomocnik zdecydował się kontynuować karierę w Barcelonie. Według źródła władze Realu zaakceptowały wybór zawodnika i nie zamierzają wracać do negocjacji.
Jak podaje COPE, w klubie obowiązuje jasna zasada. Real Madryt nie zamierza sprowadzać piłkarzy, którzy nie są w pełni przekonani do gry na Santiago Bernabeu. Działacze zrezygnowali również z poszukiwania innego defensywnego pomocnika przed końcem okna transferowego.
Według planów Jose Mourinho rozwiązanie ma znaleźć się wewnątrz obecnej kadry. Coraz ważniejszą rolę w środku pola ma odgrywać Bernardo Silva, który będzie występował głębiej niż dotychczas. Portugalczyk może tworzyć duet z Federico Valverde, Aurelienem Tchouamenim lub Eduardo Camavingą.
O miejsce za napastnikami rywalizować mają natomiast Jude Bellingham i Arda Guler. Szansę na większą rolę może otrzymać również Thiago Pitarch, jeśli pozostanie w klubie. W Realu panuje przekonanie, że obecna kadra dysponuje wystarczającą jakością i nie wymaga kolejnych wzmocnień w środku pola.









