Rajović rozczarowuje. Piłkarz Legii stanął w obronie napastnika

Mileta Rajović znów znalazł się pod ostrzałem mediów oraz kibiców. Kolejny raz zmarnował doskonałe okazje na zdobycie gola. W rozmowie z Weszło w jego obronie stanął Otto Hindrich.

Mileta Rajović
Obserwuj nas w
Sipa US / Alamy Na zdjęciu: Mileta Rajović

Hindrich stanął w obronie Rajovicia. „Jeszcze pomoże Legii”

Legia Warszawa pokonała Pogoń Szczecin w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy (1:0). W doliczonym czasie gry bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Zoran Arsenić. Wojskowi mogli dużo wcześniej zapewnić sobie komplet punktów. Kilka razy na przeszkodzie do zdobycia bramki stanął Mileta Rajović. Duńczyk nie tylko marnował własne okazje, ale także spalił pozycję przy strzale Łukasza Zjawińskiego.

Rajović spotkał się z olbrzymią krytyką ze strony ekspertów oraz kibiców. W Legii Warszawa wierzą jednak, że napastnik odnajdzie rytm i pomoże drużynie w tym sezonie. Otto Hindrich w rozmowie z Weszło stanął w obronie kolegi z zespołu.

Dla mnie Mileta jest bardzo dobrym napastnikiem. Już pokazał, że potrafi strzelać gole, ale w jego przypadku bardzo dużo zależy od pewności siebie. Kiedy odzyska pełną swobodę i zacznie znowu czuć się dobrze na boisku, jestem przekonany, że jeszcze nam pomoże – mówił Otto Hindrich w rozmowie z Weszło.

Rajović trafił do Legii latem tamtego roku za rekordowe 3 mln euro z Watfordu. Łącznie ma na swoim koncie 44 mecze, w których strzelił 10 bramek. Jego kontrakt ze stołecznym klubem obowiązuje do połowy 2029 roku. Szansę do zrehabilitowania się będzie miał w najbliższy weekend, gdy podopieczni Marka Papszuna zmierzą się przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin.

POLECAMY TAKŻE